04/06/2026
690 680 960

W centrum Lublina wjechał w słupki. Świadkowie chcieli mu pomóc, ale szybko zmienili zdanie

Pijany kierowca wpadł w centrum miasta po tym, jak stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w słupki. Początkowo chcieli mu pomóc wyjechać świadkowie, ale kiedy poczuli od niego alkohol, od razu zaalarmowali policję.

Do zdarzenia doszło w sobotę nad ranem na ul. Chopina w Lublinie. Około godz. 4:30 kierujący fordem mężczyzna zjeżdżając z ul. Okopowej stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto wypadło z drogi i uderzyło w ozdobne słupki oddzielające jezdnię od chodnika.

Świadkowie widząc, co się stało, ruszyli aby pomóc kierowcy. W trakcie rozmowy z mężczyzną wyczuli jednak charakterystyczną woń. Podejrzewając, iż może o być pijany, postanowili zaalarmować policję.

Po chwili na miejscu pojawili się funkcjonariusze drogówki. Badanie alkomatem nie pozostawiało żadnych wątpliwości. Urządzenie wykazało w organizmie 37-latka 1,3 promila alkoholu.

Niebawem mieszkańcowi Lublina przedstawione zostaną zarzuty. Już teraz zatrzymano mu prawo jazdy, a auto zostało zabezpieczone na policyjnym parkingu.

fot. lublin112.pl

6 komentarzy

  1. Ocena: 12

    Dobrze że w słupek uderzył głupek 😉

  2. chłop ze Spiczyna
    Ocena: 10

    Widzisz Mordo było sobie Bolca zarezerwować. A teraz będą koszty z nowej taryfy.

    • Nie wiem jak po nowemu, ale i po staremu byłoby to z 30 tys. zł kosztów. Także tego… . Można powiedzieć- moczymorda załatwił sobie najdroższe taxi w życiu, powiem więcej- to była najdroższa flaszka w życiu tego moczymordy

  3. Był chłop i ……. ” ni ma ” chłopa. Pijusy za kierownicą szybko znikają z normalnego życia 🙂

  4. Z miejsca powinno być 130 dni odsiadki. Reszta kar później.

  5. Mógł pojechać boltem
    Ocena: 1

    z pijanym Zimbabwe

Dodaj komentarz