Uwierzył, że dzwoni do niego pracownik banku. Stracił kilkanaście tysięcy złotych
09:02 16-09-2025 | Autor: redakcja
Do biłgorajskich policjantów zgłosił się 43-letni mieszkaniec powiatu biłgorajskiego, który padł ofiarą oszustwa finansowego. Z relacji mężczyzny wynika, że odebrał telefon od nieznajomego podającego się za „pracownika banku z wydziału bezpieczeństwa finansowego”.
Podczas rozmowy rozmówca poinformował go, że na jego dane został złożony wniosek o kredyt. Kiedy 43-latek oświadczył, że żadnego wniosku nie składał, usłyszał, że w celu zabezpieczenia jego środków konieczne jest zablokowanie aplikacji bankowej oraz karty bankomatowej. Następnie mężczyzna otrzymał za pośrednictwem komunikatora aplikację, która miała przypominać program bankowy. Niestety, wykonując polecenia oszusta i podając m.in. kod PIN do karty, stracił prawie 14 tysięcy złotych.
Policja i banki po raz kolejny apelują o zachowanie ostrożności i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa. Oszuści stosują różne metody, aby wyłudzić pieniądze – najczęściej wykorzystując strach klientów przed utratą oszczędności. Tworzą fałszywe historie, informują o podejrzanych przelewach lub próbach włamań na konto, a także zakładają strony internetowe do złudzenia przypominające prawdziwe serwisy bankowe czy sklepy. Od oryginałów mogą je odróżniać jedynie drobne detale, takie jak pojedyncza litera, cyfra, kropka czy ukośnik w adresie strony.
W związku z tym przypominamy, że:
- nigdy nie należy podawać nikomu danych z dowodu osobistego, haseł, loginów czy PIN-ów,
- nie należy instalować aplikacji przesyłanych przez telefon, e-mail lub komunikatory od nieznajomych,
- nie należy otwierać linków otrzymanych od obcych osób,
- pracownicy banków nigdy nie proszą klientów o podawanie kodów PIN, haseł ani innych poufnych danych.
Jeśli otrzymamy telefon od osoby podającej się za pracownika banku i dotyczący działań na naszym koncie, których sami nie podejmowaliśmy, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że jest to oszustwo. W takiej sytuacji należy przerwać rozmowę i udać się osobiście do placówki banku w celu wyjaśnienia sytuacji.
Ciekawe skąd ów „pracownik banku” wiedział do którego „wiernego” ma zadzwonić…
Uwierzył, że dzwoni do niego pracownik banku… wyraźny dowód na to, że wiara czyni czuba…
Bardzo dobry tytuł, Redakcjo!! nie jakieś tam „zainwestował w złoto i nie ma nic” albo „poznała Księcia z Dópaju i została bezdomna”
za dużo TV Republika i PISuarów nie żal mi
A tyle się o tym mówi, pisze, prosi, apeluje…rzuca się perły przed wieprze, a on uwierzył
Znowu zagrożone oszczędności i bezmyślne wykonywanie poleceń oszusta🤣🤣🤣🤣🤣
Bastion pisu i wszystko jasne 🤓
Jak było tak było, tak czy siak, ale dobry z niego człowiek, wspomógł potrzebującego.
Chociaż nie tego…