05/06/2026
690 680 960

Woźnica miał prawie 5 promili, spał w trakcie kolizji z oplem

Woźnica miał prawie 5 promili alkoholu w organizmie. W miniony weekend doprowadził do kolizji drogowej z pojazdem osobowym. Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej w Nieliszu. Za kierowanie zaprzęgiem konnym w stanie nietrzeźwości, 37-letni mieszkaniec gminy Nielisz odpowie przed sądem.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę w Nieliszu w powiecie zamojskim. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że do jednego ze skrzyżowań zbliża się furmanka zaprzęgnięta w dwa konie. Nie byłoby w tym zgłoszeniu nic dziwnego, gdyby nie dodatkowa informacja – o śpiącym woźnicy. Chwilę później dyżurny otrzymał kolejne zgłoszenie w tej sprawie, które dotyczyło już kolizji z udziałem pojazdu zaprzęgowego.

– Policjanci z miejscowego posterunku, którzy udali się we wskazany przez dyżurnego rejon potwierdzili, że doszło tam do zdarzenia drogowego. Potwierdzili również, że zanim do niego doszło zaprzęgnięte do furmanki konie przemieszczały się drogą wojewódzką wraz z woźnicą, który zasnął w trakcie jazdy. Zwierzęta zdane wyłącznie na siebie w pewnym momencie skręciły w lewo zahaczając wozem o osobowego opla, który wyjeżdżał z pobliskiego parkingu – informuje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk z zamojskiej Policji.

Pojazdem osobowym kierował 57-letni mieszkaniec gminy Szczebrzeszyn. Był trzeźwy. W następstwie zdarzenia nie doznał obrażeń. Podróżującym z nim pasażerom również nic się nie stało. Funkcjonariusze szybko ustalili natomiast przyczynę senności 37-letniego woźnicy z gminy Nielisz. Po przebadaniu na zawartość alkoholu wyszło na jaw, że miał blisko 5 promili.

– Sprawa nieodpowiedzialnego 37-latka znajdzie swój finał w sądzie. Mężczyzna odpowie za kierowanie zaprzęgiem w stanie nietrzeźwości, spowodowanie kolizji drogowej i poruszanie się tym pojazdem po drodze publicznej bez wymaganego oświetlenia – dodaje aspirant sztabowy Katarzyna Szewczuk.

29 komentarzy

  1. Morawiecki podał rząd do dymisji. No jak tam pisowcy, wygrane wybory. Teraz niczym ten woźnica, pijcie z żalu. Jedyne co wam zostało, to weto doopy, w to tylko dwa lata a potem Pan Trzaskowski.

    • brak związku ze sprawa
      Ocena: 0

      nie rozumiem jaki związek ma sytuacja polityczna z opisanym zdarzeniem. Chyba mieszasz wątki, dlatego Twoja wypowiedź jest niespójna i chaotyczna. Zwolnij na chwilę i uporządkuj myśli w głowie.

      • Jak brak związku? Na wiejską w koalicji wielu partii najechało się buractwa furmankami ze wsi bo im kaszub bzdur naopowiadał. No ale sąsiad się cieszy że reparacji nie musi płacić.

    • Ocena: 0

      ty lewacki psycholu co ma pis do pinegeo woźnicy? lecz się na tą swoją 2 komórkową główkę!

  2. Ocena: 0

    Temu koniu się należy mandat,przecież Bogu ducha winny furman se spał?

  3. a co z końmi? Czy nic się im nie stało? czy badał je weterynarz? kto się nimi zaopiekował?

  4. A mi tam wszystko jedno kto rządzi – ważne by tak rządził, aby jak mówią słowa piosenki: „żeby Polska była Polską”.

  5. Chwila, chyba ktoś koniom próbuje świnię podłożyć.
    Przecież to na włączającym się do ruchu Oplu ciążył obowiązek ustąpienia „pojazdowi autonomicznemu po polsku”.

    • Faktycznie, Tesla przy tym bardziej zawodna. Miałem 2 takich sąsiadów i zawsze koń do domu wracał bezkolizyjnie. Czasem jednak sam, bez Pana chłopa. Środek transportu niezawodny, ale dużo żre i nie spełnia norm emisji spalin Eco.

  6. … znowu ściana wschodnia i pijany w sztok woźnica. to nie jest śmieszne, to jest tragiczne … teraz portale informacyjne powielą tego niusa i po raz kolejny staniemy się pośmiewiskiem dla reszty kraju

  7. A co z koniem? ranny?

  8. Ocena: 0

    A czy konie były trzeźwe?

  9. Chłopina jest niewinny. On spał, nie kierował, to konie samowolnie się poruszały porywając woźnicę.

  10. Ocena: 0

    jakie obowiązki ma kierowca wyjeżdżający z parkingu? skąd wiadomo że to woźnica a nie pasażer grzecznie śpiący?