W placówkach pocztowych kupisz wszystko, od herbaty po portfele. Poczta Polska chwali się wzrostem sprzedaży
11:00 10-08-2022 | Autor: redakcja
11:00 10-08-2022 | Autor: redakcja
Jakby poczta zajęła się robota do której została powołana to nie trzeba by marnować tyle czasu stojąc w kolejkach aby np. nadać list polecony
Splątany względem celów działalności zarządzie Poczty polskiej; klient chce mieć sprawny urząd a nie sklepik wielobranżowy. To nie ma być rentowne i dochodowe. Jak chcecie większy dochód to organizujcie sklepiki przy urzędzie. A nawet lodziarnie w sezonie czy jadłodajnie a może pralnie czy handel opałem .
W nosie mam pisowską pocztę. Nie wspieram tego czegoś.
Placówki pocztowe wyglądają jak małe sklepy, a nie musiałyby tak wygladać gdyby spoją statutową działalność wykonywały dużo sprawniej.
A tak jak ja mam do wyboru zamówić dostawę np. paczki przy pomocy „bohaterskiej” poczty Polskiej i czekać ną nia tydzień, to wole zapłacić za dostawe kurierska taniej i mieć ją już następnego dnia
Akurat wysłanie paczki Pocztą jest najtańsze z dostępnych opcji kurierskich i paczka jest dostarczana na drugi dzień. Wysyłam dużo paczek w ciągu tygodnia i praktycznie się nie zdarza,żeby paczka szła w Polsce dłużej. Może jak jest weekend…
Hotdogi jeszcze niech sprzedają z Orlenu a jak ktoś będzie chciał wysłać list albo zapłacić rachunki będzie stał w kolejce pół godziny.
I tak ta poczta wygląda jak sklep z dewocjonaliami.
Już w samym tytule jest błąd. Oj, redaktorze!
Nie, nie ma.
„W placówka pocztowych” – faktycznie nie ma? 🙂
„placówka” nie ma liczby mnogiej? 🙂
350 000 000 zł podzielić na 6 mc i jeszcze to na 7500 placówek to ile wychodzi?
Ca. 7800 zł hmm to przychód per placówka prowizja na czysto to 20% hmm czyli ile PP zarobiła? Szacun dla sprzedazowcow.
Nawet krzyż i medalik kupisz – rozdział państwa od kościoła. 🙂
Dopóki będzie ten bazar dotowany z naszych to możliwe że będą i znicze i wiązanki sprzedawać
Akurat znicze to roznosili listonosze. Każdy dostawał target, że ma sprzedać 1 dziennie. Tak że ten…
A skoro handel tak dobrze idzie, to może otworzyć urzędy w niedziele? Albo chociaż w sobotę w pełnym wymiarze godzin, żeby nie trzeba było brać urlopu w celu odebrania poleconego?
Że niby taki duży asortyment? Spróbujcie kupić na poczcie prezerwatywy.
Albo pigułki: „Dzień po” !