07/06/2026
690 680 960

Wciąż mu zarzucała, że za mało zarabia. Żona nie żyje, mąż oskarżony o zabójstwo

Dożywotni pobyt w zakładzie karnym grozi mieszkańcowi Opola Lubelskiego, którego prokuratura oskarżyła o zabójstwo swojej żony. Mężczyzna przyznał się do winy.

Zakończyło się śledztwo w sprawie zabójstwa Eweliny S., jakie miało miejsce 25 października 2018 r. w Opolu Lubelskim. Przed godziną 3 w nocy policjanci zostali powiadomieni o zwłokach kobiety w jednym z mieszkań w centrum miasta. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zastali matkę nieżyjącej kobiety, jej męża oraz jego matkę. W jednym z pomieszczeń, na łóżku w sypialni, znajdowały się przykryte kołdrą zwłoki 27-latki.

Od razu było wiadomo, że nie zmarła ona w naturalny sposób. Wszystko wokół znajdowało się we krwi, a kobieta miała podcięte gardło. Policjanci zatrzymali męża denatki, 29-letniego Rafała S. Następnego dnia trafił on przed oblicze prokuratora i został przesłuchany. Przyznał się do zabójstwa małżonki, złożył również obszerne wyjaśnienia, w których zapewniał, że nie planował tego czynu i było on efektem awantury. Co więcej tłumaczył, że w ten sposób bronił się przed żoną, która jako pierwsza złapała nóż i rzuciła się na niego.

W trakcie prowadzonego przez kolejne miesiące śledztwa udało się ustalić dokładny przebieg zdarzeń feralnego wieczoru. Para była małżeństwem od zaledwie kilkunastu miesięcy, mieli też roczną córkę. Oboje mieszkali w domu rodziców Eweliny S. W ostatnim czasie dosyć często dochodziło pomiędzy nimi do kłótni. Ich powodem była sytuacja małżonków. Kobieta zarzucała mężowi, że ten nie wywiązuje się z domowych obowiązków, a jego zarobki są niedostateczne. Mężczyzna był zawodowym kierowcą i rzadko bywał w domu. Małżeńskie konflikty z czasem przybierały na sile, dochodziło do rękoczynów, były też groźby rozwodu.

W czwartkowy wieczór pomiędzy Eweliną a Rafałem znów doszło do kłótni. Powodem znów była m.in. sprawa zarobków mężczyzny. W jej trakcie Ewelina S. miała chwycić za nóż i rzucić się na swojego męża. Ten zareagował wyrywając jej niebezpieczne narzędzie oraz z dużą siłą ją uderzając, przez co kobieta przewróciła się na łóżko. Wtedy role się odwróciły. Z ustaleń śledczych wynika, że Rafał S. wskoczył na małżonkę i trzymając ją, aby się nie wyrywała, dwukrotnie poderżnął jej gardło.

Po wszystkim umył z rąk krew, wyszedł z domu i wsiadł do samochodu. Potem przez kilka godzin jeździł bez wyraźnego celu po okolicy. Wtedy też pozbył się narzędzia zbrodni. Po kilku godzinach został zatrzymany przez policję. Jednak wtedy, nikt poza nim, nie wiedział jeszcze o zabójstwie. Funkcjonariusze dokonali rutynowej kontroli auta z powodu niepełnego oświetlenia. Wyszło też na jaw, że pojazd nie ma aktualnych badań technicznych. Mężczyzna został pouczony, zatrzymano mu dowód rejestracyjny i mógł pojechać dalej.

Po pewnym czasie przyjechał do domu swoich krewnych. Tam powiedział, że jego żona leży w kałuży krwi. Wtedy wszyscy udali się na miejsce i po potwierdzeniu jego słów, powiadomili policję. Początkowo mężczyzna zaprzeczał, aby miał coś wspólnego ze zbrodnią. Jednak w obliczu ustaleń oraz zebranych dowodów przyznał się do winy. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do Sądu Okręgowego w Lublinie. Mężczyźnie grozi dożywocie.

(fot. Policja, nadesłane Misieks)

30 komentarzy

  1. Trzeba mieć j****a
    Ocena: 0

    Ja jemu wierzę źe tak mogło być?.Teź źyłem z taką.
    Na wszystko ja pracowałem , a ona tylko ” pińdzy mało”dziś i tego juź odemnie nie ma , prowokacja była nacodzień , miałem wybór , skrócić o głowę lub odejść , wybrałem to drugie dziś jestem wolnym od zołzy.

    • elektryczne gitary
      Ocena: 0

      … w pewnym mieście żyła rodzina
      żona męża nienawidziła .

  2. Ocena: 0

    To była obrona własna przecież

  3. Ocena: 0

    Okoliczności tego incydentu przemawiają za nadzwyczajnym złagodzeniem kary. Facet musiał się bronić bo wściekła zołza mogła go w każdej chwili zabić , nawet w nocy w czasie snu. Psychicznie chora . Są takie , zawsze wszystkiego im mało . Ogólnie to takie coś jej się należało.

  4. Hugo (nie Kołłontaj)
    Ocena: 0

    Wciąż mu zarzucała, że za mało zarabia, czyli ofiara naszego polskiego dobrobytu opartego na plusach

  5. Ocena: 0

    Teraz w więzieniu będzie sok z buraka.

  6. Mężczyzn ofiar przemocy psychicznej jest więcej niż by mogło sie wydawać… Szkoda ze teraz facet odpowie za to. Nie chciał odejść od niej ze względu na maluszka i później potężne problemy z widzeniem ukochanego dziecka (kobieta potrafi zadbać żeby ojciec takowe miał).
    Ja osobiscie wierzę.
    W pracy często spotykam się z mężczyznami dosłownie tłuczonymi przez żony, (oddac nie mogą bo zaraz będzie ze damski bokser,Policja), tkwiących przy psychopatkach ze względu na dzieci o które się najzwyklej boją. A sądy nie sa przychylne ojcom nawet po udowodnieniu (!!!!!) że żoneczka ma spore problemy psychiczne i zagraża rodzinie. Prawa ojców to pic na wodę i to grubymi nićmi szyty…

  7. Mam taką w domu ,rąk nie podnosi ale terror psychiczby jest non stop.Siedzę z nią bo szkoda dziecka wiem ze 50tki nie dożyję.Za dobre serce mam ale co przeżywam wiem tylko ja

    • Chłopaku- szkoda życia i zdrowia. Uciekaj od niej. Zabieraj dziecko i nie żałuj. Ja bym się wstydziła iść do męża i mówić żeby kasę mi dał. A Twojej jak mało kasy to niech idzie do pracy- jak za mało zarabia w jednej to niech idzie do dodatkowej. Ja tak zrobiłam. Niech Twoja żona się zastanowi co by było gdybyś nagle odszedł? Zostanie pijawka bez pracy? bez kasy?

    • Ocena: 0

      Wiem o czym mówisz, cierpliwości, dziecko podrośnie, zrozumie o co chodzi i nie będzie miało za złe że zostawisz te su@@kę. pamiętaj, nie daj się sprowokować, w Polsce prawo w takich sytuacjach jest za kobietami.

  8. Ewa ty nie pij już więcej bo straszne bzdury wypisujesz . Teraz jest tendencja odwrotna i ojcowie coraz częściej dostają dziecko pod opiekę a przemoc na mężczyznach to kropla w porównaniu z przemocą jaką doświadczają kobiety (seksualna , ekonomiczna , fizyczna i psychiczna )

    • Mam w nosie feministyczne bzdety jakie wpierają takim jak ty i tobie podobnym media bo w pracy widzę na własne oczy co się dzieje. Odstaw wiec leki albo bierz więcej żeby do klawiatury nie dosięgać…
      Co to za idiotyczne stwierdzenie że przemoc na mężczyznach to kropla w morzu?
      KAŻDA ta „kropla” to ludzkie ŻYCIE, nie tylko złego faceta ale i bezbronnego dziecka.
      To nie statystyka tylko czyjaś codzienność.
      Tylko trzeba nie mieć mózgu wypranego bredniami z mediów żeby zrozumieć co to znaczy…

  9. 40 % kobiet zneca sie i nikt z tym nic nie zrobi a rząd zapewnia im jeszcze socjal oprocz alimentów. Tragedia bo corka zostala bez rodzicow. Wspolczuje facetowi jak go do tego stopnia doprowadzila wiem jak jest bo tak mialem.

  10. Ocena: 0

    NOI ZMARNOWALA CHLOPU ŻYCIE….