Wjechała seatem do wykopu (zdjęcia)
19:14 12-12-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 18 na ul. Krochmalnej, na wysokości stacji paliw.
Kierująca pojazdem osobowym marki Seat, jadąc od strony centrum, na wysokości stacji paliw pojechała prosto. Po chwili minęła słup i wpadła do wykopu.
Kobieta o własnych siłach wyszła z pojazdu, nic jej się nie stało. Na miejscu nie interweniowały służby ratunkowe.



(fot. lublin112.pl)
a mogla sie spierd*** ze skaly do morza???
Musi wibrator na za dużych obrotach działał , bo inaczej tego się nie da wytłumaczyć , przynajmniej ja nic innego nie kupuję.
Kurlaaa, ale dziury w tym Lublinie…
ahahha dobre!
Kobieta o własnych siłach wyszła z pojazdu, nic jej się nie stało… nawet klepki nie naskoczyły na właściwe miejsce ???
Wykopki pewnie pomogli jej wyjść, Mirki i Mirabelki.
Haha, ta to chyba jakaś królowa ślepych kierowniczek.
Pewnie nawigacja kazała jej pojechać prosto, to co miała robić? A że jeszcze jakiś ***** zagradzał jej drogę walcem, to mu pokazała swoje zdolności. Gratuluję!
Kolejna pusta baba…..kiedy to się skonczy:(((
I znowu kierująca:) Kiedy przyjdą czasy, że prawko będzie wydawane za umiejętności i IQ a nie zrobienie „****” ???????
Fejsbuk i brak umiejętności „czytania” aktualnego oznakowania drogi powoduje wypadki!!
Którędy te barany przecież tu jest skrót? …. Mysli głupia baba
ja sie pytam jak ??? przez pól roku od rozpoczęcia remontu drogi nie było takiego przypadku a tu nagle jakaś kobieta udowodniła ze sie da 🙂
A barierki były ? łone tam budujo i co drugi dzień zmieniajo kierowanie ruchem panie.
Coście sie kobity czepili … chciała se do rowu wjechać , to se wjechała ,nastepnym razem wjedzie se pod prąd ,albo pod pociąg …jej sprawa i h…j wam do tego
Nie h…j,a ch…j jakby co ?
i nie kobity tylko kobiety, nie se tylko sobie…polskiego w szkole nie mieli czy było siedź cicho w ostatniej ławce cały rok a będzie dwójka na koniec?
widze, że Pan z wyższych sfer i zapomniał lubelskiej gwary… Wiem… wiem… w Zakopanem też góralom zwraca uwagę na poprawną polszczyznę… aż się boję napisać co mówi o Kaszubach…
se=sobie
Po co te nerwy przecież musiała odpisać, czy odpowiedzieć. Komunikatywna jest.