06/06/2026
690 680 960

W zaawansowanej ciąży napadała na banki, gdyż brakowało jej pieniędzy. Niebawem stanie przed sądem

Za dokonanie dwóch rozbojów z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz uszkodzenia ciała kasjerki odpowie niebawem przed sądem 37-letnia mieszkanka powiatu puławskiego. Grozi jej do 20 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura Rejonowa w Puławach zakończyła śledztwo dotyczące napadów na banki, jakie miały miejsce w ubiegłym roku w Kurowie i Puławach. Sprawczynią obu zdarzeń okazała się ta sama osoba: 37-letnia mieszkanka gminy Końskowola. Przyznała się do winy wyjaśniając, iż dokonała tych czynów, ponieważ brakowało jej pieniędzy.

Uzyskaną z pierwszego przestępstwa gotówkę, w niewielkiej kwocie, dość szybko wydała. Wówczas postanowiła dokonać kolejnego napadu. Była przekonana, że skoro powiodło jej się pierwszym razem, a policjanci jej nie zatrzymali, podobnie będzie i w drugim przypadku.

Anna A. dokonując przestępstw była w zaawansowanej ciąży. Decyzją sądu zastosowano wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. Kobieta ma też dwójkę nieletnich dzieci. Śledczy przedstawili jej zarzut dokonania dwóch rozbojów z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz uszkodzenia ciała kasjerek. Grozi jej do 20 lat pozbawienia wolności. Akt oskarżenia skierowany został już do Sądu Rejonowego w Puławach.

Przypomnijmy, do pierwszego napadu doszło 25 października przy ul. Lubelskiej w Kurowie. Zamaskowana kobieta weszła do zlokalizowanego tam oddziału Banku Spółdzielczego w Niemcach, po czym nożem oraz przedmiotem przypominającym broń palną sterroryzowała pracownicę. Następnie zabrała pieniądze i uciekła.

Kolejny napad miał miejsce 10 listopada przy ul. 3 Maja w Puławach. Tym razem sprawczyni wybrała oddział Lubelskiego Banku Spółdzielczego. Tak jak poprzednio była zamaskowana, w ręku trzymała nóż. Nie szczędząc słów obelżywych zażądała wydania gotówki. Początkowo pracownica banku zachowała zimną krew i odmówiła, jednak wtedy napastniczka pokazała, że nie żartuje. Raniąc kasjerkę nożem, ta postanowiła podporządkować się jej poleceniom. Zabrała pieniądze i uciekła.

Kryminalni szybko wpadli na trop sprawczyni. Następnego dnia Anna A. została osadzona w policyjnej celi.

32 komentarze

  1. Do tego doprowadził PiS ze nawet 500+nie starcza ale niektórzy się za to sprzedali żeby na flaszkę było

  2. Ocena: 0

    Cytat z artykulu ,,…Raniąc kasjerkę nożem postanowiła podporządkować się jej poleceniom ….” , jak rozumiem napastniczka postanowiła podporządkować się poleceniom kasjerki ? ….. ciekawe , ciekawe

  3. Jak dostanie 800+, to już nie będzie musiała napadać. To dla takich ludzi został stworzony program 500+

  4. Ocena: 0

    OJ BO TY NIE OGARNIASZ LOGIKI XDD

  5. A tak wszyscy jej kibicowali. 🤦

  6. fan agenta niemieckiego ryżego
    Ocena: 0

    Taka bieda w kraju że aż ludzie kradną

  7. Może niech jej ktoś w końcu wytłumaczy, skąd się biorą dzieci i ile kosztują. To może już kolejnego nie będzie miała…

  8. Patusiara, gęby. Typowy nierób. Reprezentantka pis w następnych wyborach

  9. uczciwie pracującemu nie starcza ponieważ podatek od podatku i kolejny podatek powoduje że pensja topnieje.
    Stop rozdawnictwu.

  10. To wybitna działaczka PO i chciała ludowi pokazać jaka za PiS bieda, że musi napadać. Takie miała POlecenie z centrali od Tuska.