07/06/2026
690 680 960

Wicepremier Ukrainy w Lublinie. Rozmawiano o poprawie sytuacji na granicy i budowie nowego przejścia

Wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk odwiedziła Lublin. Wzięła udział w międzynarodowej konferencji pn.: „Granica polsko-ukraińska – szansa czy bariera rozwoju?”. Jednym z tematów były problemy, jakie od dłuższego czasu występują na przejściach granicznych.

W poniedziałek, w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie odbyła się konferencja „Granica polsko-ukraińska: szansa czy bariera rozwoju?”. Uczestniczyła w niej wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk, pełniąca jednocześnie funkcję ministra ds. terytoriów czasowo okupowanych Ukrainy. Oprócz takich tematów jak liberalizacja handlu pomiędzy Ukrainą a Unią Europejską, rosnąca dynamika i struktura handlu, inicjatywy UE na rzecz wsparcia Ukrainy w eksporcie, imporcie i tranzycie ukraińskich towarów, poruszono również sprawę problemów, jakie od dłuższego czasu występują na przejściach granicznych.

Jak podkreślał prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej Jacek Piechota, w ostatnim czasie, a zwłaszcza po zablokowaniu portów na Morzu Czarnym, Polska stała się dla Ukrainy największym oknem na świat. W wyniku tego przed służbami granicznymi, celnymi, sanitarnymi, weterynaryjnymi, fitosanitarnymi, stanęło niesamowite do sprostania wyzwanie. Minister rozwoju i technologii Waldemar Buda, ruch towarów, zarówno importu, jak i eksportu, zwiększył się około 50 proc. i to na stałe.

– Identyfikujemy szereg problemów, które się pojawiają, ale jesteśmy świadomi tego, że ta sytuacja, nie pozwoli ich wyeliminować z dnia na dzień. Mamy szereg przepisów, które chcielibyśmy udrożnić, poprawić. Perspektywa jest dzisiaj taka, że na pewno najtrudniejszy moment zdołaliśmy przezwyciężyć – mówił Waldemar Buda.

Minister wyjaśnił, iż obecnie wszystko wskazuje na to, że potrzeby przekraczania granicy będą tylko i wyłącznie zdecydowanie wzrastały. Zwłaszcza, że Polska ma ambicje, aby stać się światowym hubem odbudowy Ukrainy. Przyznał, że od dawna szerokim strumieniem płyną zarówno żale tych, którzy stoją na przejściach granicznych, jak też propozycje, co można usprawnić, zmienić czy też poprawić.

Wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk wskazała, że problem leży m.in. po stronie zbyt małej liczby przejść granicznych. Jak wyjaśniała, granica polsko-ukraińska ma 535 km, jednak znajduje się na niej tylko osiem miejsc, w których można ją przekroczyć. Przypomniała, że na krótszej granicy polsko-niemieckiej, która ma 467 km, istniało 12 przejść, a po wejściu Polski do Unii Europejskiej można ją pokonywać w 48 miejscach.

W trakcie spotkania zapowiedziano, że w przyszłym roku otwarte zostanie kolejne polsko-ukraińskie przejście graniczne. Podjęto bowiem decyzję, aby przyśpieszyć prace w tym kierunku i zamiast w 2025 roku uruchomić je za rok. Utrzymany zostanie również podział pojazdów dla poszczególnych przejść, czyli dedykowanie niektórych z nich wyłącznie samochodom ciężarowym, jak i tym pustym, które przejeżdżają bez kontroli przez granicę.

(fot. LUW)

44 komentarze

  1. ja mam pytanie do rządzących , ile dróg ekspresowych i autostrad mamy do przejścia granicznego z Ukrainą ? albo po prawej stronie Wisły do granic wschodnich ? zawsze była Polska B co rządy i dalej to samo , dopiero żołnierze USA jak dojechali do Zamościa czy Tomaszowa mieli ubaw jak ciężki sprzęt przez drogi gminne przejeżdżali ,ale na nagrody dla Glapińskiego to pieniądze są , niedługo w samozachwyt wpadną nieudacznicy ////

  2. Ocena: 0

    Pitu pitu, zobaczycie że nawiedzeni pisowcy zaczną im budować cerkwie w imię ”bratnich narodów” Haha co za syf.

    • Ocena: 0

      A po co budować, wystarczy część kościołów, ( a mamy ich spory nadmiar) przechrzcić na cerkwie. Przecież mamy stosowne zaklęcia typu: Abracadabra w imię ojca i syna, niech od jutra to co nazywało się kościołem, od jutra ma się nazywać, cerkiew.

  3. Trzeba ułatwić,,tranzyt ” zboża z krainy U do portòw w lubelskim.

  4. Rambo z Podlasia
    Ocena: 0

    Kto ich tu wpuscil czego tu szukaja Niech zabieraja swioch braci i wyp……… do siebie Nikt tu nie bedze na nich zap……

  5. A może o rozbiorze ukrainy rozmawiali o czym coraz głośniej rozmawiają główne łby świata typu biden, marcon oraz sholz?

  6. Asystent kloszarda
    Ocena: 0

    Nie rozumiem tego parcia na wjazd do Ukrainy… miałbym trudności, to więcej bym nie pojechał, i „cha” im wszystkim w „de”.
    Na trzy i pół cala, co najmniej.

  7. Ocena: 0

    Zdrada polskojęzycznych dalej śmiało postępuje…

  8. Ocena: 0

    Niby mają wojne… OK, niby. … Teraz najważniejsze dla ukrob***erów jest poprawa sytuacji na granicy ukr-pl.

    Tymczasem, większość obszaru ukr jest wolne od konfliktu. Jednak „oni” chcą dalej przesiedlać U-ludków – bo to na darmowy garnuszek polskiego podatnika. I sprzyja to tworzeniu mieszanki multikulti – bo łatwiej wprowadzić strategie Dziel-i-rządz.

    Akcja przesiedlania-bo-niby-wojna trwa w najlepsze.

    Polaku myśl, co tu się odpie****ala. W slowniku nie brakuje jasnych okreslen tych czynów.

    • NIBY? Typowe orkowe myślenie i ruska propaganda, proszę przejrzeć fake newsy. Pisząc niby sugerujesz, że bierzesz ruble ?

      • Ty bierzesz euro ukrobocie

        • Jestem Polakiem i nie biorę pieniędzy za pisanie prawdy. Za to kują w oczy mnie płatne komentarze kremlobotów i pisanie nieprawdy. Zacznijcie pisać prawdę, a nie kłamiecie. Wiem, że tymi rubelkami możecie sobie nie powiem co zrobić i to pewnie boli, a wyniesione z UA pralki i wanny nie do końca rekompensują ból umysłowy no ale co zrobić.

    • stop kłamliwym wydźwiękom
      Ocena: 0

      Większych bzdur nie czytałem już dawno.

  9. Ocena: 0

    Pisać o nowym przejściu granicznym i nie napisać gdzie ono będzie ????

  10. Na polach kukurydza pod śniegiem stoi, rolnicy nie zebrali plonów bo nie ma gdzie jej sprzedać tak magazyny zapchane tanim zbożem z Ukrainy. To nie tak miało być, Polska miała być tranzytem tego zboża a tym czasem ono zostało w Polsce, tak wgląda pomoc Ukrainie, tylko szkoda, że Polaka kosztem.

    • Ocena: 0

      No i czyja to wina? Pomyśl. Tylko użyj tych dwóch szarych komórek. Podpowiem, nie naszych rodaków którzy chcieli nas Polaków oszukać? To samo robią na zachodzie. Jak np pojedziesz do UK czy Norwegii to jedyna osobą która chce oszukać Polaka jest Polak. Dość tego.

    • Ocena: 0

      Rolnicy nie zebrali wszystkiej kukurydzy, bo czekali na magiczne 30% wilgotności. Duża wilgotność powodowała wydłużony czas pracy suszarni. Koszenie w grudniu to nie żadne novum, tylko śnieg nie daje wjechać na pole.