06/06/2026
690 680 960

W wypadku w Stróży zginął policjant. To doświadczony funkcjonariusz z wieloletnim stażem (zdjęcia)

Motocyklistą, który zginął dziś w tragicznym w skutkach wypadku na „starej” drodze krajowej Kraśnik – Janów Lubelski jest policjant. Był on dyżurnym w kraśnickiej komendzie.

73 komentarze

  1. Ocena: 0

    Już tylko tu zamieszczone zdjęcia bardzo niekorzystnie wyglądają dla kierowcy BMW . Samochód uderzony centralnie z przodu , na dodatek bardziej nawet z prawej strony . Świadczy to że kierowca znalazł się na pasie z naprzeciwka całą szerokością swojego pojazdu. Motocyklista nie miał szansy go ominąć. Uwagę zwracają też szpanerskie opony i felgi jakie posiadał sprawca tego tragicznego wypadku. Wnioski nasuwają się same . Monitoring z kamery na tej ulicy rozwieje resztę wątpliwości.

  2. Ocena: 0

    Sebix jak skręcał w drogę do posesji to jechał powoli ,inaczej nie trafiłby we wjazd,ale żeby tak sponiewierało baware z przodu to musiał tym pierdopędem trochę lecieć

  3. wszyscy inni to gorszy sort
    Ocena: 0

    To był policjant i to jest najważniejsze.

    • … kierujący moto miał uprawnienia i był czeźwy? , poruszał się z dozwoloną prędkością? … pojazd był dopuszczony do ruchu i posiadał PT i OC? … znając życie pod latarnią najciemniej, ale poczekajmy z wyrokami
      … ps. młody już ma traumę na całe życie

    • Trafny komentarz policjant , już chłopaczek ma sanki

    • … był w czasie wolnym od służby, czyli cywil? czy jak?

  4. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Motocykl miał conajmniej stówę na liczniku w momencie uderz enia,młody w BMW mógł puścić pędzący motocykl,bo łatwiej jest wyhamowac samochodem,motocyklista mógł uderzyć płasko w BMW, mógł przychamowac i się przewrócić.Uwazajmy na motocyklistów patrząc bacznie we wszystkie szyby i lusterka

  5. Ocena: 0

    Ekspert broniliśmy bronimy i będziemy bronić granicy zawsze. Dobieraj dobrze słowa i pomyśl co piszesz. Bez policjantów też dajemy sobie radę.

  6. No niestety niedostosował prędkości do warunków panujących na drodze

  7. Ocena: 0

    Apel do kierowców aut: widzicie motocykl – nawet nie próbujcie oceniać odległości, czekajcie aż to zniknie z pola widzenia i dopiero wykonujcie manewr. Do motocyklistów nie ma co apelować, w czasie jazdy są niepoczytalni. Zrobiło się ciepło i od paru dni dostali jakiegoś amoku, widać to na drogach.

    • Jak ktoś nie potrafi ocenić odległości zbliżającego się motocykla to nie powinien posiadać prawa jazdy.

      • Ocena: 0

        Pogłowie motocyklistów spadłoby gwałtownie gdyby policja egzekwowała przepisy o ograniczeniu prędkości. A tak robią to kierowcy samochodów. Oni dostają wyroki, a motocykliści grób. Jak sądzisz kto więcej traci?

  8. BMW przecież to pojazd uprzywilejowany zawsze ma pierwszeństwo, może jechać pod prąd, 200 w terenie zabudowany. powinni to w końcu wprowadzić w kodeksie drogowym i podkreślić, że z reguły kierowcy to psychole i zakompleksieni gówniarze (z reguły, są wyjątki)

    • nie kryty krytyk
      Ocena: 0

      w tym wypadku winny jest łącznik pedałów z kierownicą z bawary ale,
      jak widać po zniszczeniach auta tam nie było jazdy z dopuszczalną prędkością( co oczywiście nie zwalnia z odpowiedzialności młodego z bawary), jednak to policja każę za jazdę ze zbyt dużą prędkością nawet jak jedziesz 63 na godzinę, a sami jak widać na zamieszczonym obrazku mają przepisy za nic.
      Nie próbuje nawet zmniejszać winy gnoja BMW, jednak gdyby policjant jechał te nawet 65 na godzinę na pewno jakby nie patrzeć twardy samochód jakim są BEEMKI, nie wyglądałby jak wygląda.

  9. To była czołówka na pasie motocykla. Albo koleś z BMW odwalił coś wyjątkowo głupiego albo celowo to zrobił.

  10. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    No to jest przykład jak to mówię , że ktoś musi być debilem, być tym głupszym czyli z myśleniem,z prognozą,z empatią,z uwagą ,no niestety 18 lat i nie przewidział , że motocyklista jedzie 120km/h