Widząc wypadek ruszył na pomoc poszkodowanym. W tym czasie skradziono mu auto
21:00 17-03-2026 | Autor: redakcja
Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie zdarzenia, jakie miało miejsce w poniedziałek, 16 marca w Zwierzyńcu na Roztoczu. Jak już informowaliśmy, około godziny 17:30 kierujący Audi 37-latek poruszał się ul. Biały Słup. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z jezdni, po czym z impetem uderzyło w pień po ściętym drzewie.
Przejeżdżający w pobliżu kierowca widząc co się stało natychmiast zatrzymał się i ruszył na pomoc poszkodowanym. O wszystkim zaalarmowane zostały również służby ratunkowe. Kiedy świadek zajmował się rannymi pasażerami, do jego Audi wskoczył sprawca wypadku i odjechał w kierunku miejscowości Obrocz.
Przybyli na miejsce strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, zaś ratownicy medyczni zajęli się poszkodowanymi pasażerami: 18-latką i 25-latkiem. Z kolei policjanci ruszyli na poszukiwania uciekiniera.
Po kilkunastu kilometrach dostrzegli znajdujące się między drzewami skradzione auto. Jak się okazało, 37-latek po raz kolejny stracił panowanie nad pojazdem i znów samochód wypadł z drogi. Kierowca po raz kolejny rzucił się do ucieczki, tym razem już pieszo.
Został już zatrzymany przez policjantów. Mężczyznę osadzono w policyjnej celi. Obecnie prowadzone są z nim czynności wyjaśniające.
Galeria zdjęć
Z pijanym kierowcą i złodziejem prowadzone są czynności wyjaśniające. Jakich czasów dożyliśmy? Takiego od razu do paki wsadzić trzeba na długie lata, żeby zapamiętał na całe życie, że tak nie należy robić.
Prowadziles po pijaku- upubliczniony wizerunek + imie i nazwisko + zawód. I publiczna chlostq na goly tylek 50 batów. Oprocz tego odszkodowania oczywiscie dla poszkodowanyvh czy rodzin ofiar i cala procedura
i jeszcze listę tych, co z nim pili i pozwolili wsiąść za kierownicę….
Śmieciarka na gabaryty i po problemie.
Pewnie dobry człowiek zostawił kluczyki w stacyjce i odszkodowania nie będzie.
Zostawił kluczyki przez stan wyższej konieczności, ratowanie zdrowia/życia ludzkiego. Powinien dostać odszkodowanie z funduszu gwarancyjnego.
P.s ciekawe jak by zkradl jeszcze radiowóz i rozbił tracąc panowanie nad pojazdem heh 😉
A może to kolejny wójt? Wyrazi skruchę i po problemie. Jeden wyrazi skruchę, kolejny podaje argument, że ma rodzinę. Co przynosi Nawet ułaskawienie. A zwykły przysłowiowy Kowalski za kradzież chleba skończy z wyrokiem. Także uśmiechnijcie się Brygada! Patrzmy dalej na popisy
jak to mówiła pani naczelnik Kolendowa – Podłość ludzka nie zna granic
Słaba sprawa dla poszkodowanego. Odszkodowania nie będzie no chyba że kasę zwróci sprawca. OC nie ma zastosowania a nawet jakby miał AC to nie zabezpieczył auta przed kradzieżą. Ubezpieczyciel odmówi wypłaty.
Świetny wynik dwa auta w jeden w tym kradzież dzień pogratulować sprawcy 😂
Krótkotrwałe użycie, a nie kradzież. Chciał sobie pojeździć, a nie ukraść by się na tym wzbogacić.
… na 99% to wzorowy tatuś z programu ” damy +500 za twój głos wyborczy nie pytając na co wydasz i czego na alko ”
a więzienia już przepełnione
Niezły cyrk wczoraj był artykuł że kierowca rozbił auto od strony Józefowa,a teraz już redakcja dała poprawnie jak mi kolega w pracy mówił, że walnął w drzewo w zwierzyńcu a później ukradł samochód i uciekł.Zawsze jedną rzecz jest najważniejsza,nawet gdy by bomba atomowa wybuchła sto metrów obok,wysiada się z auta i zabiera kluczyki
Z tych twoich wypocin wynika że fajnego masz kolegę .