04/06/2026
690 680 960

Wieczór przyniósł kolejne drogowe zdarzenia. Było kilka poważnych wypadków

Jak już informowaliśmy, od niedzielnego popołudnia, kiedy w naszym regionie zaczął intensywnie padać śnieg, na drogach zrobiło się niebezpiecznie. W wielu miejscach doszło do wypadków i kolizji.

Niedzielny wieczór nie przyniósł poprawy warunków do jazdy na drogach regionu. Nadal dochodziło do groźnych zdarzeń drogowych. Do jednego z poważniejszych doszło około godziny 21 na węźle Krępiec, na drodze ekspresowej 12/17 Lublin – Piaski. Na zjeździe od strony Piask zderzyły się trzy pojazdy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący busem stracił panowanie nad pojazdem i zderzył się z dwoma samochodami osobowymi.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. W zdarzeniu 5 osób zostało poszkodowanych. Wcześniej, gdyż kilkanaście minut po godzinie 19, na al. Witosa w Lublinie doszło do dwóch kolizji w jednym miejscu. W pierwszej z nich zderzyły się dwa fiaty, w drugiej bmw i ford. Przed godziną 20 w Bogucinie, w rejonie karczmy, samochód osobowy zderzył się z dzikiem. Osobom podróżującym autem nic się nie stało, jednak zwierzę nie przeżyło.

Z kolei na obwodnicy Lublina kierowca samochodu osobowego jadący w stronę Zamościa, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne. Siła zderzenia była tak duża, że elementy pojazdu uszkodziły przejeżdżające w pobliżu inne auto. Przez kilka godzin zablokowana była droga w miejscowości Krzywie w gminie Dzierzkowice. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe: peugeot i bmw. Jedna osoba została przetransportowana do szpitala. Utrudnienia były także na drodze krajowej nr 19 na odcinku Pikule – Łążek Ordynacki w powicie janowskim. Tam audi uderzyło w drzewo. Tutaj także nie obyło się bez interwencji służb ratunkowych.

To tylko część ze zdarzeń, jakie zanotowano w naszym regionie. Obecnie opady ustały, na drogach jednak wciąż zalega warstwa rozjeżdżonego śniegu. Drogowcy nie nadążają z odśnieżaniem. Były przypadki, że uwięzione w zaspach piaskarki musieli wyciągać strażacy. Warto zachować szczególną ostrożność.


(fot. nadesłane – Auto Łysiak Assistance, 112 Kraśnik, Grzegorz)
2016-01-10 23:40:53

13 komentarzy

  1. no niestety trzeba jezdzic 10km mniej i miec zimowki i myslec a nie jechac w/g przepisow i bedzie ok. widzisz ze masz pierszenstwo zobacz czy ten na podporzadkowanej zwalnia jak nie to ustap mu pierszenstwa bo on z powiatu albo z dalsza i bedzie ok. to nie boli jestesmy ludzmi wybaczamy i tak przez 2016 rok pozdrawiam i

  2. Drogowcy mają czas na odśnieżanie, w zależności od klasy drogi do kilku godzin po ustaniu opadów. To miasto wysyła drogowców i rozlicza ich za każdy wykonany przejazd a nie płaci im z góry pensję. Nie wprowadzajcie ludzi w błąd bo później są jęki, że drogowców zima zaskoczyła. Jak pada śnieg to niektórzy niech autobusem jeżdżą,

  3. Chichotnik niejaki
    Ocena: 0

    Jak tylko 112 opublikowało prognozę pogody wiedziałem, czułem przez skórę, że co mniej pojętni nawet chwili się nie zastanowią skąd i dlaczego zrobiło się na drogach biało, a co gorsza, ślisko.
    Gaz do dechy i z wytrzeszczem oczu do przodu ile mechaniczne konie wyskoczą, jak psy spuszczone z łańcucha.
    I z przyjemnością stwierdzam, że nie pomyliłem się.
    Jakby tak połączyć prognozę pogody 112 i moje, wspomniane wcześniej podskórne przeczucia, to powstałby zupełnie niezły jasnowidz. 😉

  4. Masz odpowiednie opony i zawieszenie to drogowcy do niczego nie są potrzebni.

    • Swawolnik miejscowy
      Ocena: 0

      Zgadzam się z Twoją światłą wypowiedzią, do tych opon i zawieszenia jednak trzeba dodać choć trochę tego co niektórzy nazywają olejem do głowy, który u niektórych jest artykułem deficytowym.
      😉

  5. Widać, że mieszkaniec Świdnika to nagrywał. Na Witosa ciągle lewy pas. Swoją drogą nagranie powinno stanowić podstawę do ukarania mandatem za to wykroczenie.

    • Ocena: 0

      Akurat lewy pas był lepiej odśnieżony. Wiem bo jechałem Witosa popołudniu.

      • No i co z tego? Są samochody jadące prawym.

        • Mieszkanka Świdnika Kasia
          Ocena: 0

          To mnie złap i donieś na mnie ciekawe jestem bardzo ciekawa kto wygra sprawę w sądzie ty z policją czy czy ja . Pozdrawiam cwaniaka z Lublina

  6. Prze niedzielnej pogodzie i opony nie pomogą wystarczy pomyśleć. Miał dużo jeżdżenia i widziałem jak się zachowują kretyna. Lublin to Lublin . Każdy kierowca jeździł jak by miał klapki na oczach mam pierwszeństwo i muszę jechać nie ważne że ktoś nie wychamoje jadę i kropka. Przykre ale o takich się potem tutaj czyta

  7. Ocena: 0

    Pan z białego busa – strzelam że to ukrainiec. Wyprzedzał mnie w Krasnymstawie na pełnej pi*dzie, chyba mu się mocno spieszyło. Coś czułem, że może to się tak skończyć. Oby innym się nic nie stało.

  8. Wczoraj jechalem swoim autkiem na oponach letnich do pracy i bez problemu dojechalem chociarz sypal snieg dodam ze naped tylko na tyl a silnik z przosy.a inni co niby kierowcy pedzili jak na zlamanie karku myslac ze maja zimowki to pojada idealnie.wrecz przeciwnie jak ktos pusty to i opony na kolcach i lancuchach nie pomoga.