Odwoził ojca do domu, wpadł do rowu i dachował. Jeden miał 3 promile, drugi nie był w stanie dmuchać
13:48 26-12-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek w miejscowości Zimno w gminie Łaszczów powiecie tomaszowskim. Około godziny 13:20 na lokalnej drodze dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący volkswagenem mężczyzna jechał od strony Łaszczowa w kierunku miejscowości Ratyczów. W pewnym momencie uderzył w krawężnik w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi, dachowało po czym zatrzymało się na kołach w przydrożnym rowie.
Pojazdem podróżowało dwóch mężczyzn: syn odwoził do domu ojca. Od obu z nich wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że 31-latek miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Jego ojciec był tak upojony alkoholem, że nie był w stanie poddać się badaniu.
Kierujący volkswagenem mieszkaniec gminy Jarczów nie po raz pierwszy w takim stanie ruszył w drogę. Wcześniej dwa razy zatrzymywali go policjanci za prowadzenie pojazdu po pijanemu. Nie posiadał też prawa jazdy, które stracił właśnie za jazdę pod wpływem alkoholu.
(fot. policja)
2017-12-26 13:47:25
Do odbytu przyłożyć,skutek murowany.
Ale co? Cos miałeś napisać i zgubiłeś wątek? Czy zasnąłeś nad tel/komputerem?
Może alkomat?
No i co mu zrobią? Ciekawe.
Bydło wykazuje więcej instynktu samozachowawczego, niz te dwa śmiecie…
pewnie to samo co pijanemu księdzu hi hi dojna zmiana krzywdy nie zrobi szkoda ,że tylko swoim
dojna zmiana została oderwana od koryta, tylko kwik jeszcze słychać
Kiedyś jeździli zaprzęgami konnymi, teraz ziemie oddali w dzierżawę konie po sprzedawali przesiedli się na mechaniczne konie i szleją , samochód nie wybacza błędów, koń tak bo potrafi sam trafić do stajni.
na szczęście tym już nie pojeździ . Ciekawe czy od razu go zamknęli na 3 mie3siące czy leczy kaca w domu pijus
W domu jest , stoi przy beczce z kiszoną kapustą i siorpie sok .
Dobre, dawno tak się nie uśmiałem.
A ile lat miał łojciec???
Cham ze wsi wyjdzie ale wieś z chama nigdy.
Dobre ….” Wcześniej dwa razy zatrzymywali go policjanci za prowadzenie pojazdu po pijanemu.” ..hoho to się chlopak wystraszył po poprzednich wpadkach i karze …teraz pewnie też się trżęsie ze strachu przed karą …a raczej pęka za śmiechu
I tam właśnie najwięcej pijusów należy szukać a nie na krajówkach z radarem gdzie i tak każdy wie że stoją.Działania pozorne policji od lat.