05/06/2026
690 680 960

Nocna przechadzka dzików po Lublinie

Nasz Czytelnik Grzegorz w nocy z wtorku na środę nagrał watahę dzików przechadzających się w rejonie al. Solidarności. Stado liczyło kilkanaście osobników i przemieszczało się w kierunku ronda im. Honorowych Krwiodawców.

Na taki widok przed północą, w nocy z wtorku na środę, natrafił nasz Czytelnik Grzegorz. Jak nam relacjonował, dziki znajdowały się w rejonie skrzyżowania al. Solidarności z al. Sikorskiego i ul. Ducha. Następnie wataha udała się w kierunku ronda im. Honorowych Krwiodawców.

 

– Stado mogło liczyć kilkanaście osobników z czego większość to były male dziki wraz z rodzicami – napisał pan Grzegorz.

2017-08-30 07:33:04
(fot. wideo nadesłane Grzegorz)

15 komentarzy

  1. Wraz z rodzicami 🙂 … i trochę rodzeństwa było. Rodzinny przemarsz nocny…

  2. Poczuli smaka na….?

  3. Ocena: 0

    Mądre zwierzęta

    • czy zdążą się ewakuować za Wisłę zanim je odstrzelą. Wyrok już zapadł.

      • najwięcej do powiedzenia zawsze mają ci którzy o niczym nie mają pojęcia. Zwierzyny w lasach jest obecnie bardzo dużo, dzików mnóstwo, lasy, łąki i pola są poryte. Trzeba to kontrolować bo inaczej źle się to skonczy, kiedyś robiły to drapieżniki takie jak wilki, rysie, niedziwiedzie, oraz bieda ludzi która potęgowała kłusownictwo. Dzisiaj muszą to robić myśliwi, którzy są atakowani przez ekoterrorystów, którzy z lasem mają tyle wspólnego co nic.

        • Przyroda sobie bez ludzi poradzi nie potrzebuje niczyjej kontroli. To ludzie zabierają tereny zwierzętom dlatego wychodzą na pola i drogi.

  4. Miały pierwszeństwo ?

  5. Ocena: 0

    Młodzież zjeżdża do miasta po wakacjach.

  6. jak dzik w miasto
    Ocena: 0

    zapach z maka ich przyciągnął 😀

  7. Może nie mogły trafić do grodu dzika? AU AU!

  8. Wkurzony lublinianin
    Ocena: 0

    Szukały zielonej fali na skrzyżowaniach Lublina – ciekawe czy znalazły ? Bo ja nie…

  9. Dobrze że ich nikt nie rozjechał, bo znowu byłby incydent na tle „rasowym”. 🙂 🙂 🙂

  10. Ocena: 0

    Też bym chciał spotkać małego dziczka z mamusią.