04/06/2026
690 680 960

Wyjeżdżała z bocznej uliczki. Nie zauważyła nadjeżdżającego motocyklisty

Włączając się do ruchu zajechała drogę motocykliście. Ten na szczęście jechał z niewielką prędkością. Nie udało mu się uniknąć zderzenia, ale nie doznał obrażeń ciała.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 30 kwietnia, na ul. Nałęczowskiej w Lublinie. Po południu, na skrzyżowaniu z ul. Cisową, zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i motocykl. Na miejscu interweniowała policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca Toyotą kobieta wyjeżdżała z ul. Cisowej. Nie ustąpiła jednak pierwszeństwa przejazdu motocykliście, który poruszał się ul. Nałęczowską w stronę Nałęczowa.

Na szczęście kierowca jednośladu jechał z niewielką prędkością. Dzięki temu w zderzeniu pojazdów nie doznał żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Funkcjonariusze zakwalifikowali całość jako kolizję.

12 komentarzy

  1. Ocena: 10

    Ślepy pustak

  2. Savoir-vivre'u
    Ocena: 7

    Przyzwyczajona, że baby mają pierwszeństwo w każdej sytuacji.

  3. Ocena: 4

    Korpo wraca do domu, i chyc na działeczkę. A tu dzwon.

  4. Niesamowite. Motocyklista i niewielka prędkość😲😲😲

  5. A gdzie apel do NURDa (motocyklisty), że w zderzeniu bardziej ucierpi, więc niech się upewnia, czy inni uczestnicy stosują się do przepisów.
    Po każdym potrąceniu/zderzeniu z udziałem NURDa czytam aż do pożygu o tym. Tylko jakoś, gdy poszkodowanym NURDem jest motocyklista, to takich apeli brak.

  6. Motocykle do cyrku.

  7. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: -1

    Pewnie redakcja ma mnóstwo znajomych motocyklistów,a co to za motocyklista, że jadąc 50 km/h nie wyhamował lub nie zrobił uniku,pewnie ułomny albo nosorożec patrzący tylko w wąski punkt na wprost i to jest główną przyczyna wypadków w 70 procentach, że ludzie obserwują drogę przed siebie na szerokość swojego pojazdu lub mniejszą

  8. Ocena: -1

    Aż niemożliwe, że motorzysta jechał wolno!!!! Bez jaj , ponad połowa z tych dawców organów jeździ jak na wyścigach a już wjeżdżanie pomiędzy autka przed skrzyżowaniem to nagminne łamanie przepisów. Bo co? Bo motorzystę nie obowiązują ?!

  9. Ocena: -2

    Jak się motocyklista uparł, że przejedzie przed samochodem, a nie 10 sekund po przejeździe samochodu, to ma nauczkę, że mimo pierwszeństwa, warto te 10 sekund poczekać.

  10. Wszystkich komarów się nie wybije ale trzeba robić co się da. Wielki szacun dla kierowcy!

Dodaj komentarz