To teraz kierowca pójdzie siedzieć za kłusownictwo
tza
Ocena: 0
Dwa miesiące temu niestety trafiłem 5 szt. Zginęły na miejscu. Coraz częściej wychodzą zwierzęta na trasy, ktòre naturalnie przebiegają przez ich tereny. Dodatkowo „wystawianie” koszy i worków ze śmieciami na pobocza, dla lepszej organizacji ich odbioru, pokazują zwierzętom gdzie mogą znaleźć łatwe pożywienie.
Olo
Ocena: 0
Te dziki mają rany postrzałowe
R.
Ocena: 0
Wataha przez samo ha
aflo
Ocena: 0
Nie, ale zamarźnięte ryje i zadrapania od gałęzi podczas upadku z unijnego samolotu.
anonim
Ocena: 0
W nagłówku jest błąd nie „Wjechał oplem w stado dzików…”,tylko jak już to w „…watachę…. dzików” ,poziom wiedzy w mediach jest żenujący.
Jakby jechał wolno i uważnie to nie byłoby kolizji.
Unknown
Ocena: 0
Nie „wjechał w stado dzików” tylko „stado dzików wtargnęło pod samochód narażając kierowcę na utratę zdrowia i życia oraz straty materialne”. W tym miejscu samochód powinien być, a dziki nie – więc wina jest dzików, a nie jak sugeruje tytuł – kierowcy
Adamos
Ocena: 0
Ciekawi mnie kto zapłaci za remont samochodu, chyba że miał autocasco. Ja myślę że koszty naprawy samochodu powinien zapłacić zarządca drogi i koło łowieckie z tego terenu oraz służby odpowiedzialne za asf, ponieważ o cztery dziki mniej.
czytelnik3
Ocena: 0
W pełni popieram to stwierdzenie.
czytelnik3
Ocena: 0
Moje popieranie dotyczy wypowiedzi Unknown’a z godz. 07:27. Podzielam też ciekawość Adamosa.
iii
Ocena: 0
Były trzeźwe?
kt
Ocena: 0
Szkoda że w nagłówku nie podają co z człowiekiem…
Franio
Ocena: 0
Czy dziki wybiegły niespodziewanie z krzaków, które są 50 metrów od jezdni, czy były przyczajone w trawie wysokiej na 5cm?
To teraz kierowca pójdzie siedzieć za kłusownictwo
Dwa miesiące temu niestety trafiłem 5 szt. Zginęły na miejscu. Coraz częściej wychodzą zwierzęta na trasy, ktòre naturalnie przebiegają przez ich tereny. Dodatkowo „wystawianie” koszy i worków ze śmieciami na pobocza, dla lepszej organizacji ich odbioru, pokazują zwierzętom gdzie mogą znaleźć łatwe pożywienie.
Te dziki mają rany postrzałowe
Wataha przez samo ha
Nie, ale zamarźnięte ryje i zadrapania od gałęzi podczas upadku z unijnego samolotu.
W nagłówku jest błąd nie „Wjechał oplem w stado dzików…”,tylko jak już to w „…watachę…. dzików” ,poziom wiedzy w mediach jest żenujący.
https://sjp.pwn.pl/sjp/stado;2523682.html
I POZIOM KOMENTUJĄCYCH wataHa
Watacha to jest wilków a nie dzików…
Wataha to jest wilków a nie dzików…
Jakby jechał wolno i uważnie to nie byłoby kolizji.
Nie „wjechał w stado dzików” tylko „stado dzików wtargnęło pod samochód narażając kierowcę na utratę zdrowia i życia oraz straty materialne”. W tym miejscu samochód powinien być, a dziki nie – więc wina jest dzików, a nie jak sugeruje tytuł – kierowcy
Ciekawi mnie kto zapłaci za remont samochodu, chyba że miał autocasco. Ja myślę że koszty naprawy samochodu powinien zapłacić zarządca drogi i koło łowieckie z tego terenu oraz służby odpowiedzialne za asf, ponieważ o cztery dziki mniej.
W pełni popieram to stwierdzenie.
Moje popieranie dotyczy wypowiedzi Unknown’a z godz. 07:27. Podzielam też ciekawość Adamosa.
Były trzeźwe?
Szkoda że w nagłówku nie podają co z człowiekiem…
Czy dziki wybiegły niespodziewanie z krzaków, które są 50 metrów od jezdni, czy były przyczajone w trawie wysokiej na 5cm?
Ukryły się za krawężnikiem 😉