Wpadła w poślizg i uderzyła w drzewo. Dziecko trafiło do szpitala (zdjęcia)
18:29 17-12-2019 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek rano w miejscowości Kowala w powiecie opolskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy uderzył w drzewo.
Na miejscu policjanci ustalili, że 35-latka kierująca mitsubishi na prostym i oblodzonym odcinku drogi ze spadkiem wpadła w poślizg. Po chwili kobieta straciła panowanie nad pojazdem, zjechała z drogi i uderzyła w drzewo. W wyniku zdarzenia do szpitala trafiło jej 6-letnie dziecko.
Kierująca pojazdem była trzeźwa, trwa ustalanie szczegółowych okoliczności wypadku.

(fot. Policja Opole Lubelskie)
PO prostu za wolno jechała gdyby jechała szybciej do tego by nie doszło/….
Na plusie i oblodzona????? Chyba że w różnych krajach żyjemy.
Na plusie i oblodzona????? Chyba że w różnych krajach żyjemy.A gdzie pługo-piaskarka????
„Oblodzonej ” ? Jakaś anomalia pogodowa musiała tam wystąpić ,bo wszedzie powyżej zera od kilku dni pzrez całą dobę .Ale mniejsza z tym .Pytam sie gdzie byli ci „drogowcy ” tak „bardzo dobrze przygotowani do zimy ” jak tu jakiś czas temu sie chwalili ? no gdzie ?
W lublinie szron byk na szybach, na wsi tym bardziej
Ten Lublin co piszesz to na Syberii???Chmmmmm.
Nie pajacuj. Jechałem o 9 drogą między Piaskami a Żółkiewką i było ślisko a pola zaszronione
mieszczuchu lublin też wiocha,tylko ciut większa
W miejscu gdzie doszło do zdarzenia jest spora górka ,która bardzo często jest właśnie oblodzona. Zapewniam że nawet przy małej prędkości właśnie tam można zjechać bokiem. A co do piaskarek to chyba uważają że mają jeszcze czas… zresztą jak co roku!
Powinni sypać od wiosny do wiosny,pagórki przez całe zime,lato i bez przerw na śniadania,obiady i kolacyje.Bo na plusie przy małych pryndkościach ni można podjechać.
Ta Kowala to zza Urala?
Przeraża mnie ludzka głupota…. Ale cóż 🙂
nie wymagaj od płci pięknej zbyt wiele. Nie tak łatwo przewidzieć prawdopodobieństwo rannej ślizgawicy w grudniu, górka, poza miastem. To zbyt nieprawdopodobne. Może z górki było ” na luzie ” bo mniej spali, może zdradziecki telefon, może somsiadka zrobiła włosy, zbyt wiele niewiadomych.
„Brawo „dla drogowców ,Znowu pokazali „klasę ” .Slisko i nie posypane .Oczywiscie kto winny wypadku ? Kierowca ,bo nie uważał ,a było slisko ,A czemu było ślisko ? bo „dobrze przygotowani ” drogowcy ,nie posypali .I tak co roku ,zero prewencji ,tylko „usuwanie skutków ” jak już się natłucze aut po rowach i drzewach
Niby na plusie, ale miejscami lodowisko. Wczoraj i dzisiaj rano mijałam w Kluczkowicach autka w rowie. Sama 40km/h jechałam i nie było wcale łatwo po takiej nawierzchni się poruszać. ??