07/06/2026
690 680 960

Walka była zacięta, zabrakło bardzo niewiele. Dąb z Lublina nie został Drzewem Roku

Wszystko wskazywało na to, że tytuł Drzewa Roku po raz kolejny trafi na Lubelszczyznę. Stało się jednak inaczej. Ostatecznie najwięcej głosów uzyskał dąb z Podlasia.

Do północy w nocy ze środy na czwartek trwało przyjmowanie głosów w Konkursie Drzewo Roku 2021. O tytuł ten rywalizowało 16 drzew, po jednym z każdego województwa. Przeważały dęby, których było sześć, do tego były dwa wiązy, topola, lipa, cyprysik, kasztan jadalny, jodła, wierzba sosna i dzika czereśnia.

Walka toczyła się jednak głównie pomiędzy dębem rosnącym w pasie zieleni przy ul. Bohaterów Monte Cassino w Lublinie a przedstawicielem tego samego gatunku z miejscowości Przybudki na Podlasiu. Kiedy przyjmowanie głosów zostało zakończone wydawało się, że tytuł Drzewa Roku po raz kolejny trafi na Lubelszczyznę. Stało się jednak inaczej.

Po dokładnym podliczeniu i zweryfikowaniu oddanych głosów organizatorzy poinformowali, że Drzewem Roku został Dąb Dunin z Podlasia, zwany też Strażnikiem Puszczy. Otrzymał on 7380 głosów, z kolei na lubelskie drzewo głosowało 7130 osób. Trzecie miejsce zajął dąb ze Śladowa na Mazowszu, który uzyskał 1964 głosy.

– Dziękujemy wszystkim głosującym na dąb w Lublinie! Zaangażowanym mieszkańcom, zwłaszcza młodzieży i radnym, a także pracownikom urzędu i miejskich instytucji, przedstawicielom organizacji społecznych. Na pewno spróbujemy w następnym roku ponownie. Już teraz szukajmy najlepszego kandydata – mówi Hanna Pawlikowska, Miejski Architekt Zieleni w Lublinie.

Konkurs na Drzewo Roku organizowany jest corocznie przez Klub Gaja. Nie chodzi w nim o wyłonienie drzewa najstarszego, najwyższego, najgrubszego, najpiękniejszego, czy też najrzadszego. Ma to być drzewo, które dużo znaczy dla mieszkańców. Co więcej może poszczycić się wyjątkową historią. W 2018 roku zwyciężył rosnący na rynku w Krasnymstawie klon. Z kolei w 2015 roku najwięcej głosów zdobył Dąb Bolko z Hniszowa.

(fot. UM Lublin)

13 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Jak to z dębem, i w dodatku przegranym, pod topór go!!

  2. Ocena: 0

    łysy za kare go wytnie

  3. Ocena: 0

    Jak nakazuje świecka tradycja, należy go wyciąć, a w jego miejscu wylać beton.

  4. Ocena: 0

    Redakcja mogła dodać zdjęcie wygranego.

  5. mieszkaniec metropolii
    Ocena: 0

    należy łysego ogłosić krzakiem 750-lecia Lublina

  6. konkurs się skończył… a więc panie Żuk piła w dłoń i do roboty szykować miejsce dla developera.. coś na tym pasie się zmiesci

  7. Ot lubelaki [***], ciekawe czy głos oddaliście?

  8. deweloperzy jeszcze go nie wycięli ?

    • lubelak to osoba mieszkająca w woj. lubelskim! lublinianin to osoba mieszkająca w lublinie!!!

  9. kto tworzy takie plebiscyty i dla kogo? ktoś z tu obecnych byłby dumny, że drzewo z Lublina zostało wybrane najlepszym w durnym internetowym głosowaniu?

    • właśnie lubelaki, którzy głosowali na obce drzewa byle tylko nie wygrał ten z Lublina. Patrz komentarze pod artykułem zachęcającym do głosowania na Nasz lubelski dąb

  10. Konrad Kukułka
    Ocena: 0

    „Ma to być drzewo, które dużo znaczy dla mieszkańców.” – mieszkańcy regularnie walczą o drzewa, które mają dla nich duże znaczenie… tylko już nie ma co zgłaszać bo wszystko wycina się w „imię rozwoju”.
    „Chciałbym podkreślić, że nie mamy dylematu drzewo czy rozwój miasta – uciął wszelkie wątpliwości prezydent Żuk.”