05/06/2026
690 680 960

W Muzeum Wsi Lubelskiej odbyły się uroczystości odpustowe oraz Festyn miodowo-ziołowy (zdjęcia)

W Muzeum Wsi Lubelskiej zorganizowano wydarzenie wpisujące się w cykl roku obrzędowego, które nawiązywało do tradycji dawnych odpustów we wsiach i miasteczkach II Rzeczypospolitej. Centralnym punktem obchodów była msza święta z procesją wokół zabytkowego Kościoła z Matczyna pod wezwaniem Wniebowzięcia Matki Boskiej.

Uroczystości odbyły się 15 sierpnia w godzinach 9–18. W ich trakcie wykorzystano oryginalne matczyńskie feretrony oraz zabytkowy krzyż procesyjny, co nadało wydarzeniu wyjątkowego, historycznego charakteru. Organizatorzy podkreślali, że celem obchodów było ożywienie i przypomnienie mieszkańcom regionu, jak wyglądały tradycyjne odpusty, które niegdyś pełniły istotną rolę w życiu religijnym i społecznym lokalnych społeczności.

Na rynku muzealnym rozstawiono kramy w ramach „Festynu miodowo-ziołowego”. Odwiedzający mogli nabyć produkty ekologiczne, takie jak miody, oleje, octy winne, domowe wypieki, a także wyroby rękodzielnicze, w tym świece zapachowe, mydła czy ozdoby z lawendy i róży. Eksponowany był również zabytkowy towar odpustowy ze zbiorów MWL.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się pokazy wyrobu równianek oraz tradycyjnej biżuterii odpustowej z papieru, a także warsztaty wykonywania zielników. Goście mogli wysłuchać pogadanek o pszczołach i miodzie przy muzealnej pasiece oraz skorzystać z przejażdżek wozem na trasie prowadzącej przez teren skansenu. Całości towarzyszył akompaniament grajka harmonisty, a na scenie zaprezentował się Zespół Śpiewaczy „Podzamcze”, wykonując pieśni ludowe.

Na terenie Powiśla przygotowano samoobsługowy kącik edukacyjny, gdzie można było zapoznać się z leczniczymi właściwościami ziół. W ogrodzie ziołowym czekała strefa odpoczynku z leżakami oraz kącik retro zabaw, dzięki czemu wydarzenie miało nie tylko charakter religijny i obrzędowy, ale także edukacyjny i rekreacyjny.

Organizatorzy podkreślili, że tego typu inicjatywy służą nie tylko pielęgnowaniu lokalnych tradycji, ale również integracji mieszkańców i edukacji najmłodszych pokoleń. Uczestnicy mieli okazję doświadczyć, jak wyglądały dawne odpusty na Lubelszczyźnie i w pełni zanurzyć się w atmosferze przedwojennej wsi.

6 komentarzy

  1. Ocena: -3

    Centralnym punktem obchodów była msza święta z procesją wokół zabytkowego Kościoła
    Mamy 2025 rok, III dekada XXI wieku, a w Polsce wraca zawierzanie wszystkiego co popadnie świątkom, całowanie księżych sygnetów (jak który ma) i bicie pokłonów przed pomalowaną deską, albo figurką z gipsu.
    Do tego odklejone od rzeczywistości fantazje z Sienkiewicza wymieszane z psychoseksualnymi incel , no i wszelkiej maści odpusty… Byle uszczknąć kasiorki dla nienasyconych „dobrodziei”.

    • Ciekawe, że w całym tym wywodzie zapominasz zapieniony, że tradycja, kultura i wiara to nie tylko 'fantazje’ i 'deski z gipsu’, ale także element tożsamości społecznej i historycznej milionów ludzi. Krytykować można wszystko, ale warto najpierw zrozumieć, że msza czy procesja nie są targiem na kasę, lecz formą wspólnotowego przeżywania i pielęgnowania dziedzictwa. Takie uproszczenia i pogardliwe określenia mówią więcej o frustracji komentatora niż o rzeczywistości, którą próbuje opisać. Ciekawe co robili twoi przodkowie…pewienie też tak „biegali” dookoła kościoła – może o nich coś napiszesz? Czy wy wszyscy w rodzinie od wieków tacy mądrzy?

      • Ocena: -3

        Mógłbym, ale nie zaspokoję twojej nadmiernej ciekawości co do dziejów mojej rodziny i nie pytaj dlaczego bo szpetnie zaklnę.
        Natomiast historyczne korzenie kultury katolickiej są mi znane: sądy kapturowe, (pożal się Boże) „święta” Inkwizycja, palenie na stosach „czarownic” (razem z ich czarnymi kotami), wszystkie wyprawy krzyżowe, podczas których tysiącami rżnięto kobiety, dzieci i mężczyzn, podbój Ameryki w imię Boga.
        Pamiętam też niedawną „misję” do Afganistanu, która miała na celu nawrócenie Talibów na jedyną słuszną wiarę, a przy okazji na demokrację. Co prawda „jakoś nie wyszło”, ale jednak była to tradycyjna kultura katolicka
        Jest co wspominać, świętować, dziękować Bogu i… modlić się o jeszcze

        • Ocena: -1

          Szczerze? Nie masz pojęcia na temat historii Kościoła i katolicyzmu. Twoją wiedza to jakaś kpina, jej źródła tkwią w memach.

    • Ocena: 3

      Człowieku, wyluzuj z tą pianą. Wydarzenie nosiło nazwę odpust. Rozumiesz – ODPUST, a nie co innego. Odpust jest uroczystoscia o charakterze religijnym i jest związany z patronem parafii. Nasz muzealny kościółek jest pod wezwaniem Wniebowziecia NMP, stąd odpust w tym dniu. Nasze muzeum pokazuje rzeczywistość dawnej wsi, tak, jak ona wyglądała do 1939 roku. W tamtych czasach wiejskie odpusty były jednymi z najwazniejszych wydarzeń w ciagu roku. Ale chcemy tez łaczyć tradycje z nowoczesnoścą, stąd festyn o charakterze edukacyjnym, stąd wystawcy z interesująca ofertą. Pozdrawiam i zyczę mniej frustracji w zyciu. swiat jest zbyt p[iekny by go sobie psuć w ten sposób.

      • Ocena: 1

        Szkoda tłumaczyć, siedzi to w internecie i się ekscytuje komentarzami, swoje mądrości wypisuje. Ale rodzice potulnie go zaniesli do kościółka do ochrzczenia hehehe

Dodaj komentarz