W najbliższych miesiącach spodziewane są opady wyższe od normy
15:28 15-02-2024 | Autor: redakcja
W najbliższych miesiącach są spodziewane opady wyższe od normy – wynika to z prognoz przygotowywanych przez IMGW–PIB dla PGW WP. Stan wody w rzekach nizinnych nie będzie ulegał szybkiej normalizacji. Wały przeciwpowodziowe poddawane są długotrwałemu obciążeniu, co generuje coraz więcej zgłoszeń związanych z ich nieszczelnością i awarii urządzeń wodnych. Sytuacji nie poprawia również aktywność niektórych zwierząt, które uszkadzają wały przeciwpowodziowe.
W trakcie spotkania sformułowano dwie rekomendacje. Pierwsza dotyczy wzmożonego monitoringu sytuacji hydrometeorologicznej ogólnej i na obiektach hydrotechnicznych (m.in. wałach przeciwpowodziowych), a druga intensyfikacji współpracy ze służbami zarządzania kryzysowego.

Fot. MI
Zaangażowanych w działania przeciwpowodziowe jest obecnie ponad 1600 pracowników Wód Polskich w całym kraju, a wszystkie zbiorniki przeciwpowodziowe administrowane przez PGW WP pracują zgodnie z obowiązującymi instrukcjami. Większość zbiorników przeciwpowodziowych posiada rezerwy powodziowe większe od wymaganych.
PRZECZYTAJ
Ostrzeżenie Hydrologiczne: Wezbranie na obszarze zlewni Huczwy i Krzny oraz odcinka Bugu po Krzyczew
(Źródło: MI)
Po piewsze IMiGW to ta instytucja co musi zmieniać wróżbę co trzy godziny żeby zgadzało się ze stanem faktycznym wie, jaki będzie stan pogody za kilka kilkanaście tygodni?
Po drugie z rządów tego łobuza Buzka (ale wcześniej też) doprowadzono do upadku państwowych przedsiębiorstw melioracyjnych, skazując się na dyktat firm prywatnych o których można powiedzieć wszystko ale nie to,że pracę przy remontach, konserwacjach oraz budowaniu nowych obiektów wykonywały dobrze i rzetalnie. Znany mi jest fakt, że firma prywatna podwyższająca wał na rzece jako podwykonawcę wziełą państwową. No ale komisję sprawdzającą zagęszczenie gruntu przyprowadzono tam,gdzie to robiła państwowa, i to wolną sobotę żeby nikt nie widział gdzie kto co robi. Dziwicie się, że wały przeciekają?
Po trzecie, ze 20 lat temu można było spotkać ludzi którzy codziennie chodzili i sprawdzali stan wałów, likwidowali tunele gryzoni, zgłaszali większe usterki. A teraz? Wątpię żeby tak było.
Po czwarte, najgorszymi wrogami budowli hydrotechnicznych są tzw. ekświry dzięki którym niektóre odcinki wałów są w bardzo kiepskim stanie na skutek wypuszczania i nielikwidacji bobrów, szczurów piżmowych i innych szkodników. W obecnej sytuacji widzę tylko jedno rozwiązanie-trzeba tym zielonych cymbałów ewidencjonować żeby w razie przerwania wałów integrować ich z naturą, zatykając ich cielskami przecieki.
Dokładnie ekoświry … bo muszka, myszka, szczurek żabka, srabka, suseł itp. Zebrać ich razem i wsadzić ich 4 litery w dziurę wału.
Ta komisja to ,, eksperci ” czy tylko urzędnicy?
Urzędnicy często robią walne zebrania tylko po to, by wziąć dietę, delegację, przespać się w hotelu z obcą żoną, czy facetem…
Z tego nic dobrego nigdy nie było…
Ha, ha… Za chwilę będą wysyłać alerty, że deszcz będzie teraz mokry i można zmoknąć 😄
Życie pokazywało, że zawsze byli zaskakiwani przebiegiem zdarzeń….
Musi łofcy busz wywróżyli
Spodziewajmy się POwtórki z 2010 r i Tuska w gumowcach na wałach i „Co ja mogę” lub
„Woda ma to do siebie, że przypływa i odpływa”
A skąd oni wiedzą, że będzie więcej opadów w najbliższych miesiącach, skoro nawet nie wiedzą, czy za tydzień będzie jeszcze zima, czy już wiosna, czy będzie słonecznie, czy deszczowo… Litości…