05/06/2026
690 680 960

Wszedł na czerwonym, został potrącony przez toyotę. Po przewiezieniu do szpitala uciekł (zdjęcia)

Potrącony przez samochód osobowy mężczyzna trafił do szpitala. Kiedy do placówki przyjechali policjanci, aby sprawdzić trzeźwość, oraz zapoznać się z jego wersją wydarzeń okazało się, że pacjent zniknął.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 14 na Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Na odcinku między ul. Krańcową a Grabskiego potrącony został pieszy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż mężczyzna wszedł na przejście dla pieszych pomimo czerwonego światła. Dostał się pod nadjeżdżającą toyotę. Kierująca autem nie zdołała wyhamować, na skutek czego został potrącony.

Po udzieleniu pierwszej pomocy mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Kiedy niebawem do placówki przyjechali policjanci, aby sprawdzić trzeźwość potrąconego, oraz zapoznać się z jego wersją wydarzeń okazało się, że pacjent zniknął. Uciekł zaraz po tym, jak trafił do szpitala.

Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą dalsze czynności wyjaśniające.

fot. nadesłane – Zosia

13 komentarzy

  1. na tym przejściu, miejscowe chlory bardzo często, niemal co dziennie to widzę, przechodzą na czerwonym. od strony łabędziej w blokach, tam gdzie kiedyś była smażalnia, muszę mieć jakąś metę.

  2. Ocena: 15

    Są idioci co będą tu widzieć winę kierowcy. I to jest okropne

    • Jest wyrok sądu, chyba z Krakowa, w podobnej sytuacji i winnym został kierowca 🙂 Nieważne, że pijany pieszy wszedł na czerwonym. Kierowca zbliżając się do PdP nie zachował należytej ostrożności.

  3. Ocena: 13

    Nie każdy ma tyle kasy po takim incydencie więc ucieka. Jak ktoś przechodzi na czerwonym po pijaku to na bogato.

  4. Ocena: 13

    A czy chociaż personalia łachudry zostały ustalone?

  5. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Ocena: 1

    Skąd wiadomo, że uciekł? Może został PORWANY?

  6. i co OC dla wszystkich użytkowników bez wyjątku

  7. Ocena: 0

    Nie miał wykupionego OC I przeglad techniczny mu sie skończył

  8. Ocena: -3

    Był i znik, bo go wezwał NIK.

  9. Ocena: -3

    Bo to był Duda.

Dodaj komentarz