Uwierzył w wiarygodność kupującej. Stracił ponad 11 tysięcy złotych
08:17 24-07-2025 | Autor: redakcja
59-letni mężczyzna z gminy Susiec wystawił na popularnym portalu sprzedażowym ponton. Wkrótce skontaktowała się z nim kobieta, która – jak się później okazało – była oszustką. Kontakt nastąpił za pośrednictwem jednego z komunikatorów internetowych. Kobieta twierdziła, że jest zainteresowana zakupem i zaproponowała, że ponton odbierze kurier.
W trakcie rozmowy fałszywa kupująca poprosiła mężczyznę o podanie podstawowych danych – numeru telefonu, konta bankowego oraz adresu e-mail. Na skrzynkę e-mailową miało rzekomo trafić potwierdzenie przelewu. Następnie kobieta poinformowała, że skontaktuje się z nim konsultant, by omówić szczegóły transakcji.
Zgodnie z zapowiedzią, 59-latek odebrał telefon od kobiety, która przedstawiła się jako pracownik serwisu obsługującego płatności. Podczas rozmowy mężczyzna został poinstruowany, by zalogować się do swojej bankowości internetowej. Konsultantka przekonywała, że środki zostały przelane, ale są tymczasowo zablokowane, dlatego konieczne jest potwierdzenie operacji i podanie kodów BLIK.
Podczas rozmowy mężczyzna wykonywał kolejne polecenia – logował się, akceptował wiadomości e-mail oraz wprowadzał kody BLIK. W pewnym momencie bank zablokował mu dostęp do aplikacji mobilnej. Gdy przekazał tę informację rozmówczyni, ta natychmiast się rozłączyła i nie odbierała już żadnych połączeń.
Zaniepokojony 59-latek skontaktował się z infolinią swojego banku. Tam uzyskał potwierdzenie, że padł ofiarą oszustwa. Z jego konta zniknęło ponad 11 tysięcy złotych.
Policja apeluje do wszystkich użytkowników portali sprzedażowych o zachowanie maksymalnej ostrożności. Nie należy podawać kodów BLIK osobom, których nie znamy. Nawet jeśli rozmówca sprawia wrażenie wiarygodnego, każda nietypowa prośba powinna wzbudzić czujność. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości, należy zakończyć rozmowę i skontaktować się bezpośrednio ze swoim bankiem.
Oszustwa internetowe to rosnący problem, którego ofiarą może paść każdy, niezależnie od wieku czy doświadczenia w sieci. Sprawcy działają szybko, sprytnie i bez skrupułów – dlatego najskuteczniejszą formą obrony jest rozwaga i ograniczone zaufanie wobec nieznanych osób kontaktujących się przez Internet.

fot. Policja Tomaszów Lubelski

fot. Policja Tomaszów Lubelski
„Ja znam” śmierdzi ukraińcem na kilometr
Wydaje mi się, że gdy by podał zwykłe konto ror i to takie bez pieniędzy na koncie i powiedział że proszę przelać kasę na konto,to ta kupująca by zniknęła
Po wypowiedziach widać, że to obcokrajowiec, po wielkiej presji na zakup jak najszybciej widać, że coś jest nie tak.
Śmierdzi z kilometra, ale Janusze nienauczeni myślenia łykają jak młode pelikany..
Nawet nie ma co czytać.
Kolejny zrobił darowiznę i ma teraz jakieś problemy.
Jak widać internet nie jest dla wszystkich..
Głupich nie sieją…
mo pewna aplikacja ktòra ie płaci podatkòw w Polsce cyfrowych zwany pornbook
Znowu sprzedaż jakiegoś badziewka i kody BLIK🤣🤣🤣🤣🤣