08/06/2026
690 680 960

W stronę Polski lecą zakażone dzikie ptaki. Mogą stanowić zagrożenie dla drobiu

Z terenów zachodniej Rosji i Kazachstanu lecą w kierunku Polski dzikie ptaki, które migrują jesienią do Europy. Istnieje duże ryzyko, że mogą one przenosić wirusa ptasiej grypy.

W najbliższym czasie do naszego kraju mogą dolecieć tysiące zakażonych ptaków ze Wschodu. Ostrzega o tym Główny Inspektorat Weterynarii. Na terenie zachodniej Rosji i Kazachstanu stwierdzane są kolejne ogniska ptasiej grypy a region ten jest znanym jesiennym szlakiem migracji dzikiego ptactwa wodnego do Europy. To wszystko sprzyja ryzyku wystąpienia nowych ognisk tej choroby w Europie, w tym w Polsce.

Jak wyjaśnia Główny Lekarz Weterynarii, w sierpniu i we wrześniu na terytorium Kazachstanu stwierdzono 7 ognisk wysoce zjadliwej ptasiej grypy u drobiu i 86 przypadków tej choroby u dzikich ptaków krukowatych. Dodatkowo na terytorium Rosji było 46 ognisk u drobiu i 8 przypadków u dzikiego ptactwa, w tym przypadku u kaczek i łabędzi. Analizy naukowców wynika, że migracje dzikiego ptactwa już kilkukrotnie sprawiły, że choroba przeniosła się na teren północnej i wschodniej Europy.

Dlatego też, z uwagi na uzasadnione ryzyko pojawienia się ptasiej grypy w Polsce, obowiązuje zakaz pojenia drobiu oraz ptaków utrzymywanych przez człowieka wodą ze zbiorników, do których dostęp mają dzikie ptaki oraz wnoszenia i wwożenia na teren gospodarstwa, w którym jest utrzymywany drób, zwłok dzikich ptaków lub tusz ptaków łownych. Rolnicy oraz hodowcy muszą utrzymywać drób w sposób ograniczający jego kontakt z dzikimi ptakami oraz wykluczający jego dostęp do zbiorników wodnych, do których dostęp mają dzikie ptaki.

Pasza ma być przechowywana w sposób zabezpieczający przed kontaktem z dzikimi ptakami oraz ich odchodami, wchodząc do budynków inwentarskich, w których jest utrzymywany drób, należy stosować odzież ochronną oraz obuwie przeznaczone do użytku wyłącznie w danym budynku, czy też oczyszczać i odkażać sprzęt i narzędzia używane do obsługi drobiu przed każdym ich użyciem.

(fot. pixabay- zdjęcie ilustracyjne)

37 komentarzy

  1. Propaganda na maksa. Ciekawe jaką następną bzdurę wymyślą. Czyżby przymus chodzenia z parasolem po dworze w ochronie przed ptasią kupą miał się ziścić ?

  2. Bo to wina rządu że nie może sobie poradzić z przelatującymi ptakami przez teren Polski – a już nie wspomnę że one skażone lecą z Rosji !

  3. Ocena: 0

    Jakby ptak był chory to by zdechł w locie
    Weź sobie przyleć tyle tyś. km i nie bądź zdrowy.
    Weź nie …

  4. Droga redakcjo, proszę o nierozpowszechnianie tak szkodliwych dla przyrody informacji! Przypominam, że większosc ptaków w Polsce objęta jest scisłą ochroną

    • Ocena: 0

      szczególnie kaczki, mamy w polsce jedną zakażoną kaczke, może czas ją odstrzelić?? albo na rosół zabić, ale z tej upośledzonej kaczki to nawet rosół nie wyjdzie, ta kaczka to taki typ że jakbyś pomyślał że zrobisz rosół z niej, to ci pomidorowa wyjdzie, kaczor wszystko spier…li

  5. Po drodze niech wezmą wrak !

  6. Ptaki latają co roku. A że po raz pierwszy pewnie chore lecą, to nasi bohaterscy myśliwi będą służyć Ojczyźnie i strzelać do wszystkiego, co ma skrzydła? Czy tak?? Propaganda.

  7. Zamykac wieśniaki kury, gęsi i inne ! Bo te w fermach są bezpieczne. Zresztą tutaj nie chodzi,o pomór ptaków. Prawda jest taka że ten wirus może się przenosić na ludzi! Może być tak niebezpieczny albo gorszy od covid 19.

  8. Jeszcze będziecie tęsknić za maseczkami, bo po nowym roku podobno mamy w pampersach chodzić. Zakażone dzikie ptaki zwiastują nie trzymanie w du … ie sraki !!! Tyle w temacie spokojnej nocy !!!

  9. Od jutra strajk żeby ptaki nie latały

  10. Ocena: 0

    ja pier…ptasia grypa ze wschodu a z drugiej strony asf….