Uwaga operatorzy dronów! Nowe obowiązkowe ubezpieczenie OC już od 13 listopada
09:01 01-11-2025 | Autor: redakcja
Urząd Lotnictwa Cywilnego przypomina, że operatorzy bezzałogowych statków powietrznych (dronów) o masie startowej od 0,25 kg (250 gramów) będą musieli posiadać obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. Nowe przepisy, zawarte w rozporządzeniu Ministra Finansów i Gospodarki, opublikowano 28 października 2025 roku, a wejdą one w życie już 13 listopada 2025 r.
Kogo dotyczy obowiązek?
Obowiązek ubezpieczenia dotyczy operatorów systemów bezzalogowych statków powietrznych, którzy użytkują drony o wadze od 0,25 kg do 20 kg. Ubezpieczenie musi obejmować odpowiedzialność cywilną za szkody powstałe w związku z operacjami wykonywanymi przy użyciu drona.
Kiedy trzeba wykupić polisę i jaka jest minimalna suma gwarancyjna?
Zgodnie z § 3 rozporządzenia, obowiązek wykupienia ubezpieczenia powstaje nie później niż w dniu poprzedzającym dzień rozpoczęcia wykonywania operacji z użyciem drona.
Minimalna suma gwarancyjna ubezpieczenia OC, na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy, wynosi równowartość 50 000 SDR (Specjalnych Praw Ciągnienia) przeliczoną na złote według średniego kursu ogłoszonego przez NBP w roku zawarcia umowy.
Czego ubezpieczenie NIE obejmuje?
Warto zwrócić uwagę na wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Polisa nie obejmuje m.in. szkód powstałych w wyniku:
- Lotów bez wymaganego dokumentu (lub po jego cofnięciu/zawieszeniu).
- Kar umownych.
- Działań wojennych, stanu wojennego, rozruchów lub aktów terroru.
- Operacji wykonywanych z naruszeniem przepisów prawa.
- Szkód jądrowych lub związanych z zanieczyszczeniem środowiska.
Nowe regulacje mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa i odpowiedzialności w dynamicznie rozwijającym się sektorze lotnictwa bezzałogowego.
Obowiązkowe ubezpieczenie OC dla operatorów dronów to rozwiązanie, które z perspektywy bezpieczeństwa i ochrony poszkodowanych jest konieczne i słuszne. Gwarantuje ono, że w przypadku wypadku poszkodowany otrzyma odszkodowanie, podnosząc jednocześnie standardy odpowiedzialności w dynamicznie rozwijającej się branży. Dla hobbystów i małych firm stanowi wprawdzie dodatkowy koszt i barierę prawną, jednak jest to cena za uporządkowanie przestrzeni powietrznej i zwiększenie bezpieczeństwa wszystkich jej użytkowników. Kluczowe będzie teraz, aby oferty ubezpieczeniowe były przystępne cenowo, a sam obowiązek – jasno komunikowany.
Jak by tu jeszcze wydoić Polaka z kasy???
od brody !
bo widzę , że to modbne u młodych facetów
i brzydko wyglądające
Będę latał bez OC i kwitów i ****a mi zrobią. Nawet pijanych i bez prawa nie potrafią złapać.
wlasnie,debilne przepisy na miare jak bodajze na slowacji ze ruch pieszych niewiekszy niz 6/km/h
czyli brakuje kasy w kieszeni komuś jak zwykle bo nigdy się nie słyszało o droniarzu żeby w coś wleciał
To prawda, wlatywała jedynie, prewencyjna rakieta.
Umyj uszy to usłyszysz. Albo wyjdź czasami ze swojej pieczary, świat to coś więcej niż twoja chałupa na wsi.
Wzięli by się za posiadaczy hulajnug elektrycznych i rowerów elektrycznych bo oni wyżądzają więcej szkód i wypadków a czepiają się pierdół
Rowerzystów tera!
Kroją ludzi jak się patrzy. Przykre co tutaj się dzieje. Przedsiębiorcy mają bardzo ciężko.
i bdb uśmiechajcie się brygada szwaba
Władimir i Wołodymir już przeczytali?
Nie dotyczy ruskich bo i tak wlecą czym chcą ,hahaha
Słuszne toto.
Przecież od dawna trzeba loty zgłaszać do PAŻP, a OC za drony typu „Mini” (czyli kategorii C0 – do 250g) nie trzeba będzie nadal płacić.
A jak się komuś zwali na samochód 20-kilogramowy dron Straży Pożarnej, czy firmy geodezyjnej, to przynajmniej nie trzeba będzie bawić się w dochodzenie odszkodowania w sądzie.
Czy te nadlatujące z Ukrainy również będą posiadały OC czy nasz rząd już Żeleńskiego zwolnił z takiego obowiązku?