Windy nie działają, budynek zdewastowany. Zarząd Nieruchomości Komunalnych odpowiada na nasze pytania (zdjęcia)
15:12 02-12-2024 | Autor: redakcja
fot. nadesłane\GSV
15:12 02-12-2024 | Autor: redakcja
Pretensje należy kierować do wandali i do samych siebie, że mieszkańcy nie reagują i pozwalają patusom robić co chcą w ich własnym domu. Należy zacząć od niewpuszczania niechcianych gości na klatkę. Nie otwierać tzw. listonoszom, bo prawdziwy listonosz nie będzie dzwonił domofonem do mieszkań, tylko ma swój kod do domofonu i wejdzie bez niczyjej pomocy. Jak mieszkają ludzie starsi, to mają zapewne dużo wolnego czasu. Zorganizować dyżury na klatce, żeby ktoś pilnował czy coś podejrzanego się nie dzieje i dzwonił na policję w razie czego, a druga osoba od razu blokowała wyjście, żeby przestępcy nie mogli zwiać przed przyjazdem patrolu. Weźcie sprawy we własne ręce, zamiast roszczeniowo żądać napraw od miasta. To nie miasto dewastuje wam budynek
Domofon tam pamięta jeszcze lata 90 i zapewne od tylu lat również nie działa.. klatka jest ciągle otwarta… Sam wyganiałem z klatki bezdomnych i wandali setki razy, ale to jest jeszcze wszystko po wcześniejszych lokatorach którzy są już wysiedleni z tąd, my płacimy czynsze i to nie małe, ZNK zapewnia że wydało 360 tyś przez ostatnie 10 lat, tylko ciekawe na co, bo tu sie nic nie zmieniło… nic nie zostało w budynku zrobione.
*niemałe
Patola jak na Bronxie, a wszystko obok komendy. Sierżant Poli lubi to. 😆
Wstyd mieszkańcy. Wstyd i tyle. To wszystko świadczy źle o Was. Nie dziwię się że ten blok z Wami tak wygląda.
Pięknie komentują tutaj osoby, które pracują w zarządzie tego bloku, żeby tylko przerzucić winę na niewinnych ludzi. Niestety, prawda w końcu wyjdzie na jaw.
Ta madka polka od 6 ciu potomków to zadebiutowała w końcu w jakiejś pracy czy zaszła znowu?
zadłużenie bloku prosimy o podanie kwoty jako podatnik miasta Lublin chciałbym wiedzieć
Wstyd ‚ jak tak tak mogliście zapuścić budynek. Roliczsnie zCznixie od was
Ludzie ciemiężeni komuną żyli w tym syfie prl. Teraz jakiś kierownik administracji wsadzony po koleżeńsku dalej utrudnia ludziom godne życie. W większości dzielnic Lublin to patologia. Wiem, bo na szczęście mieszkam w normalniejszym mieście. Lublin to syf. Zawsze tam tak było.
Codzienność mieszkania w blokach, niestety to nie dom, że mieszka tam jedna rodzina i dba o niego, to system mieszkalnictwa zbiorowego, i zamysł tego rodzaju budownictwa był właśnie dla ludzi których nie stać na coś lepszego, więc nie można się dziwić że takie sytuacje są.
Gdy zamieszkałem swoim mieszkaniu. W klatce były grafiti, śmieci po remontach oraz patologia, która wyprawiała imprezy. Wystarczyło mi dwa tygodnie. Kilka razy wezwana straż miejska, zgłoszenia do spoldzielnii i towarzystwo się wyniosło. Gdy się uspokoiło, kupiłem butelkę zozpuszczlnika nitro kilka wieczorów i klatka wróciła do stanu używalności. Jak dbasz, tak masz wystarczy ruszyć 4 litery a nieczakać aż inni coś zrobią.