04/06/2026
690 680 960

Wójt zarzuca prezydentowi próbę rozbioru gminy. Prezydent określa wójta „kłamczuszkiem” i zapowiada kroki prawne

Po raz kolejny wraca temat poszerzenia granic miasta Chełm o grunty gminy. Chodzi o ponad 4 tys. ha. Sprawa od razu wywołała ogromne emocje a włodarze obu samorządów już zarzucają sobie nawzajem szereg niecnych czynów.

W piątek 27 grudnia na wspólnym posiedzeniu Komisji Budżetu i Rozwoju Gospodarczego a także Porządku Publicznego i Mienia Komunalnego a później na sesji Rady Miasta Chełm przestawiony został projektu uchwały w sprawie przystąpienia do procedury zmiany granic administracyjnych miasta. Jego autorem są dwa kluby radnych: Chełmianie i PiS. Zakłada on rozszerzenie granic o 4 400 ha. Mowa o gruntach gminy Chełm należących obecnie do miejscowości: Janów, Okszów, Okszów-Kolonia, Pokrówka, Żółtańce-Kolonia, Horodyszcze, Horodyszcze-Kolonia, Rudka, Parypse i Zawadówka.

Jak zaznaczał jeden z wnioskodawców Wojciech Wójcik, uchwała dotyczy obecnie przystąpienia do procedury zmiany granic a przede wszystkim przeprowadzenia konsultacji społecznych z mieszkańcami miasta i gminy. Gdyż to dla nich właśnie sprawa ta jest niezwykle istotna. Dodał, że Chełm jako ośrodek subregionalny naturalnie jest jednym z najsilniejszych ogniw samorządowych skupiających wokół pozostałe gminy. Jest miastem na prawach powiatu więc siłą rzeczy jest aby go wzmacniać i w dalszej perspektywie wpływać również na rozwój ośrodków ościennych.

– Nie chcemy tu robić żadnej zawieruchy. Dlatego przystępujemy do konsultacji. Chcemy rozmawiać z mieszkańcami, ale żeby być do tego odpowiednio umocowanym, potrzebna jest uchwała Rady Miasta. Chcemy, aby konsultacje były jak najszerzej zakrojone. Będziemy spotykać się z mieszkańcami miasta jak i gminy, czy też z wójtem – mówił Wojciech Wójcik.

W uzasadnieniu wskazano m.in. na dalszy rozwój miasta, umożliwienie realizacji inwestycji mieszkaniowych, usługowych i rekreacyjnych czy też zwiększenie efektywności transportu oraz komunikacji. Całość ma też ułatwić zarządzanie infrastrukturą miejską oraz uporządkować przestrzeń, gdyż w ostatnich latach sąsiadujące z miastem miejscowości uległy intensywnemu rozwojowi.

Tak jak się można było spodziewać, sprawa od razu wywołała ogromne emocje. Kiedy trzy lata temu miasto postanowiło przejąć obszar 8 sołectw z terenu gminy wzburzyło to zarówno mieszkańców, jak też gminne władze. Od razu lokalna społeczność zaczęła protestować. Wskazywano, że zmiany doprowadzą do utraty 20 proc. powierzchni i 50 proc. dochodów własnych gminy zabezpieczających jej prawidłowe funkcjonowanie i dalszy rozwój. Pikietujący tłumaczyli, że prezydent Chełma Jakub Banaszek zapewniał o 150 -200 ha terenów inwestycyjnych, tymczasem chce zawłaszczyć 4,5 tys. ha.

Protestowano również w Lublinie. Ponad setka osób przemaszerowała pod Urząd Wojewódzki niosąc transparenty oraz wykrzykując m.in.: „Nie oddamy naszej gminy”, „Nasza gmina nasze życie, ty Banaszek pasożycie”, „Chłop potęgą jest i basta, nie oddamy wsi do miasta” czy też „Przepraszamy za utrudnienia, mamy Banaszka do obalenia”.

Nie inaczej jest obecnie. Pomysł radnych niezwykle zaskoczył Wójta Gminy Chełm. Zarzucił on prezydentowi miasta zdecydowany brak umiaru. Wskazał, że tym razem postanowił on nie firmować kolejnej próby rozbioru gminy swoją twarzą, lecz wykorzystał do tego radnych swojego klubu na czele z Wojciechem Wójcikiem.

– Gwarantuję, że stanowisko mieszkańców gminy nie uległo w tej materii zmianie. Biorąc pod uwagę Państwa „sukcesy” inwestycyjne na obszarach tzw. „enklawy” w Depułtyczach, która za kilka dni wraca do Gminy, oraz na obszarach północnych w okolicach cementowni i budowanej obwodnicy jestem przekonany, że sprzeciw mieszkańców tylko się utrwalił. Doceniam jednak, że tym razem stawiacie Państwo sprawę jasno, że chodzi Wam przede wszystkim o pieniądze Mieszkańców Gminy czyli zwiększone wpływy do budżetu miasta z tytułu podatków – wskazał Wójt Wiesław Kociuba.

Oświadczenie to szybko spotkało się z reakcją prezydenta Chełma Jakuba Banaszka. Określił on wójta mianem „Kłamczuszek” dodając, iż hipokryzja i manipulacja chełmskiej Koalicji Obywatelskiej ma być niezmienna. Zapewnił, że został poinformowany o inicjatywie radnych, jednak nie był jej autorem oraz nie uczestniczy w tym procesie. Nie zabierał też w tej sprawie głosu a nawet celowo wyszedł z obrad, aby nie dawać pretekstu do dyskusji.

– W związku z kłamstwami i manipulacjami Wójta Gminy Chełm Wiesława Kociuby jak i Koalicji Obywatelskiej w Chełmie jestem zmuszony podjąć zarówno kroki prawne. Przekazałem swojemu pełnomocnikowi podpisane wnioski o ściganie na mój wniosek Wójta Gminy Chełm który zniesławił mnie, naruszając moje dobra osobiste kłamliwym na mój temat postem – poinformował Jakub Banaszek.

Prezydent Chełma tłumaczy, że jako osoba publiczna jest narażony na opinię, hejt, nawet obraźliwe analizy. Jednak nie ma jego przyzwolenia na kłamstwo i zniesławienie w celu uzyskania określonych korzyści. Zażądał też od Wójta usunięcia wpisu w mediach społecznościowych. Ten jednak dokonał tylko jego korekty m.in. o rzekome miejsce zamieszkania prezydenta w Warszawie.

Jakub Banaszek dodał, że to mieszkańcy miasta finansują z swoich podatków edukację dzieci z gminy, dopłacali do wody i ścieków, czy też utrzymują przystanki autobusowe, z których korzysta gmina. Dlatego też należy im się się szacunek, a nie butna polityka Wójta. Tym samym wszystko wskazuje na to, iż niebawem czekają nas kolejne odsłony sporu między miastem a gminą.

10 komentarzy

  1. niech rada gminy podejmie uchwałę o przyłaczeniu Chełma do gminy , to nic dobrego wchłoną tereny i potem brak inwestycji już niejedna gmina się przeliczyła ,że przyłaczenie do miasta to nic dobrego

    • Ocena: 0

      Trzymam kciuki za Chełm. Na terenie miasta można śmiało budować na gruntach rolnych.

  2. Ocena: 3

    Przyłączenie do miasta=wyższe podatki, kasa musi się zgadzać

  3. Nie dajcie się nabrać na to za rok wybudują bloki zabronią trzymania kur pole zabiorą pod blokowiska itp

  4. Wiecznie mało…

  5. Ocena: 1

    Toż Naszej już kręci na FB aferę, że chcą nam zabrać Niedźwiedzia z herbu – a nie zorientowany ciemny lud, już nawala na gminę i rządzących, bez refleksji o co chodzi.
    A gmina zmieniła sobie herb, by się odróżnić od miasta, a ten już bije pianę jak to dziedzictwo się niszczy i jakie to władze są złe a on- Banaszak, dobry.

  6. Ocena: 1

    A nie mogą się posunąć do Strupina?

  7. Wiocha pissowska chełm się zwija, na co przyłączać same okoliczne pola 🙂 te tereny nagle nie uczynią z tej dziury miasta buhahaha….

  8. Ocena: -4

    Zakładka Lublin. Nikogo na 112 nie interesuje Zamość!!! Piszecie o Lublinie

    • Ocena: 2

      No tylko że gmina Chełm to nie Zamość. A pikieta przed urzędem, była… W Lublinie.