05/06/2026
690 680 960

Użądlenie mężczyzny przez szerszenia. Strażacy usunęli gniazdo owadów (zdjęcia)

W Zemborzycach Wojciechowskich doszło do użądlenia mężczyzny przez szerszenia. Na terenie posesji, gdzie przebywał poszkodowany, znajdowało się gniazdo tych owadów, które stwarzało realne zagrożenie dla mieszkańców. Strażacy podjęli interwencję i usunęli źródło niebezpieczeństwa.

We wtorek wieczorem w Zemborzycach Wojciechowskich doszło do groźnego zdarzenia z udziałem owadów błonkoskrzydłych. Mężczyzna został użądlony przez szerszenia, a dalsze postępowanie ujawniło, że na terenie posesji znajdowało się gniazdo tych owadów. Ze względu na bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców, na miejsce wezwano straż pożarną, która przeprowadziła akcję usunięcia gniazda.

Strażacy przypominają, że interwencje w przypadku rojów i gniazd owadów błonkoskrzydłych podejmowane są przede wszystkim wtedy, gdy istnieje realne zagrożenie dla ludzi. Dotyczy to szczególnie sytuacji, w których owady znajdują się w pobliżu osób o ograniczonej zdolności poruszania się, a także w budynkach użyteczności publicznej czy placówkach oświatowych.

W celu ujednolicenia działań w skali kraju opracowano „Zasady postępowania podczas interwencji prowadzonych w związku ze zgłoszeniem wystąpienia zagrożeń od rojów lub gniazd owadów błonkoskrzydłych”. Dokument ten jasno określa, że w przypadkach bezpośredniego zagrożenia straż pożarna podejmuje wszelkie konieczne czynności w celu neutralizacji niebezpieczeństwa.

Jednocześnie podkreślono, że w innych okolicznościach, zgodnie z art. 61 ustawy „Prawo budowlane”, odpowiedzialność za zapewnienie bezpiecznego użytkowania obiektu spoczywa na jego właścicielu lub zarządcy. W sytuacjach, w których zagrożenie nie jest nagłe, usuwaniem gniazd i rojów zajmują się wyspecjalizowane firmy dezynsekcyjne.

Strażacy zaznaczają, że większości problemów z obecnością owadów błonkoskrzydłych można zapobiec dzięki właściwemu administrowaniu nieruchomością, które uniemożliwia zagnieżdżanie się owadów. Apelują również o rozwagę przy zgłaszaniu tego typu zdarzeń — nieuzasadnione wezwanie straży pożarnej może spowodować opóźnienia w dotarciu do miejsc, gdzie faktycznie zagrożone jest życie lub zdrowie ludzi.

5 komentarzy

  1. Czyli kwestia usunięcia owadów zależy od „widzimisię” strażaka. Do sąsiada na usunięcie szerszeni nie przyjechali, pomimo zagrożenia dla dorosłych i dzieci. Ale o 4 rano na sygnałach tylko po to, aby zdjąć kota z drzewa już tak. To tylko dopytam, czy są firmy specjalizujące się w usuwaniu kotów z drzew? Poproszę namiar, roześlę informację do wszystkich OSP w regionie.

  2. Dziś są dostępne środki do zwalczania. 40 zł skuteczna gaśnica kosztuje mniej, niż dojazd straży.

  3. Miałam podobną sytuację w poniedziałek, szerszenie wleciały do pokoju a gniazdo było umieszczone nad oknem . Po wykonuj telefonu na 112 usłyszałam , że musimy we własnym zakresie usunąć gniazdo. Czyli są uprzywilejowani gdzie staż usunie gratis gniazdo i ludzie bez żadnych znajomości którzy muszą zapłacić za usunięcie z własnych środków.

  4. Ocena: 0

    Biedne owady. Gdyby nie pobudował się na terenie występowania szerszenia to do pogryzienia by nie doszło.

  5. Ocena: -1

    Powinni usunąć gniazdo ludzi,a szerszeniom dać spokój! #muremzaszerszeniami

Dodaj komentarz