Wypadek na al. Unii Lubelskiej. Poszkodowana hulajnogistka trafiła do szpitala
14:30 25-05-2026 | Autor: redakcja
W poniedziałek po południu, po godzinie 13.00, na al. Unii Lubelskiej doszło do groźnego wypadku z udziałem młodej kobiety poruszającej się hulajnogą oraz samochodu osobowego marki Opel. Do zdarzenia doszło w rejonie przejazdu dla jednośladów.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący Oplem jechał od strony ul. Fabrycznej i skręcał w prawo w al. Unii Lubelskiej. W tym miejscu doszło do zderzenia pojazdu z kobietą, która poruszała się przejazdem dla jednośladów.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policjanci. Poszkodowana kobieta doznała obrażeń głowy i została przewieziona do szpitala.
Funkcjonariusze wyjaśniają obecnie szczegółowe okoliczności wypadku. Policjanci będą ustalać m.in. dokładny przebieg zdarzenia oraz to, kto miał pierwszeństwo w miejscu, w którym doszło do potrącenia. W rejonie Gali występują duże utrudnienia w przejeździe. Kierowcy muszą liczyć się ze spowolnieniem ruchu i możliwymi zatorami.

fot. nadesłane

fot. nadesłane
dzisiaj widziałem jak gościu na hulajnodze jedzie 60km/h, jak z taką prędkością wjeżdżają na przejścia, to powodzenia dla kierowców
Jak to zmierzyłeś że jechał 60km/h?
No jak? Jechałem 50, a on mnie wyprzedził mózgu
A ja widziałam orła cień 🙂
Tak jeżdżą a jak widzą policję to zatrzymują się, żeby sterownik zresetować i przywrócić ograniczenia.
oj straszne a samochody ile jeżdżą, każdy 50 w mieście?
Zastanawia mnie dlaczego , nie wprowadzą bezwzględnego obowiązku zatrzymania się przed przejsciem dla pieszych i przejazdu przez przejazd dla jednośladów ? Bez wyjątku czy to pieszy , rowerzysta , hulaigonista czy inny rodzaj transportu . Przecież to takie banalnie proste rozwiązanie , które zapobiegłoby wielu takim sytuacjom . Ma się zatrzymać i tyle .
To jeszcze wytłumacz co dalej?
Powiedzmy, że „bezwzględnie” zatrzymuję się przed przejściem.
Sprawdzam i upewniam się, że mam „zielone światło”.
Mogę już wejść na przejście czy mam czekać aż na horyzoncie nie będzie żadnego pojazdu zbliżającego się do przejścia?
Bo przecież tacy jak ty, to potrafią pewnie tylko w kółko powtarzać, że ci, którzy mieli pierwszeństwo to leżą na cmentarzach.
I jeszcze napisz, że ty zawsze zatrzymujesz swój pojazd na każdym skrzyżowaniu bez względu na pierwszeństwo.
No chyba, że masz znak B-20… wtedy nawet nie zwalniasz… 🙂
Zapomniałeś o pociągach. Gdyby te musiały się zatrzymywać przed przejazdami kolejowymi to też sporej części wypadku dałoby się uniknąć.
Jak to jest, że samochodzistom tak ławo przychodzi wymaganie przestrzegania nakazów i zakazów dotyczących innych uczestników, ale z przestrzeganiem przepisów dotyczących ich samym jest taki problem?
,,Bez wyjątku czy to pieszy , rowerzysta , hulaigonista czy inny rodzaj transportu” … dlaczego nie wymieniłeś samochodu? Zapomniałeś?
Bo jest to przejście przez jezdnię, a nie przejazd przez chodnik…
Mylisz się,
To takie banalnie proste. Wystarczy się zatrzymać. Ale skoro to takie banalnie proste to dlaczego zatrzymanie się na STOPie (czy tym bardziej przy zielonej strzałce) sprawia samochodzistom taki duży problem?
Obowiązek zatrzymania to jest wprowadzony. Tylko nie stosują go ci, których ten obowiązek dotyczy i dlatego przeważnie są najbardziej poszkodowani. Pamiętaj, zbliżając się rowerem do przejazdu dla rowerów masz obowiązek zatrzymać się,. To samo dotyczy innych pędzących jednośladami przez PDP. Poczytaj Kodeks Ruchu Drogowego. Jeśli chodzi o pieszych jest nieco inaczej. Kierowca ma tylko zachować szczególną ostrożność i w razie konieczności zatrzymać się.
Czy osoba hulajnogująca dokona napraw auta?
A to nie samochód rozjechał hulajnogę? Kierowcy wymuszają tam na pieszych i rowerzystach soje ,,pierwszeństwa”
A macie u siebie redaktorzystki?
obawiam się że tutaj mamy do czynienia jedynie z osobami copywriterskimi
Jak już to redaktorki.
No to idąc Waszym tokiem nie powinno się pisać/mówić Ministra, tylko Pani Minister. To, że jakis dzban każe nam krzywo mówić, to nie znaczy, że głupoty trzeba powielać. Ona jest żołnierzem czy żołnierką? A może identyfikuje się jako osoba żołnierzowa? Wychodzi na to, że żona kreta to kretynka.
A reżyserkę?
Wystarczy sobie skorzystać z dostępnego słownika online, to nie jest trudne, nie ma konieczności stawiać takich pytań.
Kierowcy śmigający od Fabrycznej w stronę Unii rzadko skręcając zwalniają, nie mówię o zatrzymaniu się. Obok jest następne niebezpieczne miejsce: wyjazd z parkingu galerii gdzie rozpędzone galerianki z impetem zajeżdżają drogę i pieszym i rowerzystom. Szloda że nasi dzielni funkcjonariusze w mundurach w ramach poprawy bezpieczeństwa zamiast markowanych działań nie wezmą się za wymuszenia na tym skrzyżowaniu
ulokowanie galerii z parkingiem praktycznie na rondzie ?
Hulajnożyni
Już parę lat temu chłopaczek młody tam oberwał .
bo powinna tam być zielona strzałka
Tam powinna być rozłączona faza zielonego dla pieszych i samochodów skręcających w prawo.Ruch jest zbyt duży i trudno czasem ogarnąć go , by było bezpiecznie. Ale kogo to? Jest jak jest.
Próżne wasze zawistne komentarze, czekamy na ekspertyzę Frania.
Tu nie trzeba ekspertyzy. Wystarczy zajrzeć w przepisy, a tam pisze jak wół, że:
skręcający musi ustąpić wszystkim poruszającym się na wprost. A to czy to jest hulajnoga, pieszy, rower, traktor czy tramwaj nie ma żadnego znaczenia znaczenia.
Kto te nazwy wymyśla prof miodek się w grobie przewraca
Posłać żyjącego człowieka do grobu, żeby tylko komuś w komentarzu w Internecie dopiec (zresztą niesłusznie), to już trzeba być niezłą mendą.
A tak przy okazji (z)Boczku – profesor Miodek wielokrotnie wypowiadał się pozytywnie o feminatywach, bo uważa, że są one naturalne dla języka słowiańskiego, jakim jest język polski i tworzenie kalek anglicyzmów w stylu „kobieta muzyk”, a nie „muzyczka”, czy „kobieta minister”, a nie „ministra” potępiał wielokrotnie.
Prof. Miodek zachęcał też wielokrotnie do ich używania, jako zgodnych z wielowiekowymi wzorcami słowotwórczymi właściwymi dla języka polskiego.
Chciałeś wyd_mać Freda (tzn. redakcję), a to Fred wydy_ał ciebie misiu.