Wyjeżdżał trolejbusem z przystanku, zderzył się z citroenem (zdjęcia)
16:04 17-06-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 15 na Drodze Męczenników Majdanka. Pomiędzy u. Grabskiego a Krańcową zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i trolejbus komunikacji miejskiej. Na miejscu interweniowała straż pożarna, nadzór ruchu MPK i policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący trolejbusem mężczyzna włączając się do ruchu z zatoki przystankowej wymusił pierwszeństwo przejazdu na citroenie, którego kierująca poruszała się w kierunku centrum. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Występują utrudnienia w ruchu.


(fot. lublin112)
Dziwny ten policjant. To raczej jeden z tych pozerów z nadzoru ruchu co ostatnią kazał zjeżdżać kierującej z rozbitą szybą przednią przez całe miasto ??
Jak to jest ze baby maja tak powazny problem z wypuszczeniem tego autobusu z zatoki…
Jestem nie(babą) i sam mam taki problem, ponieważ najczęściej wyjeżdża jak jestem na wysokości tylnego zderzaka, a za mną pusto. Kierunek i od razu koła w lewo i do przodu. Wiele razy gwałtowne hamowanie lub unik pozwoliło uniknąć kolizji. Brak zrozumienia dla innych, jadących zgodnie z przepisami……
Patrz. Prawie 6 lat w MPK siedziałem i ani razu nie wyjechałem nikomu przed maskę,żadnej kolizji,ani razu na czerwonym nie przejechałem… za to może raz na kilka dni samochód osobowy zgodnie ze swoim obowiązkiem wypuścił mnie z zatoczki.
Polecam stronę na fejsbuku „Autobusem Po Lublinie”
Zobaczysz jacy geniusze jeżdżą osobówkami. To dziadostwo jest już nie do opanowania. Filmików jest multum.
To się doucz. Samochód ma umożliwić wyjazd, a nie wypuścić. I to w zależności od warunków na drodze. Już tacy jedni też chcieli mi wlepić jak mi jechali na zderzaku że nie umożliwiłem i w sądzie dzięki nagraniu z kamerki przegrali z kretesem, bo kierunek był włączony jak byłem w ponad połowie wysokości autobusu, a dwa że siedzieli mi na zderzaku…
Moze wstaw te filmiki bo pierdzielisz w lewo coś.
” Samochód ma umożliwić wyjazd, a nie wypuścić”- jesteś głupi czy udajesz? A jaka jest różnica między wypuszczeniem z przystanku a umożliwieniem wyjazdu?
Zasdnicza !!! Jak posiadaniem czy jak wolisz ,,maniem” pierwszeństwa a jego ,,ustąpieniem”.
Fajne zdarzenie które obrazuje jak kierujący (a) osobowym autem nie zastosował(a) się do art. 18 .
I co ma z tego . A uto do mechaniorów , łażenie po ubezpieczycielach i użeranie się z nimi bo zaniżają koszty etc .
A kierowca trolejbusu dostanie mandat i t.z. FAK pokryje za niego , a jutro bedzi jeżdził drugim trolejbusem i ma to zdarzenie w …. .
A ty co nadal przyśpieszasz na widok wyjeżdżających autobusów , zastanów się czy warto i przelicz . Parę sekund za autobusem , który i tak zaraz zjedzie do najbliższej zatoki , czy tygodniami bez auta . A przy sprzedaży będzie nasr…..ne w papierach że bity .
@duch
Musisz mieć pecha. Od kilku lat jeżdżę po lublinie kilka godzin dziennie i nie potrafię sobie przypomnieć sytuacji, aby autobus na mnie wymusił. Tylko, że ja obserwuję sytuacje na przystanku i mniej więcej wiem kiedy się spodziewać wyjazdu autobusu. Natomiast często widuję, jak kierowcy osobówek przyspieszają na widok włączonego kierunkowskazu w autobusie. Czasem cały sznur aut przejedzie, a autobus sobie czeka… Ostatnio pewien kierowca osobówki mnie strąbił, bo ośmieliłem się zatrzymać, aby wypuścić autobus z zatoki.
abc
Ciężko jest dojrzeć włączony kierunkowskaz…Trzeba by było podnieść łeb ze srajfona. Później jest dopiero krzyk,nie ze zauważyłam kierunek w połowie autobusu, zamiast podniosłam łeb znad strajfona w połowie autobusu.
zasadnicza !!
Może i za kierownicą Ursusa siedziała niewiasta.
Tak to jest że niektorzy kierowcy MPK wyjeżdżają na pewniaka , a wcale.pierszenstwa nie mają. A drzyj hamulce bo król z zatoki wyjeżdża
Jeśli pojazd komunikacji sygnalizuje zamiar włączenia się do ruchu to masz obowiązek wypuszczenia go. Wielu jest takich co przyspiesza, aby tylko nie wpuścić. Za blokowanie wyjazdu z zatoki jest mandat, za zatrzymywanie też.
Jeśli byłby obowiązek to mandat dostawałby kierowca samochodu a nie autobusu. Do czytaj Pod i wróć na forum.
Nie będę nic do czytywał ani prze czytywał. Wróć na forum i obejrzyj pierwsze zdarzenie tego filmu: http://www.youtube.com/watch?v=bBnKQCMUcGE
Już? I co? Jakiś komentarz? Kierowca sygnalizuje zamiar włączenia się do ruchu. Co robi gamoń w hondzie?
Strasznie są niektórzy Ci kierowcy z MPK pchają się bo większy i że niby im się należy….zjazdy na czerwonych wymuszenia …słabo jak na kierowców zawodowych….
Zaraz się odezwie jeden z drugim że to taka ciężka praca i prowadzenie 15 metrowego kolosa nie jest takie łatwe itd….nie podoba się zmień robotę!przepisy obowiązują każdego!!!
Jedziesz autobusem i wlezie ci banda naje$%& jak szpadle małolatów. Nie podoba ci sie że przeklinają ? to wysiać-podobnie tutaj, po co wypuszczać autobusy z zatoczki jak można polecić kierowcom żeby się zwolnili.
Kierowca samochodu osobowego ma obowiązek w świetle przepisów autobus z zatoki wypuścić.
Stan na przystanku kiedyś i zobacz co dzieje się po włączeniu kierunkowskazu przez autobus.
Ile osobówek przejeżdża i która z kolei się zatrzyma żeby ZGODNIE Z PRZEPISAMI wypuścić ten autobus. O ile którakolwiek się zatrzyma.
Do @e : gowno mają a nie obowiązek pajacu.
jerbie wytrzeźwiałeś?
A tutaj następny inteligent: Umożliwić wyjazd to nie to samo co wypuścić? z głowa wszystko masz ok?
no właśnie nie !!! Tak samo jak zjeżdżać z pobitą szybą bez żadnej widoczności przez całe miasto !!
Doucz się. Umożliwić wyjazd, anie wypuścić. I to w zależności od sytuacji na drodze. To co robią kręcikółka z MPK itp. to wymuszanie pierwszeństwa.
Wolak
Pokaż mi gdzie tak jest napisane
jak Ty piszesz Doczytaj PRD
A i opisz co rozumiesz pod pojęciem sytuacji na drodze
Wolak
Uniemożliwienie włączenia się do ruchu autobusowi (trolejbusowi) sygnalizującemu zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię z oznaczonego przystanku na obszarze zabudowanym – 200 zł
ooooo święte słowa ,,SYGNALIZUJĄCEMU” !!!!!!!!!!! a nie buta, kierunek i myślimy co dalej… a ten co biegnie za autobusem to sportowiec, w środku to już ,,pasiojny”.
I przejeżdżają na czerwonym oczywiście w trosce o pasażerów.
Kwadratura koła… kierowcy nie puszczają mpk bo ci wymuszają wyjazd a mpk wymusza bo kierowcy ich nie puszczają 😀
Kierowcy osobówek nie puszczają autobusów bo nie znają przepisów, albo będzie dla nich to ujmą na „honorze”. Ustąpić autobusowi, który wiezie „plebs” i jeszcze jechać za nim 40-50 km/h. To nie do pomyślenia! Nie po to kupili samochód.
Dziwne, bo pojazdy egzaminacyjne bez względu na kategorię ZAWSZE wypuszczają autobusy z zatoki.
Wręcz zwalniają przed przystankiem na którym autobus stoi.
Kilka razy prawie wjechałem w Elkę egzaminacyjna lub nauki jazdy która gwałtownie zwalnia przed przystankiem. Wiedza paruje po zdaniu egzaminu? więc może powtórzyć trzeba egzamin i przypomnieć sobie zasady.
Ja jeszcze proponuje taki eksperyment. Stanac na przystanku i nagrywać jak wygląda wyjazd autobusu z zatoki, ile osobówek przejedzie obok mimo kierunkowskazu, a ile autobusów rzeczywiście wyjedzie przed maskę. Jestem szczerze ciekawy efektów…
A ja mam pomysł by w kabinach autobusów komunikacji miejskiej przez jeden dzień wozić policjantów z drogówki. Ciekaw jestem ilu kierowców osobówek zapłaciłoby mandaty a ilu miałoby z miejsca odebrane uprawnienia… Ja jestem w stanie takich funkcjonariuszy wozić. Codziennie widzę delikwentów co kwalifikują się do odebrania uprawnień.
myślisz że kręcikółka by dojeździły końca zmiany z papierami ?
Dzwonek a cały pas zablokowany. Szkoda że straż nie odciągnęła cytryny na bok.
Co Wy wszyscy możecie wiedzieć o wpychaniu się MPK Mi kiedyś przegubowy wyjechał na Jana Pawła kiedy to załadowana do pełna ciężarówka jechałem w kierunku diamentowej nie spojrzał w lusterko tylko zamkną drzwi i ruszył, hamowałem gwałtownie zacząłem trąbić i zjeżdżać na lewy pas tragedii unikną kierowca osobowki który widząc co się dzieje zatrzymał się z piskiem. Zatrzymałem sie równo z kabiną Szanownego Pana Kierowcy Zawodowego MPK i zapytałem czy wszystko w porządku czy może potrzebuje jakiejś pomocy po czym Mości wielce urażony tym iż ośmieliłem się nacisnąć na klakson pokazał mi środkowy palec puknął się w głowę i pojechał dalej uważając że mając bezwzględne pierwszeństwo może narażać życie bo śmiało możemy tu mówić o życiu ponieważ w zdarzeniu puszki autobusu z załadowana ciężarówką śmiało można stwierdzić że narażał życie wielu osób
I tak sprawstwo kolizyji spadnie na kierowcę MPK. Opłacało mu się pchać?
To nadzór ruchu jest uzbrojony? Skąd ten pistolet? WTF?