Las się pali, strażacy nie mogą wyjechać. Kobieta poszła na zakupy
13:35 03-08-2017 | Autor: redakcja
Nagranie które otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników, strażaka OSP, pokazuje wybitnie jak niektórzy kierowcy podczas parkowania wyłączają myślenie. Zdarzenie miało miejsce w województwie mazowieckim, jednak jak informuje Marcin, często do tego typu sytuacji dochodzi też w naszym regionie.
Tępa bladź! ??
Ile przez te 10 min. zginęło stworzeń w ogniu, kiedy ta bezmózga kreatura kupowała farbe do włosów i płyn do „szpary”. Oby jej siano na łbnie zajęło się ogniem.
To jest sytuacja wyższej konieczności 1. Taranować bez namysłu (remont wozu strażackiego na kosz tej d..y wołowej. 2.Najwyższy możliwy mandat. 3. Zabrać prawko na 3 mies. – jako ostrzeżenie. To są zbyt poważne sprawy żeby cokolwiek pobłażać !!! Ten samochód niesie pomoc – jeżeli przez głupotę ktoś to uniemożliwia, no to za głupotę się płaci D O T K L I W I E !!!
Jak raz za takie coś zbierze to na drugi raz na sam dźwięk syreny będzie miała pełno w majtkach :))))
Zabrać prawo jazdy!!!!
Jakby usunąć Lanosa to by wyjechali. Pytanie czyj był Lanos.
Karać wysokimi mandatami co najmniej tysiąc złotych i nie będzie podobnych sytuacji
Należałoby nalać wody do środka. Niech potem suszy za stodołą. Nauczka na całe życie. Dzieci też zostawiają zamknięte w samochodzie, a niech się smażą. A no i jeszcze psy. IQ na poziomie kury na grzędzie.
Ręce opadają… Co to za cywilizacja, gdy każdy myśli tylko o tym, by samemu sobie dobrze zrobić – nażreć się, nachlać, nie przemęczyć, broń Boże. A że komuś można zaszkodzić, że ktoś ma gorzej… a kogo by to interesowało? Przecież to wymaga refleksji, decyzji, poświęcenia własnego interesu.
ehh ale po co od razu taranem, 4 normalnej budowy strazakow (nie mowie osilkow) i by przestawili śmiecia,
W USA by się nie przejmowali…