05/06/2026
690 680 960

W Internecie poznał „Annę”. To był początek jego finansowych kłopotów

Mieszkaniec Lublina padł ofiarą oszustwa na portalu społecznościowym. 28-latek poznał tam osobę o imieniu „Anna”. Po pewnym czasie mężczyzna przekazał jej swoje dane osobowe. Niestety, to był błąd, który kosztował utratę blisko 45 tysięcy złotych.

Wczoraj 28-letni mieszkaniec Lublina zgłosił się na policję, aby poinformować o oszustwie w wyniku którego stracił sporo pieniędzy. Wszystko zaczęło się na portalu społecznościowym, gdzie poznał osobę podszywającą się pod „Annę”.

Oszust uzyskał zaufanie 28-latka, poprzez stopniowe budowanie ich internetowej relacji, aż w końcu poprosił o dane osobowe. Niestety, mężczyzna nie zastanowił się nad konsekwencjami i uwierzył w fałszywe intencje.

W efekcie jego dane zostały wykorzystane do zaciągnięcia kilku kredytów i założenia fikcyjnego konta na portalu aukcyjnym, co pochłonęło blisko 45 tysięcy złotych. Policjanci z Lublina prowadzą dochodzenie w tej sprawie i poszukują oszustów. Zalecają jednocześnie ostrożność podczas kontaktów z nieznajomymi i ochronę swoich danych osobowych.

(fot. pixabay.com\ilustracyjne)

13 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Poznał „Annę”, to już taniej byłoby jakby tak ze 4 razy w miesiącu do agencji towarzyskiej , kurs obrał.

  2. Umordowałem się od rana w polu,ale jak widzę-można na was liczyć.Codzienna dawka humoru pozytywnie wpływa na samopoczucie.

  3. za te kase miałbym nawet ksiendza na miesiąc służyły mi jak dzik.a a zakonnice to i na rok

  4. To jakaś Anna Zachłanna.

  5. Jest taki film ,,Anna i wampir”

  6. Pokażcie tego idiotę

  7. Kszysztof Daókszewicz Stand Up Comedy
    Ocena: 0

    „Anna Wydymanna”, ale później okazuje się, że to „wydymaniec” został wydymany na grube tysiące. 🙂

  8. Ocena: 0

    Jak można na „dane osobowe” zaciągnąć kredyt? Przecież w Polsce są setki tysięcy ludzi, którzy mają dostęp do danych osobowych innych osób.

  9. Banksterka napisala sobie prawo brania krechy na cudze dane. To powinno byc calkowicie zakazane.

  10. JELENIE W CENIE. Bu hahahah