Wypadek na parkingu hipermarketu. Dwie osoby trafiły do szpitala
16:18 16-11-2014 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 14:45 na parkingu jednej z galerii handlowych zlokalizowanych przy al. Witosa w Lublinie. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący fiatem około 30-letni mężczyzna, wyjeżdżając na jedną z głównych alejek parkingu, nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu nią volkswagenowi.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe oraz policja. Dwie osoby podróżujące fiatem, kobieta i mężczyzna, zostały przetransportowane do szpitala. Jak ustaliliśmy, nie doznali poważniejszych obrażeń ciała. W chwili obecnej lekarze wykonują szczegółowe badania.
Obaj kierowcy byli trzeźwi. Policjanci ustalają teraz szczegóły tego zdarzenia.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)

(fot. nadesłane – Bart – Dziękujemy!)
2014-11-16 15:53:38
Przyjechała wieś do miasta
na wsi co cie zrobili, miejski baranie.
do szkoły i pisać się naucz buraku !
Czego leczysz kompleksy w internecie? nie stać Cię na leki?
Tak się składa, że ma rację.
Seicento było „LUB”, VW „LU”.
Widziałem całość już „ex post” jak laweta po VW przyjechała.
Zwracam honor.
Poczytałem o P-13 i A-7… i wychodzi na to, prawie dwadzieścia lat żyłem w błędzie, sądząc, że P-13 oznacza coś bez A-7… a nie oznacza nic, bez A-7.
czy przypadkiem nie jest to skrzyżowanie równorzędne ?
a ty ślepy? nie widzisz znaków ustąp?
no właśnie nie widzę , oglądałem te zdjęcia i nic 🙂
a poziomych znaków to nie widzisz? i przez takich są wypadki.
te poziome bez pionowych to sobie można …. darować
Poczytaj baranku co oznaczają kielnie namalowane
Ano niestety jest 🙂
zanim cos napiszesz z ta wsia to sie zastanow dwa razy baranie taka mala rada na przyszlosc 😉
Musiał tym passatem nieźle przyspieszyć na długości 30 m i nie fatygował się hamować. Pod Carrefourem nie ma się gdzie rozpędzić.
Znam realia.Kierujący volkswagenem jechał ciut za szybko i to na nim skupią się działania prokuratury.Bo najważniejsze są statystyki a dwóch sprawców nabija je
niesamowicie.
Bzdury. Właśnie na odwrót, nie będzie ich interesowała prędkość paska.. Winny kierowca Fiata i koniec sprawy.
olo właśnie dlatego dochodzi do takich idiotycznych wypadków, proszę cię popatrz na jezdnię co tam namalowali, znaki poziome są tak samo ważne jak pionowe.
Znak A-7 „ustąp pierwszeństwa” ostrzega o skrzyżowaniu z drogą z pierwszeństwem.
Znak P-13 „linia warunkowego zatrzymania złożona z trójkątów” wskazuje miejsce zatrzymania pojazdu w celu ustąpienia pierwszeństwa wynikającego ze znaku pionowego A-7.
Nie ma znaku A-7? Nie obowiązuje znak P-13.
nie znasz sie to sie nie wypowiadaj
„Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący fiatem około 30-letni mężczyzna, wyjeżdżając na jedną z głównych alejek parkingu, nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu nią volkswagenowi.” brawa dla lubelskiej drogówki!
Co w momencie kiedy spadnie śnieg i nie będzie widać znaków poziomych?
Kierowca Fiata do sądu i ma sprawę wygraną,te malowidła to nie znaki tylko informacja gdzie łączą się 2 drogi na placu parkingowym. Były już takie przypadki i na takim parkingu obowiązuje reguła prawej ręki. Pozdrawiam manrek
Główna bo szersza ? Brak w tym przypadku oznakowania pionowego na tym skrzyżowaniu czyni je równorzędnym. Kolejna kompromitacja lubelskiej drogówki . Pewnie znowu będą przeprosiny i anulowanie decyzji tak jak to miało miejsce w przypadku rowerzysty potrąconego na skrzyżowaniu ulic Filaretów i Jutrzenki .
Decyzja kto jest winien jeszcze nie zapadła. Podane ustalenia, tak jak zaznaczono w materiale są wstępne. Winnego ustali dochodzenie.
Pozdr.
red
jest to dziwna sytuacja, jeżeli policja nie potrafi od razu ustalić sprawcy w tak banalnej sprawie, muszą prowadzić dochodzenie, to jak kierowcy mają podejmować decyzję w kilka sekund ????
Nie jest dziwna sytuacja. Jak można ustalać czyjąś winę bądź też niewinność bez obecności jednej ze stron zdarzenia (zostali przetransportowani do szpitala). Raczej nikt z nas by tego nie chciał. Dopiero po ich przesłuchaniu, zapadną decyzję co do sprawcy zdarzenia.
W przypadku kiedy uczestnicy zdarzenia trafiają do szpitala to nie policjant orzeka o winie konkretnego sprawy, tylko sąd. Jeżeli poszkodowani spędzają więcej niż 7 dni w szpitalu, wtedy zdarzenie kwalifikuje się jako wypadek i dokumentację przygotowują policjanci. Jeżeli uczestnik zdarzenia wychodzi ze szpitala po dwóch godzinach, wtedy zdarzenie można zakończyć kolizyjnie. Nic dziwnego w tym, że policjanci nie wypowiadają się o winie któregoś z kierujących. Nawet wtedy jak obaj mówią, że było tak a tak i obaj nie przyznają się do winy, pomimo tego, że policjant wskazuje na winnego. Wtedy także sąd decyduje, ale wcześniej trzeba ustalić przebieg zdarzenia i przesłuchać świadków. To co nam się wydaje takie banalnie i proste – nie jest takie oczywiste na ulicy podczas zdarzeń. I policjant w wielu przypadkach nie wypowiada się o winie a przygotowuje stosowną dokumentację do zdarzenia i w trakcie właśnie dochodzenie wyjaśniają szczegóły wypadku czy kolizji. Czasami najprostsza kolizja kończy się sprawą w sądzie. Tobie może się wydawać taka sprawa banalna, ale nie zawsze taka jest. Tutaj ciekawy materiał na temat parkingów pod marketami http://dobryautomechanik.pl/jakie-zasady-obowiazuja-na-parkingach-przed-hipermarketami/ – pozdr
A jednak policjanci coś ustalili tu cytat z artykułu ” Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący fiatem około 30-letni mężczyzna, wyjeżdżając na jedną z głównych alejek parkingu, nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu nią volkswagenowi.”
Powinni tam postawić normalne znaki informujące o pierwszeństwie. Według mnie to właśnie kierowca fiata jechał dobrze: „zasada prawej ręki”.