Wielkanoc pod znakiem służby
11:43 05-04-2026 | Autor: redakcja
Terytorialsi z 2 Lubelskiej Brygady OT niezmiennie realizują swoje zadania operacyjne, pełniąc patrole na wschodniej granicy Polski, gdzie wspierają działania związane z jej ochroną. Równolegle zaangażowani są w zabezpieczenie infrastruktury krytycznej w ramach operacji „Horyzont”. Ich obecność stanowi istotny element systemu bezpieczeństwa państwa, szczególnie w okresach wzmożonego ruchu i świątecznych wyjazdów.
Dla wielu żołnierzy oznacza to święta spędzone z dala od swych najbliższych i domowej atmosfery, jednak – jak podkreślają sami Terytorialsi – służba i odpowiedzialność za bezpieczeństwo Ojczyzny pozostają najwyższą wartością.
Wyrazem wsparcia i żołnierskiej wspólnoty była świąteczna wizyta dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej gen. dyw. dr Krzysztofa Stańczyka oraz dowódcy 2 Lubelskiej Brygady OT płk. Zbigniewa Krzyszczuka u żołnierzy pełniących służbę na polsko-białoruskiej granicy. Dowódcy spotkali się z Terytorialsami, podzielili się symbolicznym jajkiem, składając życzenia.
Dowódca 2 Lubelskiej Brygady OT, płk Zbigniew Krzyszczuk, skierował do swoich żołnierzy słowa uznania oraz świąteczne życzenia.
– Dziękuję wszystkim żołnierzom za codzienną gotowość, zaangażowanie i profesjonalizm. Wasza służba, zwłaszcza w czasie świąt, jest dowodem odpowiedzialności i oddania Ojczyźnie. Dziękuję również Waszym rodzinom, które dzielą z Wami trud tej służby i stanowią jej ciche, ale niezwykle ważne wsparcie. Życzę Wam spokojnych, bezpiecznych Świąt Wielkanocnych, pełnych nadziei, siły i dumy z realizowanej misji.
2 Lubelska Brygada OT po raz kolejny potwierdza, że jej żołnierze są zawsze gotowi do działania – niezależnie od okoliczności i kalendarza – pozostając blisko lokalnych społeczności i ich potrzeb.

jajko i karabin , dobre
im płacą za to chyba ?
I to jest szanowany Dowódca a nie tak jak innych brygad w Lublinie. Dowódca 2 BOT przyjedzie na granicę złoży życzenia. Niektórzy dowódcy i ich zastępcy zapominają że mają ludzi na granicy. I jak tu być dowódcą jak się o swoim wojsku zapomina