05/06/2026
690 680 960

Warunki do jazdy pogarszają się z godziny na godzinę. To przez opady śniegu

Padający śnieg sprawia, że warunki do jazdy na większości dróg w naszym regionie, znów się pogarszają. Na wielu lokalnych trasach zrobiło się bardzo niebezpiecznie, gdyż pod śniegiem znajduje się warstwa lodu.

Pomimo zapewnień drogowców, że cały dostępny sprzęt do odśnieżania wciąż pracuje, warunki do jazdy nie są najlepsze. Na drogach krajowych w chwili obecnie nie ma większych utrudnień w ruchu, choć na czarną nawierzchnię nie ma raczej co liczyć. Zdecydowanie gorzej jest już na drogach wojewódzkich, powiatowych i gminnych. Na trasach wojewódzkich praktycznie wszędzie drogi są białe. Według stanu na godzinę 19, jedynie na Roztoczu opady nie dały się kierowcom we znaki. W miarę dobrze jeździ się też w okolicach Zamościa.

Z kolei najgorsze warunki kierowcy napotkają w rejonie Puław, Dęblina, Opola Lubelskiego, Garbowa, Nałęczowa, Bełżyc, Józefowa Nad Wisłą czy też Annopola. Na drogach jest tam zajeżdżona warstwa śniegu. Pozostałe drogi wojewódzkie również są białe, jednak przynajmniej w koleinach można dostrzec czarną barwę asfaltu. Jak nas poinformowano, na trasach będących w gestii Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie pracuje blisko 50 solarek i piaskarek. Jednak ze względu na nieustające opady śniegu, ich praca niewiele daje, gdyż kilkanaście minut później znów jest biało.

Jeszcze gorzej jest na drogach lokalnych. – Jeżeli ktoś nie musi, lepiej niech nie wyjeżdża z domu. Nawet na spacer strach się wybrać, gdyż pod śniegiem jest istne lodowisko. Od rana nikt tu nie odśnieżał, a gdy dzwonimy z prośbą o piaskarkę, każą nam czekać na swoją kolej – tłumaczył nam nasz czytelnik z powiatu opolskiego. Niewiele lepiej jest na osiedlowych uliczkach. Tam gdzie dodatkowo występują wzniesienia, nie było szans wydostania się na główniejsza ulicę. – Na ulicy mamy lodowisko. Nie można ustać na nogach, a co mówić, żeby wyjechać samochodem – wyjaśniał mieszkaniec ulicy Fieldorfa w Lublinie.

To wszystko przełożyło się na wysyp kolizji i wypadków. Na szczęście w większości niegroźnych. Policjanci, ratownicy medyczni, lekarze na izbach przyjęć w szpitalach oraz strażacy nie mogli liczyć dzisiaj nawet na chwilę wytchnienia. -Jeździmy od kolizji do kolizji, jednak nie nadążamy z obsługą zdarzeń. Uczestnicy w większości przypadków muszą się uzbroić w cierpliwość, gdyż na przyjazd patrolu trzeba czekać nawet i godzinę. Już przy zgłoszeniach dyżurni radzą uczestnikom, że jeżeli nikomu się nic nie stało, niech sprawca napisze oświadczenie. Jednak nie wszyscy chcą się zdecydować na tego typu wyjście z sytuacji – tłumaczyli nam po południu funkcjonariusze lubelskiej drogówki.

Jak dodają policjanci, były też przypadki, że patrol jadąc na kolizję był po drodze zatrzymywany przez uczestników kolejnej. Albo też, jak w przypadku np. ul. Kunickiego, na miejscu mundurowi zastali dwa oddzielne zdarzenia, gdyż od czasu wezwania policji, do przyjazdu patrolu, zderzały się kolejne auta. Od rana tylko w Lublinie i okolicach zanotowano kilkadziesiąt zdarzeń. Śmiało można też powiedzieć, że podobna liczba nie została zgłoszona, gdyż uczestnicy porozumieli się między sobą.

(fot. lublin112)
2017-02-05 20:32:40

47 komentarzy

  1. Ocena: 0

    a co będzie jutro rano ? Służby powinny pracować całą noc i przygotować odpowiednio drogi dla wszystkich wspaniałych super kierowców i hejterów żeby nie mieli co jutro pisać.

    • Ocena: 0

      Dla twojej swiadomosci pracujemy całą noc.

      • Nie widać

      • To pracuj a nie klikasz po necie. Bez urazy, ale srednio.widze efekty.

      • Tak pracujesz, że znajdujesz czas na pisanie komentarzy? I oto są efekty na drogach, a raczej ich brak przez takich „pracowników” jak Ty. Proszę się wziąć za robotę, bo jest co robić!

        • 10/10 troll nakarmiony.

        • Az nóż sie w kieszeni otwiera a ty pracujesz 24 na dobe? wszyscy maja jakies zmiany. wsiadz i jezdzij przez 24 h i zobaczymy czy fajnie ci bedzie

    • Ocena: 0

      Całą noc mają pracować? Po 10 minutach od odśnieżenia znowu biało jest więc chyba lepiej poczekac aż przestanie padać bo okaże się że za syzyfową pracę będzie trzeba słono zapłacić

  2. Jest zima wiec ma byc snieg.Juz sie domyslam ile bedzie rano lametu ze drogowcy zaskoczeni.

  3. Ocena: 0

    w niektórych krajach na zachodzie Europy nie sypią soli na jezdnię i jakoś się jeździ, a w Polsce?

    • Bo dozwolone jest używanie opon z kolcami,które u nas są zabronnione,bo niszczą nawierzchnię.

  4. Jadąc że strony Opola Lubelskiego nie miałam żadnego pługu ani Solarki nic! 40-50 km/ h to był max. Gdzie nasze podatki…. chyba w 500+

  5. Ocena: 0

    niech dowali tego śniegu jeszcze z 50cm, a lameciary i lubiący lato niech płaczą, że drogi nie odśnieżone razem z chodnikami 🙂

  6. Ocena: 0

    Lublin – Chełm 16.00 – 17.15. Przy wjeżdzie do Chełma od strony Lublina pług, następny… o zgrozo przed samym Lublinem jechał lewym pasem ekspresówki…

    • Ocena: 0

      Pewnie byś chciał żeby odsnieżał lewy pas jadąc prawym?

    • To faktycznie karygodne, lewy pas powinien się sam odśnieżać, aby nie stwarzać zagrożenia dla wyścigówek!

  7. Ocena: 0

    Ja się drogowcom nie dziwię, śnieg pada cały czas, dróg jest bardzo dużo A z naturą nie da się wygrać. także nie wyklinajcie ich, doceńcie że nie będą mogli spać całą noc, aby zapewnić nam bezpieczną drogę do pracy

  8. Ocena: 0

    wszystkiemu drogowcy winni nie. niech powiat wyposaży się w tyle piaskarek co maja wojewódzkie lub powiatowe drogi miejcie pretensje do pan stawa nie do ludzi którzy jeżdżą piaskarkami tyle pomyślcie zanim napiszecie

  9. Pretensje do Zdim. Jak maja ryczałty to tak jest

  10. Jak w Lublinie taka ttragedia to juz wyobrażam sobie jak wygląda droga do Parczewa przez Kijany…. Przy małych opadach jest zapomniana…. Dobrze ze chociaż wzdłuż szosy widać słupki odblaskowe…