Wypadek dwóch motocyklistów na niedawno oddanej ulicy w Lublinie. Trzy osoby w szpitalu
21:35 02-09-2018 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w niedzielę po godzinie 18 na al. Tadeusza Mazowieckiego w Lublinie. Dwa motocykle wypadły tam z drogi. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Jak wstępnie ustalono, motocykliści jechali od strony ul. Nałęczowskiej w kierunku al. Solidarności. Na łuku drogi, najprawdopodobniej w wyniku nadmiernej prędkości, kierujący niebieską Yamahą mężczyzna stracił panowanie nad jednośladem.
Motocykl wypadł z drogi, zjechał na pas zieleni gdzie się przewrócił. Chwilę później, poruszający się za nim kierowca czarnej Yamahy, uczynił to samo, uderzając jeszcze w betonową zaporę. W zdarzeniu poszkodowane zostały trzy osoby. Obaj kierowcy i pasażerka jednego z jednośladów trafili do szpitala.
Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.
(fot. lublin112)
2018-09-02 21:20:35


Zbyt mała predkość.Uwaga motocykle sa wszedzie 🙂
Zakończyli sezon z przytupem,amen.
Sezon trwa.
Dla nich nawet nabrał innego wymiaru…
Ale pech, że nikt nie zginął. A tak dobrze się zapowiadało. Trzeba bardziej asfalt na tym zakręcie „naoliwić”. Jak tym razem się uda to następne będzie rondo – Filaretów i JP II.
Kwintesencja motocyklistów, zbyt duża prędkość. xD
No gdyby Pan z osobowki się nie zatrzymał gwałtownie w połowie to nie musiałbym walić w betonową zaporę, prędkości tam nie było…
gdyby babka miała wąsy…
zatrzymał się z jakiegoś powodu, albo bez powodu – co to ciebie obchodzi – masz zachować bezpieczny odstęp i koniec kropka.
Gdybyś zachował bezpieczna odległość nie walilbys w betonowa zaporę.
Jak przeżyli to za bardzo nie przesadzili. Ale jak wypadły dwa motocykle w tym samym miejscu to może droga była zanieczyszczona np. piachem?
piach to do prędkościomierza się dostał
Piach , kamyczki to czasami wystepuje na drodze, ale trudno to zobaczyć jadą drogą z dopuszczalną 70 tką-… 150tką. A może wczorajsze harce nocne idiotów róznej maści takie zanieczyszczenie spowodowały, wystarczy zahaczyć parę razy o pobocze i zanieczyszczenie gotowe. Jedni warci drugich .
Na 125 złap 150 życzę powodzenia
To niech jadą nad morze i przyzwyczają się do piachu…
źle oznaczona droga , jechałem dzisiaj tą ulicą rano do Wąwolnicy , sam mało nie wypadłem z drogi. Tragiczne oznakowanie.
Jezdzę tamtędy co dzień i po minięciu ronda ąz chce się wiecej gazu nacisnać, a tu zonk pojawai się zakręt.. Podejżewam że ci nieszcześnicy otworzyli liste tych któtych pokonł zakret 🙂
W zimie będzie na tym zakręcie „wesoło”.
Gdy ocierasz się o śmierć, czujesz, że żyjesz. Bardzo często jest to ostatnie czucie.
Jeżdżę tą drogą codziennie. Ludzie są pogubieni i nie wiedzą jak mają jechać. Gwałtowne hamowania „po nic” są normą, a ten zakręt jest faktycznie dość ostry i trzeba ostrożnie z prędkością. Zdrowia dla poszkodowanych.
Ten zakręt jest naprawdę niebezpieczny – mocno się zacieśnia i jest źle wyprofilowany. Jak przejechałem tamtędy pierwszy raz tuż po oddaniu tej ulicy, to odrazu pomyślałem, że to tylko kwestia czasu kiedy dojdzie tam do wypadku.
A jeśli chodzi o uwagi co do tj ulicy to niech mi ktoś wyjaśni dlaczego jadąc w przeciwnym kierunku tj. w stroną Boh. Monte Cassino po zjeździe z estakady wjeżdżając na pas do jazdy w stronę ul. Boh. Monte Cassino nie jest zmieniona linia ciągła na przerywaną??!! Skutek tego jest taki że zamiast 2 pasów jest jeden – bez sensu!
Przy prędkości 50km/h (czy nawet nocą przy 60) w dobrych warunkach atmosferycznych jest jak najbardziej bezpieczny.
To, że droga ma jezdnie jednokierunkowe z kilkoma pasami wcale nie oznacza, że jest to autostrada.
Taaak. Wina drogowców ze dwóch idiotów poszło na pobocza.
Na Ch** się wypowiadasz jak Cię nie dotyczy i bzdety piszesz obrażając innych. .
@Moto – Dokładnie to samo zrobiłeś co zarzucasz przedmówcy
Zakręt tam jest bardzo ostry. Zobaczycie co w zimie będzie się tam dziać.
Nie bedzie motóróf; to co się ma niby dziać?