Utworzenie zespołu przyrodniczo – krajobrazowego lub przejęcie tego terenu. Są pomysły miasta na las Stary Gaj
18:59 15-01-2021 | Autor: redakcja
W piątek prezydent Lublina poinformował, że zwróci się do Lasów Państwowych z propozycją podjęcia rozmów w sprawie ustanowienia na obszarze lasu Stary Gaj zespołu przyrodniczo – krajobrazowego. Krzysztof Żuk przyznał, że obowiązująca forma ochrony w postaci statusu lasu ochronnego jest niewystarczająca. Dodał również, że obecnie prowadzone działania leśników, pomimo że według wyjaśnień Lasów Państwowych nie mają charakteru dużego zrębu zupełnego, a są planową gospodarką leśną, budzą zaniepokojenie mieszkańców i władz miasta.
Prezydent zapewnił jednocześnie, że mając na uwadze wpływające postulaty, a także wypowiedzi ze strony Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie, wystąpi do Lasów Państwowych o informację na temat możliwości przejęcia przez miasto całego terenu Starego Gaju. Jeżeli pomysł ten dojdzie do skutku, ze Starego Gaju utworzony zostanie „miejski las”. Wszystko dlatego, że przed laty zlokalizowany na peryferiach miasta kompleks leśny, obecnie znajduje się już w bezpośrednim sąsiedztwie dzielnic o charakterze mieszkaniowym.
Miasto w Starym Gaju widzi funkcję lasu, jako czynnika pochłaniającego zanieczyszczenia i produkującego tlen, a nie terenu gospodarczego Lasów Państwowych, jak to ma teraz miejsce. Jednocześnie do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska ma zostać skierowane pismo z prośbą o szczegółowe informacje dotyczące występowania na terenach Lasów Dąbrowa i Stary Gaj gatunków flory i fauny, które ze względu na swoje istotne wartości przyrodnicze mogłyby uzasadniać objęcie tych terenów formą ochrony przyrody.
Fakt, iż skuteczne narzędzia ochrony walorów Starego Gaju leżą w kompetencjach władz miasta, podkreśliło przed kilkoma dniami Towarzystwo dla Natury i Człowieka. Jak wskazano, w Starym Gaju rośnie wiele drzew o rozmiarach pomnikowych, które warto chronić przed piłami drwali, jak również fakt, iż złożono już wniosek o uznanie za pomnik przyrody 34 najdorodniejszych lip i dębów. Jednak od pół roku nie został on rozpatrzony.
Jak wyjaśnia Kazimierz Gorczyca z Towarzystwa dla Natury i Człowieka, również Rada Miasta jest organem, który ustanowić może Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy. Dodaje jednocześnie, że na taką ochronę zasługuje duży fragment Starego Gaju od strony Zemborzyc, o bogatym, wielopokoleniowym drzewostanie – jedno z niewielu miejsc w okolicach Lublina dające wyobrażenie o tym, jak wyglądały lasy porastające Wyżynę Lubelską.
– Cieszy nas zainteresowanie tematem Prezydenta Miasta – Krzysztofa Żuka oraz deklaracje podjęcia z Lasami Państwowymi rozmów w sprawie objęcia Starego Gaju dodatkową ochroną. Prezydent zakomunikował, że przygotowuje projekt uchwały Rady Miasta Lublin w sprawie ustanowienia na terenie Starego Gaju zespołu przyrodniczo – krajobrazowego. Jednym z naszych postulatów było zwrócenie się przez Radę Miasta Lublin do Nadleśnictwa Świdnik i Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych o trwałe ograniczenie wycinki na dużą salę. Będziemy uważnie przyglądać się tym i kolejnym krokom – mówi Kamil Raczyński, Inicjator Petycji w Obronie Starego Gaju.
Pod petycją przeciwko wycince drzew w tym kompleksie leśnym podpisało się już dwa tysiące osób. Jak wskazują jej autorzy, owszem Stary Gaj jest lasem gospodarczym, jednak nie oznacza to, że należy go traktować jak plantację. W każdy weekend Stary Gaj odwiedzają bowiem setki, a może nawet tysiące mieszkańców i mieszkanek naszego miasta. Las ten pełni nieocenione funkcje przyrodnicze, społeczne i ochronne.
(fot. lublin112)
Gdzie się lubią spotykać lubelscy homoseksualiści? W Starym Geju!
a jak się nazywa ktoś, kto ma obsesję na punkcie homoseksualistów, a mówi o sobie hetero? hipokryta
Przejąć przez miasto Lublin Stary Gaj jak I Dąbrowę i po kłopocie.
Co to znaczy przejąć? Bolszewik czy ki luj
Miłośnik drzew się znalazł! Zadba o ten las jak o Lipową… Chociaż w sumie po lubelskiej stronie torów już prawie wszystko zabudowane, a kawalerki wciąż drożeją…
Podpisujcie się pod petycją
Podaj jakiś namiar, link. Bo jak widzę podobnie jak redakcja nie umiesz użyć pełnej informacji zostawiając niedopowiedzenia i miejsce na domysły.
A potem zabetonowac i za 1 zł sprzedać tv.
Tak mi przykro, że aż się ze śmiechu popłakałem. Tylko Lasy Państwowe są gwarantem utrzymania lesistości terenu! Od nasadzenia, do całkowitego zrębu, upływa jakiś 40 lat. Miasto (pominąwszy zapędy ,,inwestycyjne”) nie ma wiedzy, personelu i odpowiednich warunków technicznych do prowadzenia gospodarki leśnej. Niech miasto pochwali się jaką gospodarkę prowadzi na swoich ugorach.
właśnie miałem napisać, że samym papierkiem z Urzędu Miasta nikt wycinki nie zatrzyma.
Developerską. Ilu tam blookersów można osiedlić a i zarobić na nawą nałożnicę można.
Obserwując politykę walki z zielenią w mieście, naszej władzy potrzebny jest las chyba po to by go wybetonować. Może lepiej zająć się własnym podwórkiem. Dlaczego każda przebudowa zaczyna się od wywalenia wszystkiego co rośnie – ponieważ tak jest zwyczajnie taniej i łatwiej.
Deweloperohieny precz od lasu.
Co za różnica, czy las zostanie wyrżnięto w pień przez Lasy Państwowe, czy obudowany dookoła blokami z których ludzie w naturalny sposób korzystając po prostu go zadepczą. I tak ostatecznie staną tam bloki. Ten las już przegrał walkę o swoje istnienie gdy zbliżyły się do niego osiedla. Tamtego świata już nie ma. Młodzi nie mają z tym problemu, dla starszych to dramat i normalna kolej rzeczy. Pozostaje się z tym pogodzić, lub dalej się miotać i rwać włosy z głowy! Wszelkie działania w tej sprawie to tylko pozór. Pan Żuk dobrze o tym wie. Jeżeli nawet jest tam coś, co warto by chronić, trzeba by zakazać wstępu, a tego też bym nie chciał. Społeczeństwo nie czuje więzi z lasem i w większości nie umie z niego korzystać. Większość ludzi patrzy na las wyłącznie pod kątem finansowym i gospodarczym, tak jak na wszystko inne, a przecież las to żywy organizm który może po prostu umrzeć, i piękne miejsce odpoczynku. Jedno jest pewne: czy wyrżną, czy zadepczą, teren pod zabudowę będzie tańszy!
A po co to komu, a dlaczego.?
No ludzie, litości.lesnicy wytną drzewa a posadzą nowe. Pusty plac nie zostanie. Lepiej to niż miejski park bo zaraz będą betonowe alejki, place zabaw też betonowe. Potem asfaltowe ścieżki rowerowe. Potem punkt z napojami i ławeczki, miejsce na grilla . Na końcu deweloper kawałek wykupi. I …..po lesie