Wypadek na nowym dworcu w Lublinie. Dwie osoby zostały potrącone przez trolejbus (zdjęcia)
16:14 04-07-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątek około godziny 12 na nowym dworcu autobusowym w Lublinie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o potrąceniu dwóch osób przez pojazd komunikacji miejskiej. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, policja oraz nadzór ruchu MPK.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż kierująca trolejbusem kobieta poruszała się od strony ul. Gazowej w kierunku przystanku zlokalizowanego przy poczekalni. Wjechała w znajdujące się na przejściu dla pieszych osoby.
Potrącone zostały kobieta w wieku 54 lat i 74-letni mężczyzna. Młodszą z poszkodowanych ratownicy medyczni opatrzyli na miejscu, starszego przetransportowano do szpitala. Teraz funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające.
Praca kierowcy to ciężki kawałek chleba, zarobki nie adekwatne do wykonywanych czynności. Współczuję kierowcy. Poszkodowanym życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiam i odpuście złośliwe komentarze
Ktoś ślepą zmuszał do podjęcia pracy w MPK?
Bo nikt normalny nie weźmie na siebie takiej odpowiedzialności.
Jak to jest, że MZA w Warszawie potrafi kierowcom płacić normalnie, a MPK w Lublinie nie potrafi?
Wyjaśnię – w MZA pracuje 4700 osób, a ponad 3600 z nich to kierowcy.
W MPK pracuje ponad 1200 osób, z czego trochę ponad 600 to kierowcy.
Do tego monstrualnie rozdęty ZDiTM (sam dawny ZTM zatrudniał 120 pierdzistołków).
Czyli jeden kierowca zasuwa w Warszawie na 1/3 niekierowcy, a w Lublinie na ponad jednego niekierowcę.
Nikt nikogo nikogo nie zmusza . W Polsce tylko górnicy są zmuszani do pracy
jakby lepiej zarabiała to by lepszy wzrok miała czy interesowała się praca ??prawka już niema na minimum 3 miechy a później kto wie
Z całym szacunkiem, ale widać że kompletnie nie masz nic wspólnego z pracą kierowcy. Tutaj nie jest kwestia zarobków a niedocenienie,stres,nerwy,czas ,rutyna, zmęczenie itd każdy popełnia błędy, nie trzeba dużo do nieszczęścia i nie ważne czym się zajmujesz. Doszło do wypadku, Nikt ani nic tego już nie zmieni. Nie rozumiem ataków czy kobie
To dopiero trzeba mieć szczęście… Autobusy jeżdżą jak przystało na miasto wojewódzkie dwa razy na godzinę i akurat trafili. Nic, dużo zdrowia.
Tam akurat ruch jest spory, bo wszystkie linie które mogli skierować na dworzec na niego skierowali.
Ale widoczność miała kobieta doskonałą, bo ze zdjęcia wynika, że skręcała w lewo w stronę przystanku przy samym budynku dworca – nie ma szansy, że jej ten 74-latek wybiegł gdzieś zza krzaka, bo tam Pani betonoza jest od tamtej strony, tak kochana przez naszego skarabeusza i jego minionki z ratusza.
Tam często są niebezpieczne sytuacje. I jeszcze slabo oznaczone przystanki, podróżni się mylą.
To cud ,że przy takim ruchu i tyłu przejściach dla pieszych, przejazdach dla rowerów, dopiero teraz to się stało. Tam trzeba mieć oczy w każdą stronę, a i tak przy zmęczeniu i pechu można kogoś potrącić.
Tam trzeba zmienić pierwszeństwo przejazdu, tak by komunikacja mogła z dworca wyjechać. Teraz to jest jak w Indiach.
Te przejścia dla pieszych w tym miejscu to jest dopiero nieporozumienie. Tam powinny być tunele lub kładki i tamtędy cały ruch pieszy skierowany. To co się tam wyprawia to jest masakra jakaś, ludzie z pobliskich wsi biegają jak tylko chcą, nie patrzą w ogóle czy coś jedzie, grunt to zdążyć na busa, bo przecież własne życie i zdrowie się nie liczy.
Więcej powinni tych przejsc tam zrobić!! I pierwszeństwo dla zdezorientowanych biegających bezpośrednio z peronu na peron!!
Są ledwie dwa – na początku i na końcu przystanku.
A i tak ludzie łażą pomiędzy przystankami pośrodku, bo tak to „dobrze” wszystko opisane i oznaczone tam jest.
Słuchajcie, ja miałam niedawno właśnie na tym przejściu sytuację, w której będąc na pasach musiałam przyspieszyć kroku bo jechał autobus. No nie jechał wolno aż sobie pomyślałam, że cholera co mu tak spieszno. Jestem osobą dość energiczną więc dziarsko przechodzę przez wszelkie przejścia (i nie tylko) ale gdybym szła z mamą, która nie przebiera tak kubotkami jak ja to kto wie jak wyglądałoby pokonanie tego miejsca.
Ponieważ kierowca wiedział że jesteś dziarską Iwoną i wiedział że nie należysz do powolniaków. Zapewne jeszcze cię erotycznie zlampił.
A myślałem, że ten dworzec stoi gdzieś w swietokrzyskiem. 3,14ździ tam jak w kieleckim.
No ale ładny ładny.
Kierownica zawodowa. Co za ślepe babsko. Już kilka lat temu tez byłaby taka co na głębokiej w słupek przywaliła.
Czy badania psychomltoryczne to jest fikcja w naszym kraju? A może ZTM i MPK mają za dużo kierowników i za dużo im płacą? Przez co nie ma pieniędzy dla kierowców?
No to 5ty wypadek z udziałem kierującej. Była quadra, no i jest Penta!