W mieszkaniu rozkładały się zwłoki kobiety. Ciało zostało zabrane, odór nie pozwala mieszkańców normalnie funkcjonować
19:30 02-07-2022 | Autor: redakcja
Ze sporym problemem przyszło w ostatnim czasie zmierzyć się mieszkańcom budynku przy ul. Kresowej w Lublinie. Chodzi o fetor wydobywający się z jednego z mieszkań. Wszystko zaczęło się kilka tygodni temu. Szybko ustalono, że nieprzyjemny zapach pochodzi z lokalu zajmowanego przez samotnie mieszkającą kobietę.
Ponieważ od dłuższego czasu nikt jej nie widział, nie reagowała również na dobijanie się do drzwi, o wszystkim powiadomiona została policja. Funkcjonariusze po dostaniu się do środka natrafili tam na zwłoki kobiety. Ciało znajdowało się w stanie rozkładu i to właśnie było powodem podejrzanego zapachu.
-Po czynnościach policji oraz prokuratury ciało zostało zabrane, jednak do tej pory, a minęły już dwa tygodnie, nikt nie zajął się sprawą uprzątnięcia i zdezynfekowania lokalu. To sprawiło, że w połączeniu z wysokimi obecnie temperaturami, po budynku roznosi się smród, który utrudnia normalne funkcjonowanie – tłumaczyli nam w poniedziałek mieszkańcy.
Dodawali również, że informowali o wszystkim administrację oraz sanepid. Jednak nikt nie zrobił nic, aby zająć się uprzątnięciem mieszkania, a tym samym sprawieniem, aby mogli normalnie żyć. Obawiali się, że niebawem po budynku zaczną się rozprzestrzeniać larwy owadów oraz roje much.
Po kilki dniach Łukasz Bilik z Zarządu Nieruchomości Komunalnych w Lublinie, która to administruje budynkiem przy ul. Kresowej, zapewnił nas, że sytuacja mieszkańców powinna niebawem się poprawić.
– Zgłoszenie w tej sprawie otrzymaliśmy we wtorek 28 czerwca i już następnego dnia na zlecenie ZNK przeprowadzono wszelkie zbiegi mające na celu odkażenie lokalu oraz usunięcie złych zapachów. W dniu dzisiejszym (w czwartek przyp. red.) nie otrzymaliśmy żadnych interwencji mieszkańców – dodaje Łukasz Bilik.
W przypadku gdyby zabiegi te okazały się nieskuteczne, administracja budynku ma je powtarzać aż do skutku.
(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)
Gdy przez dłuższy czas nie widzieli sąsiadki to jakoś im to nie przeszkadzało? Bardzo dobry sposób na ludzką znieczulicę. Nie sprzątać do wiosny. A ta Pani niech odpoczywa w pokoju.
mieli sąsiadkę gdzieś, to teraz mają pamiątkę na dłuższy czas.. szkoda tylko że takim kosztem..:(
No właśnie. Przecież cały czas „normalnie funkcjonowali”, a dopiero teraz coś im przeszkadza.
Często jest tak ,że jak lokator „wsiąknie” w podłogę to jedynym sposobem usunięcia odoru jest kucie posadzki ,niekiedy skuwanie tynku ze ścian
Każdy pozostawia po sobie odór
Na tej dzielnicy smród to normalka
Podmyj psi tę i ustanie.
Jakby babka miała covida to może zrobiliby by dezynfekcje. Ale w sumie przez dwa lata mieliśmy DDM
Dystans
Dezynfekcja
Maseczka.
Mi nadal został dystans:)
Mam poprostu w bane;)
Naród tak pomagający tylko nie rodakom.
Kresowa i wszystko jasne i smierdzące
Graffiti ;P
pastwimy się tu a taka tragedia… tak sie kończą teleporady