Volkswagen uderzył w bariery koło młyna Krauzego (zdjęcia)
20:08 25-03-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 18:40 na al. Tysiąclecia w Lublinie. Na wysokości młyna Krauzego samochód osobowy uderzył w bariery. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący volkswagenem mężczyzna jechał w kierunku Świdnika. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto zjechało na lewą stronę po czym uderzyło w bariery. Jak wyjaśniał kierowca, inne auto zajechało mu drogę.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Występują utrudnienia w ruchu.







(fot. lublin112, nadesłane – Grzegorz, Daniel)
napewno nie jechał z przepisową prędkością i tyle w temacie, jeżdże tą drogą dosyć często i widze że 90-100 to taka norma na tym odcinku drogi (LUDZIE TROCHE WIĘCEJ ROZSĄDKU BY SIĘ PRZYDAŁO)
Sprawnym pojazdem, to i 90-100 nie stanowi problemu. Po za złamaniem przepisów.
Nie stanowi problemu dopóki nic się nie dzieje, ktoś przyhamuje zajedzie drogę kierowca się wystraszy i jest na słupie
ABC ja się z Tobą zgodze że 100 to nie jest problem ale te znaki w jakimś celu chyba stoją, chłopie jedź na Niemiecką autostrade wyżyj się i wróć tam nawet 250 nie stanowi problemu o ile masz tyle pod nogą
Słaby nawet nie doleciał do ronda 😉
Nie mówię, że tak jeżdżę. Raczej zwracam uwagę na stan techniczny niektórych pojazdów.
miszcz lewego pasa sam się wyeleminował ?
Fizyka mnie nie tyka
Autorów tych zdjęć zza kierownicy od razu wyłapywać i po mandaciku wlepiać.
@Polois bystrzaku masz dowód na to, że te zdjęcia robił kierowca a nie pasażer?
Ja widziałem
Jechały trzy samochody po kolei z kierownicą po prawej stronie 😉
Niezle sie rozpedzil na wstecznym
To nie był samochód osobowy tylko DACIA.
Czyżby znalazca portfela na basenie już się zameldował na komisariacie i dlatego artykuł o nim zniknął? Szkoda, bo jeszcze nie wszyscy znajomi zdążyli go zobaczyć w akcji.
diabeł kitą nakrył oczy kierującym w tym miejscu.
Na drogach wiosenny wysyp wszelkiej maści ścigantów. Jeżdżąc 80km/h czuję się zawalidrogą na Witosa bo większość zapitala 90-100 lub więcej, a policja jak zwykle śpi
nie pochwalam przekraczania prędkości choć czasem mi się to zdarza , ale jeździć to trzeba umieć . prędkość dopuszczalna w tym miejscu wynosi 70 km/h . Pokonanie tego zakrętu znacznie szybciej jest możliwe nawet 10 letnim SPRAWNYM TECHNICZNIE pojazdem . Codziennie jeżdżę tą trasą i obserwuję zachowania kierowców. Pojazdy poruszają się po tej drodze slalomem ponieważ znaczna część kierowców zajmuje lewy pas jadąc przepisowe 70km/h, bo przecież tyle mogą i w nosie mają innych użytkowników którzy jadą szybciej , stąd takie sytuacje. Prawdopodobnie nikt nikomu nie zajechał drogi tylko zabrakło umiejętności i oceni sytuacji. Ludzie patrzcie w lusterka , bo do tego służą .
Na tej drodze w sobotę mijałem kobietę, która jadąc jadła obiad za kierownicą z opakowania na wynos . Ludzie włączcie myślenie
Jedzenia z talerze jeszcze nie widziałem, ale 2 razy widziałem ebooka na kierownicy. To dopiero trzeba mieć dopiero podzielność uwagi.