W Lubartowie strażacy pomogli w nietypowej akcji ratunkowej – uratowali kota, który utknął na drzewie na wysokości 6 metrów. Dzięki sprawnej interwencji i użyciu drabiny mechanicznej, zwierzę bezpiecznie wróciło na ziemię, wprost do rąk właściciela.
podatek za kota , pokrycie kosztów zdjęcia kota z drzewa
John
Ocena: 0
Ty jesteś wykastrowany intelektualnie
Iwona
Ocena: 0
Nie, że nie chciał tylko nie mógł.
SAS
Ocena: 0
Kiedyś znajomy strażak, przy podobnym incydencie, zapytał zgłaszającą zdjęcie kota z drzewa:
Czy widziała kiedyś pani szkielet kota na drzewie?
k5
Ocena: 0
dobre i trafne
Brawo ja
Ocena: 0
Pod drzewem odpala się małą sylwestrowa racę, kot zeskakuje bez względu na wysokość na jakiej się znajdował.
Gelo
Ocena: 0
Szpital tonie w długach a tu takie rzeczy wstyd i tyle a ludzie się ciszą że Tramp wygrał
8888
Ocena: 0
Jprd… zgłodnieje to zejdzie… ale urwał.
Mietek
Ocena: 0
Ok, niech strażacy jeżdżą do takich incydentów, ale potem właściciel niech pokryje koszty akcji. Bezpośredniego zagrożenia życia nie było, więc…
Mietek
Ocena: 0
Ale już do usuwania gniazd os i szerszeni przyjechać nie chcą.
Ogniomistrz
Ocena: 0
Konkrety poproszę, kto zgłaszał, komu i kiedy o zaraz zweryfikujemy Pana zgłoszenie.
Mietek
Ocena: 0
Proszę bardzo. Ze stron rządowych KGP. Tylko tak zapytam, czy w tym przypadku zagrożone było ludzkie życie? Czy do odławiania kotów nie ma „specjalistycznych firm”?
„przypominamy, że zgodnie z art. 61 ustawy „Prawo budowlane”, zapewnienie bezpiecznego użytkowania obiektu należy do właściciela lub zarządcy obiektu.
Zwracamy się z prośbą o zrozumienie i nie przekazywanie nieprawdziwych informacji o zagrożeniu życia lub zdrowia, jeśli takowe zagrożenie nie występuje.
Wyjazd zastępu w nieuzasadnionym przypadku spowoduje zgodnie z ww. „Zasadami…”: zabezpieczenie terenu działań, ewakuację osób z obiektu i przekazanie terenu działań z zaleceniem, zapewnienia bezpiecznego użytkowania obiektu jego właścicielowi lub zarządcy, zgodnie z „Prawem budowlanym”.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia, straż pożarna podejmuje interwencje, jednak w innych przypadkach, właściwymi instytucjami do likwidacji gniazd są firmy dezynsekcyjne.”
Odi Profanum Vulgus
Ocena: 0
Pytanie do tytanów intelektu z tego forum: jak zaradzić na przyszłość podobnym przypadkom? Zabić wszystkie koty, czy wyciąć wszystkie drzewa?
Wyjątkowo głupi kot
podatek za kota , pokrycie kosztów zdjęcia kota z drzewa
Ty jesteś wykastrowany intelektualnie
Nie, że nie chciał tylko nie mógł.
Kiedyś znajomy strażak, przy podobnym incydencie, zapytał zgłaszającą zdjęcie kota z drzewa:
Czy widziała kiedyś pani szkielet kota na drzewie?
dobre i trafne
Pod drzewem odpala się małą sylwestrowa racę, kot zeskakuje bez względu na wysokość na jakiej się znajdował.
Szpital tonie w długach a tu takie rzeczy wstyd i tyle a ludzie się ciszą że Tramp wygrał
Jprd… zgłodnieje to zejdzie… ale urwał.
Ok, niech strażacy jeżdżą do takich incydentów, ale potem właściciel niech pokryje koszty akcji. Bezpośredniego zagrożenia życia nie było, więc…
Ale już do usuwania gniazd os i szerszeni przyjechać nie chcą.
Konkrety poproszę, kto zgłaszał, komu i kiedy o zaraz zweryfikujemy Pana zgłoszenie.
Proszę bardzo. Ze stron rządowych KGP. Tylko tak zapytam, czy w tym przypadku zagrożone było ludzkie życie? Czy do odławiania kotów nie ma „specjalistycznych firm”?
„przypominamy, że zgodnie z art. 61 ustawy „Prawo budowlane”, zapewnienie bezpiecznego użytkowania obiektu należy do właściciela lub zarządcy obiektu.
Zwracamy się z prośbą o zrozumienie i nie przekazywanie nieprawdziwych informacji o zagrożeniu życia lub zdrowia, jeśli takowe zagrożenie nie występuje.
Wyjazd zastępu w nieuzasadnionym przypadku spowoduje zgodnie z ww. „Zasadami…”: zabezpieczenie terenu działań, ewakuację osób z obiektu i przekazanie terenu działań z zaleceniem, zapewnienia bezpiecznego użytkowania obiektu jego właścicielowi lub zarządcy, zgodnie z „Prawem budowlanym”.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia, straż pożarna podejmuje interwencje, jednak w innych przypadkach, właściwymi instytucjami do likwidacji gniazd są firmy dezynsekcyjne.”
Pytanie do tytanów intelektu z tego forum: jak zaradzić na przyszłość podobnym przypadkom? Zabić wszystkie koty, czy wyciąć wszystkie drzewa?