07/06/2026
690 680 960

Kto winien śmierci 10-latka? Prokuratura oskarża kierowcę autobusu

Dzisiaj w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód rozpoczęła się sprawa wypadku, w którym pod kołami autobusu komunikacji miejskiej zginął 10-letni Szymona. Tragiczne zdarzenie miało miejsce we wrześniu ub. roku.

90 komentarzy

  1. jakie potrącenie jak on wjechał i walnął w bok autobusu

    niedługo jak ktoś skoczy na tył samochodu to też kierowca będzie odpowiadał za potrącenie

  2. w normalnym kraju to i rodzice stanęli by przed sądem za brak nadzoru nad nieletnim , ale to w normalnym kraju jak zaznaczyłem na początku

    Panie Robercie może jednak niech Pan ma pomimo wszystko , troche wiary w nasze sądownictwo

  3. Ja trzymam kciuki za uniewinnienie kierowcy! Dość się wycierpiał.
    Co to za ojciec w ogóle? Szkoda, że chłopca jeszcze na smyczy nie trzymał, no ludzie! Jeszcze się gnida kasy domaga „bo nie mógł pracować”. Kierowca ma odpowiadać teraz za durnote ojca? Dlaczego jak cywilizowany człowiek nie zawiózł syna samochodem do szkoły, tylko jak jakiś ostatni debil jechał „obok”? W instruktora nauki jazdy się chciał zabawić? Jak syn tak dobrze znał zasady ruchu drogowego to skąd on się wziął na przejściu na hulajnodze? W ogóle jak mógł go potrącić kierowca autobusu, skoro znalazł się w jego połowie? Kierowca bokiem jechał? Są jasne zeznania świadków, ku**wa nikt tego nie widzi?
    Ludzie przejrzyjcie na oczy BŁAGAM. Żadnej kasy ojcu! I spokój dla kierowcy! Ja rozumiem tragedia dla rodziców, szkoda dziecka, ale trzeba zachować rozsądek, nie szukać winy zawsze w kimś innym, popatrzeć na siebie drodzy rodzice!

  4. Ale dlaczego na ławie oskarżonych siedzi kierowca, któremu chłopak wjechał w bok, jadąc na czerwonym pojazdem po przejściu dla pieszych… a nie ojciec chłopaka, który (jak sam przyznał) wszystkiemu kibicował?
    Chory kraj.

    • kolego . kierowca skręcając ma tylko zieloną strzałkę. Na tym przejściu gdzie jechał młody było zielone . Znasz to skrzyżowanie że gadasz?

      • Ocena: 0

        jak ma strzałkę to jadą ci z lubelskiego lipca. Piesi mają czerwone.

      • kolego gdy kierowca nawet zatrzymał się na strzałce to przypuszczenie do przejścia ma dobrych kilka metrów nie ruszy z piskiem jak Ty osobówką i nie rozwinie tutaj prędkości 50km/h zanim on dojechał do tego przejścia to małolat jadący z prędkościa 30km/h swoją hulajnogą pokonał 2 x dłuższy odcinek niż on a skoro wjechał w bok autobusu to chyba z daleka mógł zauważyć że ten autobus nadjeżdża w stronę przejścia …

  5. po 1 bardzo szybkie tempo na oglądanie materiałów z kamer gali całe pół roku i nikt nie obejrzał ?

    po 2 jak ojciec jedzie na tą samą ulicę to po jaki ciul wysyła dziecko hulajnogą nie może podwieźć skoro to jeszcze GÓWNIARZ

    po 3 gdzie mowa o przepisach które znał ? przez jakie przejście się przejeżdża rowerem ? a hulajnoga to ma jakiś przywilej tak ?

    po 4 jak można mówić że go potrącił skoro to chłopaczek wjechał w bok autobusu nie słyszałem większych bzdur

    po 5 kierowca autobusu skręcając już w prawo przejeżdżając przez przejście nie ma kąta widoczności 360` więc nie dziwię się że go nie zauważył skoro już autobus był załamany do skrętu

    po 6 jak można być takim bezczelnym FAJFUSEM i przed sądem chcieć 10 tyś zł zadość uczynienia po śmierci swojego syna za to że się nie było w pracy …

    po 7 jak można pozwalać dziecku na jazde elektrczną hulajnogą przez takie ulice ( BEZMOZGI )

    po 8 troche wyobraźni że dając dziecku taki sprzęt w takim wieku może narobić sobie krzywdy a to że miało osiągnięcia w bmx to nie znaczy że zna przepisy ruchu drogowego o ile się nie myle to takie zawody odbywają się po za ulicami miasta….

    byłoby jeszcze po 9,10,11 itd. ( … ) niekończąca się opowieść o tych którzy nie potrafią przyznać się do swojego błędu…..

    BRAK SŁÓW .. a OJCIEC TO NACIĄGACZ w takiej sytuacji jeszcze chcieć kasy za to że w pracy nie byłeś jesteś NA PRAWDĘ CHURY, BEZ SERCA I BEZ DUSZNYM [] SAM DOKONCZ !!

    TO TRAGEDIA DLA WSZYSTKICH ALE ZA BŁĘDY DZIECKA I SWOJA NIE OBWINIAJCIE LUDZI KTÓRZY ZAPIER****** ZA DAMSKI CH** A WYPŁATY ŚMIESZNE JAK KOMEDIE

    • Ocena: 0

      dawno temu pisali że z monitoringu gali nic sie nie nagrało…. bo czemu kamery gali miałybyć ustawione na to przejście?

  6. 10 tyś. nawiązki gdyż po wypadku syna nie mógł pracować!!! Co to za głupota, w obliczu takiej tragedii do głowy by mi nie przyszło żeby mówić o pieniądzach czy też ich żądać od kogokolwiek !!! Jestem przekonany że kierowca nie jest winny tej tragedii, zapewne winny zaistniałej sytuacji był chłopiec. Nigdy bym nie pozwolił ażeby 10-latek jechał na hulajnodze sam bez opieki przemierzając przejścia i ruchliwe ulice a co dopiero na elektrycznej hulajnodze. Współczuję rodzicom i kierowcy ale w obliczu tej tragedii chyba nie doszukiwał bym się winy kierowcy autobusu. Najbardziej Szkoda Dziecka!!!

  7. To byl wypadek a chlopiec jadac na tej hulajnodze z napedem calkiem mozliwe ze poruszal sie szybciej niz pieszy czy rowerzysta nawet …. mozliwe ze byl rozpedzony a swiatlo zielone zaczelo migac mozliwe ze pomyslal ze zdazy przejechac niestety natknal sie na autobus skrecajacy .

  8. Jak można chcieć zarobić na śmierci dziecka? Patologia to mało powiedziane. Ojciec powinien odpowiadać za nie dopilnowanie pociechy.Żal dzieciaka. Zginął bo tatusiowi zabrakło zdrowego rozsądku. A za swoją głupotę jeszcze żąda kasy. Kupując elektryczną hulajnogę powinien wykupić również i ubezpieczenie. Jaki dokument posiadało dziecko, potwierdzające znajomość ruchu drogowego jak sugeruje tatuś? Tragedia na drodze jakich nie mało przez głupotę dorosłych.

  9. Od kiedy można jezdzić na hulajnodze po przejściu dla pieszych? Przykro mi że zginął młody dzieciak, ale wydaje mi się że to jego wina. Wiecie czego nie rozumiem? Wypadek miał miejsce o godzinie 8:00. Toż to szczyt korków (sam się spóżniłem do pracy przez ten wypadek), dlaczego nie ma żadnych świadków którzy mogli by zeznać na jakim kolorze wjechał kierowca autobusu i na jakim kolorze wjechało to dziecko. Ojciec dziecka też jakiś nie poważny… Zgineło mu dziecko a on o pieniądzach myśli :/

  10. Nie rozumiem jak 10 letnie dziecko może znać przepisy ruchu drogowego ?? Przepisy sie zaczyna poznawac po 18 roku życia robiac prawo jazdy a wieku 10 lat kiedy ledwo do góry przestał sikać moze sobie ew pojezdzic rowerem po podworku juz bez trzech kolek, a nie sie pchac w gąszcz miasta.. Szkoda mi kierowcy, za glupote rodzicow i nieuwage smarkacza musi teraz odpierdzić..