Wypadł z drogi samochodem, zatrzymał się na polu
13:25 26-12-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 11 na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Zarajec, w tym samym miejscu, gdzie kilka miesięcy temu w tragicznym wypadku zginęły trzy osoby.
Kierujący pojazdem marki Renault, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi, pojazd następnie przeleciał nad przydrożnym rowem i zatrzymał się na polu.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Na miejscu nie interweniowały służby ratunkowe.
Galeria zdjęć
2017-12-26 13:18:02
(fot. Auto-Hol Kraśnik)
Nic nie stracił, postanowił pozwiedzać pole przy pełnej prędkości…
Oj zapłacisz mi za kukurydzę,zapłacisz.
kretynów kierująCYCH nie brakuje…
Ale w bezmylsnosci nikt nie pokona twoich kolezanek za kierowncą ,droga brunetko
sadząc po przydrożnym krzyżu miejsce złudnie bezpieczne dla miszczów prostej
ladne zdjecia ✝
Ten zakręt zweryfikuje, idiota czy nie.Tam 90 to max i to przy dobrej pogodzie.
Sportowe auto zobowiązuje
Zakręt jest dość ciekawy, to fakt, mocno wynosi z niego na zewnętrzną, jadąc czy od Kraśnika , czy też od Janowa, dodatkowo na tym właśnie łuku wyjeżdża się na otwartą przestrzeń na dużym wzniesieniu, wiatr jest tam zawsze i daje się we znaki, doskonale to widac po np. TIRach, przy pogodzie i warunkach jakie panowały dziś na tej trasie, nie trudno było pojechać na wprost na tym łuku, szczególnie osobie nie znającej drogi, inna sprawa że poszedł jak dzik w maliny…. I ładnych pare metrów przefrunął w powietrzu pokonując wdzięcznie wszelkie prawa fizyki 🙂 No i co myślę istotne, kierowca wcale nie był „najmłodszy” 😉
I ukazał się las , las krzyży
I niech się cieszy, że rodzina nie musiała tam drugiego krzyża postawić.
Przydrożny krzyż
Za lasem, tam gdzie drogi się schodzą,
Stary krzyż rozłożył swe ramiona.
I na ziemię Jezus z niego patrzy,
Gdy w swym bólu na drzewie, tym kona.
Patrzy ciągle na las, ten zielony,
I na chude kartofli poletko.
I na zboże co w maki, tak piękne,
Patrzy Jezus, choć cierpieć nielekko.
Kiedyś ludzie ten krzyż postawili
By im drogę pokazywał stale,
Jak nie zbłądzić czy to noc, czy śniegi
Więc on mówił, wskazywał wytrwale
I latami pokazywał drogę
Tam przybity do krzyża rękami.
Lecz dziś nikt na krzyż ten nie chce patrzeć
Bo świat chodzi innymi drogami.