W uprawie dyni Lubelszczyzna nie ma sobie równych. Jest liderem w całej Unii Europejskiej (wideo)
22:07 10-10-2024 | Autor: redakcja
W ostatnich latach uprawa dyni w Polsce cieszy się coraz większą popularnością wśród rolników. Z danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa wynika, iż w ciągu ostatnich 10 lat produkcja tego warzywa wzrosła ośmiokrotnie. Mało jednak kto wie, że przoduje w tym województwo lubelskie. Co więcej jest zdecydowanym liderem nie tylko w kraju, lecz również w całej Unii Europejskiej. Jeżeli chodzi o Polskę, to ponad 90 proc. zasiewów zlokalizowanych jest właśnie w naszym regionie.
Właśnie trwają dyniowe żniwa. W naszym regionie z dyń słyną powiat bialski oraz Zamojszczyzna. Większość gospodarstw uprawia je na pestki. Jak wyjaśniają rolnicy, problemu z ich sprzedażą nie ma, gdyż coraz więcej tego produktu trafia na eksport, głównie do Austrii i Niemiec. Dynia jest też bardzo chętnie wykorzystywana do celów kulinarnych.
Także w Polsce dynia zyskuje coraz większą popularność, zarówno jako warzywo spożywcze, jak i element ozdobny w okresie jesiennym. Jej popularność rośnie również dzięki modzie na zdrowe odżywianie, gdyż dynia jest bogata w witaminy, minerały i błonnik.
Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo:
(wideo – Ryszard Molas)
Dnia super na kremy, zupy a jak ktoś umie to nawet na ciasto.
No i na halołina też można użyć
I zdradzę wam pewien myk, jak chcecie dynie na krem/zupę to trzeba ją oczywiście obrać a żeby obrać i się nie nawqurw1@ć to najpierw trzeba wygrzać ją w piekarniku 😉 po tym zabiegu dnia praktycznie sama się obiera. Nie dziękujcie 😉
Kraje peryferyjne zazwyczaj słyną z produkcji i importu jakiejś prymitywnej monokultury (najczęściej płodów rolnych), więc nie jestem przekonany, czy aby na pewno jest to powód do dumy.
Np. Węgry są jednym wielkim polem słoneczników i kukurydzy. Ich rola i ranga w świecie doskonale odzwierciedlają tę funkcję.
Cebula, dynia i buraki to godne uprawy tych tubylców.
Lepiej zasuwać do Mopsu co miesiąc, prawda Alek
Kraina U też już uprawia,więc……
Myślisz się, zachodnie koncerny nie bawią się w takie uprawy, pszenica rzepak kukurydza to główne rośliny, dyni tam nie spotkasz za dużo, także rubli nie będzie za wpis.
Mam nadzieję że po wyjeciu tych pestek reszta się nie marnuje.