Wypadek rowerzystów na chodniku. Jeden z uczestników po alkoholu
11:09 28-08-2025 | Autor: redakcja
Wczoraj po godzinie 15.00 łęczyńska policja otrzymała zgłoszenie dotyczące wypadku z udziałem dwóch rowerzystów, który miał miejsce na chodniku w Łęcznej. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 32-letni mieszkaniec Łęcznej, jadąc chodnikiem w kierunku Lublina, podczas mijania 14-letniego chłopca, kierującego rowerem, zahaczył go kierownicą. W wyniku tego obaj uczestnicy przewrócili się.
Na miejscu policjanci sprawdzili stan trzeźwości rowerzystów. Nastolatek był trzeźwy, natomiast u 32-latka stwierdzono blisko 0,3 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala w Łęcznej. Młodszy rowerzysta nie odniósł żadnych obrażeń.
Funkcjonariusze wyjaśniają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Apelują jednocześnie do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie ostrożności, przestrzeganie przepisów i rozwagę podczas jazdy, zwłaszcza na chodnikach, gdzie mogą znajdować się piesi i inni rowerzyści.
0,3 promila, konfiskata roweru musi być.
Ci rowerzyści to zakała społeczeństwa, zabronić natychmiast.
Rowerzysta nie jeździ po chodniku.
Rowerowa patusiarnia nagina po chodnikach, mając obok jezdnię, po której jeździ się dużo lepiej.
Mogli jechać rowerami stacjonarnymi w dużym pokoju lub na siłowni. Zabawa identyczna.
To istna plaga, kiedy ktoś się za to weźmie i zakaże wreszcie tych pojazdów.
Hurrrrrrrraaaaaaaaaa jest Franio !!!!!!!!!!
Czy 0,3 promila alkoholu jest dopuszczalne?
Nie, od 0,2 do 0,5 grozi ten niższy mandat (tj. 1000 ziko) za to. Dostanie do tego jeszcze grzywnę za spowodowanie kolizji i za jazdę po chodniku, więc powinno być łącznie dwa z groszami.
0,3 promila! „Toż to sziok” jakby powiedział Pawlak do Kargula.
Po raz kolejny się potwierdziło, że rowerzyści (nawet, gdy jest obok droga dla rowerów) poruszają się jezdnią.
Gdyby rowerzyści jechali po tym chodniku dostawczakiem to skończyło by się na pouczeniu. A tak to będą mandaty. Za jazdę rowerem po chodniku.
Gdzie ja to czytałem, że rowerem najbezpieczniej to po chodniku?
w psychiatryku