07/06/2026
690 680 960

Uwierzył, że jego oszczędności są zagrożone. Stracił niemal 150 tys. złotych

Mieszkaniec powiatu tomaszowskiego padł ofiarą oszustwa metodą „na pracownika banku”. 37-latek uwierzył w historię o tym, że jego pieniądze są zagrożone. Mężczyzna zainstalował aplikację do zdalnej obsługi komputera i telefonu, a następnie stracił niemal 150 tys. złotych.

25 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Czy to nie dziwne przeciez policja wie kto za tym stoi dlaczego ich nie zatrzymuje, bo to nie Polacy dlatego.

    • Jak już tak koniecznie chcesz głąbie „gwiazdorzyć” to zgłoś się ze swoją wiedzą do samemu wybranej przez ciebie telewizji.
      Przecież to, co stwierdziłeś będzie wielkim hitem 🙂
      Gorzej gdy okaże okaże się, że były to jedynie urojenia jakiegoś głupka 🙂

    • Trochę racji masz. Tych co działali w Polsce już w większości wyłapali (było kilka głośnych akcji o likwidacji takich CallCenter). Problemem jest jednak to, że w dzisiejszych czasach przy obecnym rozwoju technologii VoIP można tak pracować z dowolnego niemal miejsca na świecie. Wystarczy znaleźć odpowiednio dużą populację mówiącą w danym języku i można zaczynać. Tak okradają nie tylko Polaków, ale i Niemców, Brytyjczyków, itp. I tak to się kręci zazwyczaj w krajach, gdzie współpraca z miejscową policją jest trudna, a o ekstradycji nie ma co marzyć.

      • Ocena: 0

        Nasze skradzione srodki trafily do Angli. Bank angielski chcial wspolpracowac z polska policja, ale ona nie jest zainteresowana.

  2. przecież prawdę powiedział że są zagrożone środki. teraz niech się skarbówka zajmie że rozdaje jako darowiznę xD

  3. Ocena: 0

    JA PRDL JAKI TEMPY XDD

  4. Rzeczywiście środki były zagrożone.
    Nie kłamali.

  5. Ciekawe skąd mieli informacje, że ma 150tyś na koncie?Pracownicy banku na pewno niebrali w tym udziału.

  6. Znowu zagrożone oszczędności, bezpieczne konto i zdalny pulpit?????