06/06/2026
690 680 960

Las się pali, strażacy nie mogą wyjechać. Kobieta poszła na zakupy

Nagranie które otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników, strażaka OSP, pokazuje wybitnie jak niektórzy kierowcy podczas parkowania wyłączają myślenie. Zdarzenie miało miejsce w województwie mazowieckim, jednak jak informuje Marcin, często do tego typu sytuacji dochodzi też w naszym regionie.

Nagranie opublikowali strażacy z podwarszawskiego Chotomowa. Jak wyjaśniają, w środę przed godziną 16:00 dostali dyspozycję, aby udać się do pożaru lasu. Błyskawicznie przygotowali się do wyjazdu, jednak wyjechać nie mogli. Mianowicie w bramie strażnicy, wyraźnie oznaczonej znakami zakazu parkowania, stał samochód osobowy. Jak się okazało, kobieta kierująca bmw udała się do pobliskiego sklepu na zakupy.

– Pani mimo wyraźnych sygnałów dźwiękowych nie przerwała swoich zakupów i ze sklepu wyszła dopiero po ok. 10 minutach. Takie zdarzenia to u nas norma. Klienci Poczty Polskiej, która znajduje się obok, czy też sklepu na przeciwko, często stawiają swoje samochody uniemożliwiając lub utrudniając nam wyjazd, mimo to, że do obu tych punktów wydzielone są odpowiednie parkingi – wyjaśniają strażacy.

 

Bezpośredni link do wideo – kliknij!Jak tłumaczy nam Marcin, tego typu sytuacje są też niestety normą w naszym regionie. Jeżeli strażnica znajduje się w centrum miejscowości, obok Urzędu Gminy, sklepu, poczty, banku czy kościoła, to strażacy bardzo często muszą się borykać z podobnymi problemami. Na szczęście jak do tej pory nie doszło do tego, aby przez opóźniony wyjazd, osoba potrzebująca pomocy jej nie otrzymała. W przypadku strażaków z Chotomowa, nagranie zostało wysłane do Wydziału Ruchu Drogowego.

– Liczymy, że kierowca dostanie najwyższy możliwy mandat za takie wykroczenie. Dobrze, że zgłoszenie dotyczyło „tylko” pożaru lasu, gorzej gdyby paliło się czyjeś mieszkanie…. – dodają strażacy.

2017-08-03 13:13:35
(fot. wideo OSP Chotomów)

52 komentarze

  1. Trzeba było taranować

    • Jak to taranować ! Przecież to nie byle autko . To BMW . Bimmer na widok rozbitych BMW chlasta się z żalu .

      • Właścicielka majtek z golfem
        Ocena: 0

        Jak taranować, jak to BMW żony wójta, albo nie daj Boże, samego księdza?!

    • Ocena: 0

      Dokładnie i się wcale nie pier…ić po Czołgowemu

      • Chichotnik obywatelski
        Ocena: 0

        O ile tego nie zmieniono, to w Kodeksie… jest zapis, że Straż ma prawo staranować, lub odholować zagradzający drogę inny pojazd.
        Szkoda tylko, że strażacy przymykają oczy na codzienne tarasowanie wyjazdu i policję powiadamiają dopiero w sytuacji jak trwoga…
        Bądźcie Kochani bardziej restrykcyjni na co dzień i nie patrzcie na to, że „na chwilę” zatrzymała się beemwica żony wójta.

  2. Ocena: 0

    Co czego to dochodzi. Nawet zakupów nie można w spokoju zrobić. Zaraz jakiś kominiarz na ciebie trąbi.

  3. Ocena: 0

    Bo co tak trąbisz? Przecież się nie pali.

  4. Dlaczego strażacy nie mają prawa taranować takich samochodów ? Tej osobie która poszła na zakupy i zaparkowała tutaj samochód policja powinna zatrzymać prawo jazdy oraz skierować sprawę do sądu !!

    • Ocena: 0

      są filmiki z chin jak budowlańcy spychają buldożerem źle zaparkowane auta… można..? można..! ale u nas AUTO to rzecz święta bo poświęcona przez ksiondza za cołaskę…

  5. OSP troche sie OSMIESZA! Lina, hak, zakladamy za koło woz bojowy odciaga blokujace auto – i po sprawie.

    • Ocena: 0

      Sam się ośmieszasz. Jak mieli zholować ten samochód skoro nie mogli wyjechać z remizy???

    • Ocena: 0

      Masz rację. A na ciebie lina, hak i zakładamy za żebro i wieszamy niczym Janosika – i po sprawie. Jednego mądrego inaczej mniej

  6. Taranem, taranem trzeba było . Na zachodzie by się nie pierniczyli.

  7. Z tego co jest mi wiadomo straż może a nawet ma obowiązek zepchnąć stojący pojazd stojacy, który utrudnia przejazd w trakcie dojazdu do akcji gaśniczej…

    • Ocena: 0

      a czy OSP ma takie uprawnienie… ja bym zrobił to samo na miejscu strażaka… po co mu kłopoty gdyż zapewne został by oskarżony za zniszczenie mienia.. a tak las się spalił a właściciel lasu może pozwać kierowniczkę, kierowczynię, kierownicę…? auta…

    • Ocena: 0

      99noga, ma takie prawo a nawet obowiązek jeśli zagrożone jest lub może być życie ludzkie i jest to niezbędne do jego ratowania. W teorii jest to prawie 100 procent przypadków (w tym przypadku tak wg mnie należało zrobić ) ale w praktyce oznacza formalności, tłumaczenie się itp.
      Straż ma prawo poświęcić nawet dobrze zaparkowany pojazd w niektórych sytuacjach. Wtedy koszty pokrywa Urząd Wojewódzki.
      Ja bym się tutaj nie pierniczył.

  8. Trzeba było przejechać po tym samochodzie. Las jest ważniejszy niż autko jakiejś głupiej paniusi.

  9. Ocena: 0

    Nawet lakieru do paznokci nie można spokojnie wybrać bo zaraz trąbią.

  10. A głupi strażacy zamiast taranować grzecznie czekali…