W Internecie poznał „Annę”. To był początek jego finansowych kłopotów
13:02 21-04-2023 | Autor: redakcja
Wczoraj 28-letni mieszkaniec Lublina zgłosił się na policję, aby poinformować o oszustwie w wyniku którego stracił sporo pieniędzy. Wszystko zaczęło się na portalu społecznościowym, gdzie poznał osobę podszywającą się pod „Annę”.
Oszust uzyskał zaufanie 28-latka, poprzez stopniowe budowanie ich internetowej relacji, aż w końcu poprosił o dane osobowe. Niestety, mężczyzna nie zastanowił się nad konsekwencjami i uwierzył w fałszywe intencje.
W efekcie jego dane zostały wykorzystane do zaciągnięcia kilku kredytów i założenia fikcyjnego konta na portalu aukcyjnym, co pochłonęło blisko 45 tysięcy złotych. Policjanci z Lublina prowadzą dochodzenie w tej sprawie i poszukują oszustów. Zalecają jednocześnie ostrożność podczas kontaktów z nieznajomymi i ochronę swoich danych osobowych.
(fot. pixabay.com\ilustracyjne)
Poznał „Annę”, to już taniej byłoby jakby tak ze 4 razy w miesiącu do agencji towarzyskiej , kurs obrał.
Umordowałem się od rana w polu,ale jak widzę-można na was liczyć.Codzienna dawka humoru pozytywnie wpływa na samopoczucie.
za te kase miałbym nawet ksiendza na miesiąc służyły mi jak dzik.a a zakonnice to i na rok
To jakaś Anna Zachłanna.
Jest taki film ,,Anna i wampir”
Pokażcie tego idiotę
„Anna Wydymanna”, ale później okazuje się, że to „wydymaniec” został wydymany na grube tysiące. 🙂
Jak można na „dane osobowe” zaciągnąć kredyt? Przecież w Polsce są setki tysięcy ludzi, którzy mają dostęp do danych osobowych innych osób.
Banksterka napisala sobie prawo brania krechy na cudze dane. To powinno byc calkowicie zakazane.
JELENIE W CENIE. Bu hahahah