Volkswagen wypadł z drogi i zatrzymał się na boku. Kierowca zginął na miejscu
15:48 24-01-2021 | Autor: redakcja
Do zdarzenie doszło w niedzielę po godzinie 9 na drodze powiatowej w miejscowości Zarudnia w powiecie chełmskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Policjanci ustalili wstępnie, że 62-latek kierujący samochodem osobowym marki Volkswagen Passat na prostym odcinku drogi w terenie zabudowanym zjechał na prawe pobocze, a następnie na pole, gdzie auto przewróciło się na bok.
Niestety pomimo prowadzonej reanimacji mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. 62-latek podróżował sam pojazdem. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tego tragicznego wypadku.
(fot. Policja Chełm)
I znowu przez przeklęte drzewo zginął człowiek!!! Ile istnień ludzkich można by uratować, gdyby wyciąć wszystkie przydrożne drzewa!!!
Aj, nie.. Czekaj…
Chyba śmierć poniósł nie na wskutek wypadku tylko z innego powodu co było powodem wypadku.
Tak, zdecydowanie była to choroba współistniejąca
być może zasłabł??? ps nie nabijam się. Wyrazy współczucia dla rodziny.
Mial horoby wspuistniejince
Moja rada przed wystawieniem komentarza- sprawdzaj w słowniku poprawność pisowni.
Dysortografia.
nie miał zapiętych pasów , wypadł przez tylne drzwi , wyrwało z butów które leżą w błocie , volksdojcz w tdi ma 131 koni , nie dał rady utrzymać ….
Nie komentujcie jak nie wiecie. Pan leczyl sie na serce. Prawdopodobnie dostal wylew
Bo i po co zapinać pasy na wiosce?
Jakby tam nie było… niech mu ziemia lekką będzie… chociaż mógł se jeszcze pożyć…
Wielcy znawcy.. Facet leczyl sie, prawdopodobnie dostal wylewu i zjechal z drogi. Mial zapiete pasy przez zadna szybe nie wylecial. Lokalna osp go wyciagala. Nie wiecie a komentujecie osly
Bo na wiosce nie stoją. Nie zapinojta wieśniaki pasów bo kicha.