04/06/2026
690 680 960

Wypadek motocyklisty w Lublinie. Zderzył się z Mercedesem

Kolejne wymuszenie pierwszeństwa przejazdu na motocykliście. Kierowca jednośladu trafił do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, są utrudnienia w ruchu.

Do wypadku doszło we wtorek, 5 maja, na al. Piłsudskiego w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z Al. Zygmuntowskimi zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i motocykl. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Mercedesem mężczyzna poruszał się al. Piłsudskiego od strony centrum. Wykonywał manewr skrętu w lewo, na teren pobliskiego stadionu. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu motocykliście, który nadjeżdżał z naprzeciwka.

W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Kierowcę jednośladu przetransportowano do szpitala. Teraz funkcjonariusze prowadzą czynności wyjaśniające. Występują utrudnienia w ruchu.

 

8 komentarzy

  1. Ocena: 4

    miałem skuter max 60 km/h wymuszenia na mnie byłą normą , na codzień autem ale wina kierowcy auta doooopier….

  2. nie_lubie_glupoty_i_klamstwa
    Ocena: 3

    A co powiecie na to, by w motocyklach obowiązkowo matować „czarne skrzynki”? W razie przekroczenia prędkości w momencie zdarzenia o jakąś wartość (no. 20km/h) z automatu traktować kierowcę motocykla jako winnego zdarzenia? Mam ponad 30 lat praktyki za kółkiem. To co wyrabiają niektórzy kierowcy jednośladów woła o pomstę do nieba.

    • Ocena: 0

      Ja też nie lubię głupoty, a twoja aż razi. Na takich durniów jak ty ja mam w motocyklu rejestrator z dwiema kamerkami. Nie lubię przekraczać prędkości a moje moto jest do spokojnej relaksacyjnej jazdy. Nie ma dnia by co najmniej trzech debili mi drogi nie zajechało. Widzisz tylko jak motocykle przekraczają prędkość, a auta jeżdżą przepisowo? Radzę ci przeczytać statystyki policyjne kto jest winny wypadkom z udziałem motocykli zanim ty też komuś załatwisz gips a sobie niezłe problemy.

  3. Ocena: 1

    Nie jestem generalnie przeciwnikiem motocyklistów sam kiedyś jeździłem mały motocyklem ale to co niektórzy wyprawiają za kierownicą tych swoich ścigaczy głównie japońskich Hondy Suzuki Kawasaki woła o pomstę do nieba. Obserwuję na Diamentowej te ścigacze pędzące spokojnie ponad 100 km/h na 8- 10 000 obrotów/min. Na całej długości Diamentowej jest co najmniej 8 przejść dla pieszych i nie daj Boże trzeba by zahamować-fizycznie nie ma takiej możliwości. Są jednak rozumi motocykliści na Ducati Harleyach i i innych jeżdżących spokojnie i dla relaksu-tych jednak jest zdecydowanie mniej. 😡

  4. Opisze jak bylo – bo to o mnie chodzi – predkosc maks 30km, ruszylalem z sygnalizacji swietlnej – wiec z predkosci 0 km/h. Kierowca mercedesa skrecajac w stadion lekkoatletyczny zajechal mi prawie dwa pasy i zrobil to nagle – mialem dwa wybory (walic w zaparkowane samochody po prawej, albo zjechac na prawo i zaliczyc czolowke, wybralem ominiecie pojazdu). Gdyby komentujacy przyjrzeli sie dokladniej, znajac metodologie rekonstrukcji zdarzenia, wywnioskowali by ze uderzenie bylo boczne (bok motocykla – bok pojazdu), predkosci nie byly duże, to masa zrobila swoje. Ciekawostka: rejestrator zarejestrowal predkosc 41km/h

  5. Ocena: 0

    Wina motocyklisty, mógł jechać jeszcze szybciej.

  6. Ocena: 0

    40% użytkowników dróg, powinno trzymać się daleko od nich. Przekraczanie znaczne dozwolonej prędkości jazdy, dotyczy wszystkich kierujący. Także rowerzystów, o hulajnogach, to już szkoda gadać.
    Pamiętajmy, że na drodze, odpowiadamy za siebie ale i innych. Dlatego trzeba być skupionym. Ale kogo to……?

Dodaj komentarz