04/06/2026
690 680 960

Wojsko Polskie ponownie w drodze po rodaków. Rozpoczęła się operacja ewakuacyjna z Bliskiego Wschodu

Dwa samoloty transportowe Boeing 737 należące do 1. Bazy Lotnictwa Transportowego wyruszyły w sobotę rano w kierunku Bliskiego Wschodu, aby wesprzeć ewakuację obywateli Polski z regionu objętego napiętą sytuacją bezpieczeństwa.

Maszyny wystartowały o godzinie 6.30 i kierują się na lotnisko w Rijadzie. Loty realizowane są w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód, którego zadaniem jest wsparcie operacji ewakuacyjnej oraz zapewnienie bezpiecznego transportu Polaków z zagrożonych obszarów.

Operacja jest elementem działań podejmowanych przez polskie siły zbrojne w celu ochrony obywateli przebywających poza granicami kraju. W sytuacjach kryzysowych wojsko utrzymuje zdolność do szybkiego reagowania i przeprowadzania ewakuacji z rejonów objętych niestabilną sytuacją bezpieczeństwa.

Za realizację zadania odpowiadają załogi 1. Bazy Lotnictwa Transportowego, które specjalizują się w lotach transportowych oraz operacjach wsparcia dla wojska i administracji państwowej. W takich misjach wykorzystywane są samoloty przystosowane zarówno do przewozu pasażerów, jak i sprzętu.

Wojsko Polskie podkreśla, że pozostaje w stałej gotowości do niesienia pomocy obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej, niezależnie od miejsca na świecie, w którym taka pomoc okaże się konieczna.

Wideo DORSZ

Źródło: DORSZ

13 komentarzy

  1. Może nie jest to medialne ale mało mnie interesuje to czy ktoś utknął gdzieś na wakacjach, informacje były żeby omijać konkretne kraje to raz. Dwa, mi państwo w moim biznesie nie pomaga wręcz kładzie kłody pod nogi. Trzy, jak jadę gdzieś na wakacje zachowuje się jak dorosły człowiek i dbam o bezpieczeństwo rodziny i to żeby bezpiecznie zawsze wrócić. Cztery, wkurza mnie to bo ja nigdy nie chwalę się gdzie byłem na wakacjach itp i nie robię setki zdjęć bo to dla mnie jest najważniejsze gdzie byłem i co widziałem i jak spędziłem czas z rodziną a co ludzie którzy utknęli często właśnie połowę instagrama Facebooka itp mają zawalone pokazywaniem gdzie to oni nie byli i się chwaleniem – skoro to potrafią zrobić niech zadbają o siebie nie żyjemy w państwie socjalistycznym gdzie ma państwo o nas dbać jesteśmy dorośli ludzie potrafimy podejmować decyzje to zadbajmy o siebie a nie żeby państwo czyli obywatele potem za to płacili i za nasze pieniądze ich ściągali bo znajdą się pewnie tacy którzy już wielokrotnie korzystali z pomocy państwa i są eksportowani przez państwo czyli przez obywateli i nie chce bronić tu tfu patologii, ale potem ci sami ludzie narzekają że patologia z nich żyje i pobiera świadczenia a sami oczekują od państwa ze ich zabierze w jakiś sposób z wakacji gdzie to jest ogromny koszt naszego kraju . Trzeba myśleć gdzie się leci i jak będzie się wracać z danego miejsca a nie potem płakać do kamery.

  2. Ocena: 34

    W kwietniu dostanę 13-tkę, starczy mi to na: „a one-way ticket”, ale polecę świadom, że bohaterskie wojsko polskie zafunduje mi powrotny lot.
    A co tam, żyje się raz !

    • Ocena: 13

      Lot powrotny z bocianami, żurawiami jako ostatni w „kluczu”

  3. Ocena: 31

    Każdy kto poleciał po oficjalnym ostrzeżeniu wydanym przez MSZ powinien zapłacić za powrót cenę rynkową !!

  4. Osoba komentująca J
    Ocena: 26

    Widzielim na Flighradar24.Cały sznurek po głabów leci.

  5. Ocena: 22

    Niech wracają za swoje….

  6. Osoba komentująca J
    Ocena: 13

    Widzielim na Flighradar24.Cały sznurek po bezmózgich łobuzów leci.

  7. Kto tam siedzi
    Ocena: 10

    W tym dubaju siedzią same seksworkerki i inflencery.
    Zostawić ich tam. A niby dlaczego mamy ponosic jeszcze koszta?

  8. Powinni płacić za przelot

  9. Ocena: 0

    Jak w praktyce wygląda pomoc oferowana przez polskie władze obywatelom znajdującym się w strefie napięć geopolitycznych po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
    „Cześć wszystkim. Jesteśmy na lotnisku w Dubaju. Mamy dość ciężką sytuację. Wszyscy myślą, że jest pięknie, kolorowo, wszyscy nam płacą, wszyscy nam pomagają i nasz rząd również. Mamy przecież konsula, mamy przecież inne organy”
    Według relacji pobyt w hotelu, który początkowo był opłacony, dobiegł końca, a dalsze koszty trzeba pokryć z własnej kieszeni.
    „Dzisiaj jesteśmy tutaj czwartą dobę dłużej, niż powinniśmy być. Otrzymaliśmy informację, że skończyła się trzecia doba hotelowa i teraz musimy za wszystko płacić sami” – opowiada Polka.
    „Udało nam się kupić bilety na lot do Warszawy. Bardzo tani lot – na naszą czwórkę wyszło 17 tysięcy złotych. Kupiliśmy je z desperacji, żeby w końcu wrócić do Polski”.
    Lot jednak ostatecznie został odwołany. Rodzina spędziła wiele godzin na lotnisku, próbując znaleźć rozwiązanie sytuacji.
    „Jest godzina 22, jesteśmy tutaj od godziny 12. Próbujemy przebukować bilety, które kupiliśmy na lotnisku, i dalej czekamy”.
    Największe oburzenie wśród internautów wzbudziła jednak relacja dotycząca kontaktu z infolinią i polską placówką dyplomatyczną. Polska przekazała, że odpowiedź, którą usłyszała, była dla niej szokująca.
    „Powiedziałam: ‘Tak, mamy rodzinę’. Usłyszałam: ‘No to dzwońcie do nich, żeby wam pomogli. Niech wam przysyłają pieniądze na jedzenie i hotel, bo przecież po to jest rodzina’” – relacjonuje.
    Kobieta nie kryje rozczarowania postawą państwowych instytucji.
    „Pytanie moje, czy tak powinna wyglądać pomoc rządu – żeby mi mówić, do czego służy rodzina i że za hotel oni mi nie zapłacą” – dodaje.
    Według jej relacji zasugerowano jej również, że ewentualne zwroty kosztów mogą być rozpatrywane dopiero po złożeniu odpowiednich wniosków administracyjnych.
    „Mam sobie napisać pisma do urzędu. Może mi zwrócą te pieniądze, a może nie. Taka jest pomoc”.
    Warto podkreślić, że dopiero po kilku dniach presji medialnej oraz interwencjach części polityków opozycji rozpoczęto szerszą operację ewakuacyjną.

  10. Ocena: -13

    Państwo pod rządami KO daje radę, egzamin zdany na 5+

Dodaj komentarz