Wojewoda lubelski po raz kolejny uniewinniony. Miał prawo przenieść krzyż, nie było też obrazy uczuć
17:03 05-03-2026 | Autor: redakcja
W czwartek, 5 marca, przed Sądem Okręgowym w Lublinie zapadło orzeczenie w sprawie wojewody lubelskiego. Chodzi o głośną w całym kraju sprawę przeniesienia krzyża z Sali Kolumnowej Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. Po tym, jak w połowie listopada ubiegłego roku Sąd Rejonowy Lublin-Zachód uniewinnił Krzysztofa Komorskiego, oskarżyciele się nie poddali i postanowili walczyć dalej. Zarówno Elżbieta Puacz z Katolickiego Stowarzyszenia Diagnostów Laboratoryjnych w Lublinie jak też Tytus Czartoryski, radny PiS Sejmiku Województwa Dolnośląskiego wnieśli apelację.
Na ostatnim posiedzeniu, oskarżyciele wraz z reprezentującym ich mecenasem przez kilkadziesiąt minut przekonywali sąd, że wojewoda lubelski dopuścił się znieważenia krzyża. Przypominali jego słowa z pierwszej konferencji prasowej, podczas której mówił o usunięciu krzyża z Sali Kolumnowej. Dopiero po fali oburzenia — jak twierdzili — miał zmienić narrację i poinformować, że krzyż został przeniesiony.
Argumentowali również, że sąd pierwszej instancji niewłaściwie ocenił czyn, ponieważ znieważenie symbolu religijnego nie musi oznaczać jego fizycznego zniszczenia. W tym przypadku — ich zdaniem — chodzi o odebranie mu należnej rangi i miejsca w przestrzeni publicznej. Wystąpieniom towarzyszyły rozważania na temat znaczenia krzyża w historii Polski oraz odniesienia do Ewangelii i zranionych uczuć religijnych katolików.
Argumenty te jednak sądu nie przekonały. Dziś sędzia podkreślał, że jeżeli chodzi o kwestię przekroczenia uprawnień, to nie istnieją żadne przepisy prawa, a nawet rzędu, który regulowałby kwestię umieszczania czy zdejmowania krzyży czy też innych symboli religijnych w budynku Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. Natomiast w przypadku zarzucanej wojewodzie „obrazie uczuć religijnych” sąd ustalił, że w żaden sposób podczas przenoszenia krzyża nie doszło do czynów, mogących nosić znamiona tego przestępstwa. Również wypowiedzi wojewody w tej sprawie nigdy nie były poniżające czy lekceważące.
Ostatecznie orzeczenie sądu pierwszej instancji zostało utrzymane w mocy. Co ważne, wyrok jest już prawomocny, więc wszystko wskakuje na to, że jest to koniec tej, mającej swój początek w 2023 roku sprawy. Owszem, oskarżycielom przysługuje jeszcze złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego, jednak patrząc na argumentację obu sądów, mieliby nikłą szansę na zmianę wyroku.
Religii, tej jedynie słusznej, nikt w Polsce bardziej nie zaszkodził niż purpurowi przewielebni, niż świątobliwi prawi oraz sprawiedliwi i fanatycy, oderwani od pługa. Ci tutaj obrońcy „wartości” nie mają świadomości, w ilu miejscach wisi krzyż w roli tradycyjnej paprotki? Szkoły, w których krzyż nie przeszkadza, żeby uczniowie gnoili rówieśników? Urzędy, w których urzędnik z krzyżem nad biurkiem odsyła petentów warkotem, bo przeszkadzają w piciu kawki? Poradnie, gdzie krzyż w rejestracji z odłożoną na bok słuchawką, żeby pacjentowi łatwiej nie było? Sejm, gdzie pod krzyżem i po złożeniu przysięgi „tak mi dopomóż…” z gab wylewają się fekalia? Wreszcie- pełna krzyży i innych symboli Jasna Góra, błogosławiąca kibolstwo, a z ołtarza robiącą trybunę dla jedynie słusznych polityków?
Dlaczego nie bronią tego symbolu, któremu należy się szacunek?
Krzyż zobowiązuje, jeśli ktoś deklaruje się jako osoba wierząca, to jego wiara powinna manifestować się nie w demonstracyjnym slownym obnoszeniem się ze swoją religijnością, obwieszaniem się symbolami religijnymi, otaczaniem się dewocjonaliami bo to zakrawa na hipokryzję, głęboka wiara to naśladownictwo Jezusa w codziennym życiu.
Jeśli ktoś jest osobą głęboko wierzącą to nie można obrazić jego uczuć religijnych, bo jego wiara jest niewzruszona niezależnie od okoliczności. W islamie każde odstępstwo i bluźnierstwo srogo jest karane, co jest zwykłym zniewoleniem a nie wiarą, wszak wiadomo, że wymuszona i nieszczera modlitwa nie jest miła Bogu.
Nic dodać nic ująć.
Miejscem dla krzyża jest kościół, a nie urząd w kraju wolnym wyznaniowo.
Dokładnie. Równie dobrze muzułmanie mieszkający w PL, żydzi, Hindusi tez mogliby miec problem z tym, ze nie ma ich znaków szczególnych.
To czemu był świecznik…
Instytucja, która głosi w XXI wieku, że stosowanie prezerwatyw i masturbacja to grzechy, a jednocześnie toleruje gwałty na dzieciach, nie ma racji bytu.
Po dekadach tresury przez spasionych pastuchów, ludzie chcą bez poczucia winy cieszyć się życiem, a nie katować widokiem syna, którego tatuś pokazowo przybił do krzyża z miłości do świata
Komentarz ukryty, pokaż
zamilcz heretyku
na stos z nim ! … najbliższy termin palenia heretyków środa w przyszłym tygodniu miejsce , plac litewski przy małym baobabie , wstęp wolny . Organizatorzy zapraszają!
to do nast rozprawy 🙂
ZAKAZ SYMBOLI RELIGIJNYCH W PRZESTRZENI PUBLICZNEJ!!!!
A do czego to ma służyć w urzędach. ? Czy ktoś może mi to racjonalnie wytłumaczyć ?
Na msze w niedzielę chodzi ok. 25 % Polek i Polaków, to może te krzyże mają być do ……. modlitwy o pozytywne załatwienie sprawy w urzędzie – dla tych co na msze nie chodzą 🙂
Nie puacz Elżbieta, bo tu krzyża brak.
Jak Braun zgasił świecznik hanukowy w sejmie to była obraza uczuć religijnych bo się nie spodobało pani żydówce ale krzyża to już nie powinno być ani w sejmie ani nigdzie
Katoliccy diagności laboratoryjni? A cóż to za wynalazek?
W Ewangelii Mateusza 6:6 Pan Jezus powiedział:
„Ty zaś, gdy się modlisz, wejdź do swego ukrytego pokoju, zamknij drzwi i módl się do swego Ojca, który jest w ukryciu; a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie”.
czyli nie publiczne manifestowanie jest przejawem szczerj wiary .
a bałwany i tak tego nie zrozumieją …
Jeszcze max 10 lat i pisowe dewoctwo będzie tylko niemiłym wspomnieniem 🙂 Każdy może sobie krzyż w domu powiesić. U mnie też wisi.