04/06/2026
690 680 960

Pijany kierowca staranował zaparkowane auta. Na koniec się rozpłakał

Problemy rodzinne miały być powodem tego, że po pijanemu wsiadł za kierownicę. Na skrzyżowaniu stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w zaparkowane auta.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 20 na ul. Puchacza w Lublinie. Kierujący mazdą mężczyzna jechał ul. Lotniczą od strony Drogi Męczenników Majdanka. Wykonując manewr skrętu w prawo, w ul. Puchacza, stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego jego auto uderzyło w zaparkowane po lewej stronie pojazdy.

Mężczyzna zaczął odjeżdżać, lecz uszkodzenia w jego aucie sprawiły, że po chwili mazda wypadła z drogi, o mało nie uderzając w słup latarni. Następnie kierowca usiłował oddalić się pieszo, został jednak od razu ujęty przez świadków zdarzenia. Na miejsce wezwana została policja.

Badanie alkomatem wykazało, że 31-latek miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Wjechał w skodę i mercedesa, jedno z tych aut uderzyło jeszcze w fiata. Kierowca mazdy, kiedy dotarło do niego co zrobił, rozpłakał się. Jak wyjaśniał, powodem tego, że po pijanemu wsiadł za kierownicę, były jego problemy z żoną.

Mężczyźnie grozi teraz do dwóch lat pozbawienia wolności, a także wysoka grzywna. Straci też uprawnienia do kierowania. Oprócz tego, zgodnie z praktykami firm ubezpieczeniowych, będzie musiał zwrócić koszty naprawy uszkodzonych przez siebie pojazdów.

(fot. lublin112)
2018-09-02 21:09:36

19 komentarzy

  1. Baby…..

  2. Powinien się jeszcze zesr….ć.

  3. problemów nie zalatwia się alkocholem
    Ocena: 0

    Jakby tak kazdy mający „problemy ” chlał i wsiadal za kierownicę ,to by trudno było wyjechac na te ulice ,pełne porozbijanych pojazdów tych „z problemami „

  4. Nie było to warte takiego przedsięwzięcia. Napić się jak najbardziej pomaga ale wsiadać za kółko to słaba psychika. Zostaw tą kobietę bo kiedyś narobisz bidy, tym razem tylko auta a nie ludzie, kiedys odpracujesz swoje.

  5. człowieku wygoń tą babę i nie wsiadaj więcej po alkoholu za kierownicę. Znajdź sobie inną , bab jest pełno.

  6. Rozłąka dobrze im zrobi..

  7. Ocena: 0

    Kopnij ją tam gdzie słońce niedochodzi i poszukaj innej . Wiem co piszę .
    Zołza zawsze będzie zołzą nie warto zalewać nerwy procentami.

  8. Ocena: 0

    Podobno miał dwa promile we łzach.

  9. Zniszczyć go finansowo zgodnie z prawem.

  10. Swoją drogą to trzeba było więcej samochodów nastawiać po obydwu stronach ulicy Puchacza. Ja ostatnio często tam przejeżdzam i mimo, że jeżdzę samochodem od ponad 20 lat, to często zastanawiam się, czy odstęp kilku centymetrów od parkujących samochodów pozwoli mi na bezpieczne pokonanie tej ulicy. Z jednej strony głupota miasta lub spółdzielni mieszkaniowej (nie wiem kto zarządza drogą – mało mnie to interesuje) a z drugiej strony kompletny brak wyobraźni parkujących tam kierowców. Wcale mu się nie dziwię, choć nie usprawiedliwia to wsiadania po %.

    • Tylko te samochody stały w dobrym miejscu tam słoń ze słoniatkami trzeźwy by przejechał z przyczepą to sie stało na samym skręcie gdzie wcześniej ten kierowca miał próg zwalniający a co gorsza jest to przejscie dla pieszych a tam gdzie sciął zakret jest osiedle i wieczorami spacerują ludzie wracający do domów ZERO WYROZUMIAŁOSCI DLA TAKICH gdyby nie ludzie uciekłby nie ponosząć odpowiedzialności